Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Skład SKS-u Hajnówka wciąż niekompletny, czas zacząć treningi

Skład SKS-u Hajnówka wciąż niekompletny, czas zacząć treningi

fot. archiwum

Siatkarze SKS-u Hajnówka w ośmioosobowym składzie wczoraj rozpoczęli przygotowania do zbliżającego się sezonu. Klub szuka jeszcze wzmocnień na pozycję przyjmującego, rozgrywającego oraz środkowego. Kadra skompletowana ma zostać w ciągu 2 tygodni.

Spore zmiany zaszły w zespole SKS-u Hajnówka, z którym pożegnała się większość zawodników. Kontrakty z zespołem z województwa podlaskiego zdecydowali się przedłużyć między innymi Marcin Mołs i Łukasz Bernatowicz. Na ataku zagra Łukasz Tobys, który ostatni sezon spędził poza granicami kraju. Klub postawił także na rywalizujących wcześniej w Młodej Lidze 19-letnich zawodników – Bartosza Walendzika (przyjmujący AZS-u Politechnika Świętokrzyska Effector Kielce) oraz Radosława Sterna (środkowy Jastrzębskiego Węgla). Częstochowę na Hajnówkę zamienił Bartosz Zieliński. W drużynie znalazło się także miejsce dla występującego na pozycji libero Patryka Waszkiewicza. – Brakuje nam jeszcze zawodników na pozycję środkowego, przyjmującego i rozgrywającego. W związku z tym, że I liga została rozszerzona do czternastu zespołów, to w ostatniej chwili z gry u nas zrezygnowało kilku zawodników. Stąd też te drobne kłopoty. Myślę, że w ciągu najbliższych dwóch tygodni uda nam się skompletować skład – powiedział Łukasz Ławnicki, prezes SKS-u Hajnówka.

Problemy ze skompletowaniem składu wynikają nie tylko z faktu, że więcej zawodników znajdzie zatrudnienie w wyższej klasie rozgrywkowej, ale także ze zmiany w przepisach dotyczących młodych siatkarzy. – Od pięciu lat pracuję w tym klubie i jeszcze nigdy nie mieliśmy aż takich problemów z pozyskaniem zawodników jak w tym sezonie. Praktycznie każdy klub, przynajmniej w naszej grupie, ma pewne problemy ze skompletowaniem składu – podkreślił Ławnicki. – Minister sportu wymyślił sobie, że nie możemy korzystać z lokalnych zawodników, ponieważ jeśli wyrobimy im licencję klubową i zgłosimy ich do rozgrywek centralnych, to nie będą mogli reprezentować już szkoły. W tamtym sezonie ogrywaliśmy dwóch lokalnych zawodników, którzy poczynili spore postępy, a teraz nie możemy z nich skorzystać, bo szkoła nie wyraziła na to zgody. Takie przepisy mogą doprowadzić do upadku małych klubów. Moim zdaniem stanowią one kolejny gwóźdź do ich trumny – zakończył prezes hajnowskiego zespołu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved