Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Telewizyjnego sporu część dalsza

Telewizyjnego sporu część dalsza

fot. archiwum

Każdy dzień przynosi nowe wieści w sprawie zakodowania siatkarskich MŚ. Zaporowa cena, która wynosi niemal 100 złotych od abonenta, i krótki czas na rejestrację programów w KRRiT spowodował oskarżenie telewizji Polsat o praktyki monopolistyczne.

Siatkarskie mistrzostwa świata nie będą dostępne w otwartych kanałach – ta informacja obiegła siatkarskie środowisko kilka dni temu. Wywołała ona niesamowitą lawinę krytyki w stosunku do nadawcy siatkarskiego mundialu, telewizji Polsat. Dostęp do czterech kanałów Polsat Volleyball będzie zagwarantowany jedynie abonentom Cyfrowego Polsatu, natomiast cała reszta fanów siatkówki musi czekać na oferty od swoich nadawców bądź zadowolić się ceremonią otwarcia i meczem Polska – Serbia na Stadionie Narodowym.

Tak sformułowana oferta Polsatu wywołała oburzenie Związku Pracodawców Mediów Elektronicznych i Telekomunikacyjnych Mediakom, który reprezentuje małe i średnie sieci kablowe. Mediakom zwraca uwagę na fakt, iż stacja Zygmunta Solorza-Żaka nie dała innym podmiotom zbyt wiele czasu na dopełnienie niezbędnych formalności w KRRiT. – Środowisko operatorów wyraża zaskoczenie przez tak skonstruowaną i przedstawioną ofertę Telewizji Polsat na retransmisje mistrzostw świata w piłce siatkowej, które odbędą się w tym roku w Polsce. Telewizja Polsat oczekuje od operatorów kablowych rejestracji tych programów w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, sama nie mając koncesji na nie, co spowoduje, że KRRiT takie wnioski o rejestracje operatorów odrzuci. Zgodnie z ustawą o radiofonii i telewizji operator chcący reemitować dany program musi co najmniej 30 dni przed planowaną reemisją złożyć wniosek o rejestrację – napisał związek w swoim oświadczeniu wysłanym do serwisu wirtualnemedia.pl.

Bardzo późno złożona oferta przez Polsat pozwoliła wysunąć Mediakom kolejny wniosek – celowość działania Polsatu, by uniemożliwić innym operatorom emisję mistrzostw świata. – W tym przypadku nie zmieścimy się w terminie, zastanawiające jest, że właśnie teraz Polsat składa taką ofertę, kiedy wie, że nie sprostamy 30-dniowemu terminowi. Może to oznaczać, że Polsat celowo przedstawił ofertę w takim terminie, aby uniemożliwić tym operatorom kablowym, którzy jednak przyjmą ofertę, legalną reemisję programów – głosi oświadczenie.



Jeszcze więcej emocji budzi ekonomiczna część całego przedsięwzięcia. Według Mediakom Polsat zażądał od każdego abonenta wniesienia opłaty w wysokości 75 złotych netto, czyli aż 92,25 zł brutto. W tej cenie nie jest wliczony zysk operatora odkupującego sygnał od Polsatu. Dla przeciętnego Kowalskiego znaczy to ni mniej, ni więcej, iż za dostęp do 103 spotkań mundialu będzie musiał zapłacić minimum 100 złotych. Warto podkreślić, że posiadacze najniższego abonamentu w Cyfrowym Polsacie, który wynosi około 19 złotych, będą mieli dostęp do wszystkich kanałów Polsat Volleyball za darmo. – Do końca liczyliśmy na pozyskanie sponsorów transmisji i emisję MŚ 2014 na antenie otwartej. W związku z tym, że się nie powiodło, podjęliśmy decyzję o emisji MŚ 2014 w „systemie płatnym” – 103 mecze na żywo w 4 dedykowanych kanałach Polsat Volleyball. Stąd taki termin naszej propozycji dla operatorów telewizji kablowo-satelitarnej – powiedział serwisowi wirtualnemedia.pl Tomasz Matwiejczuk, rzecznik prasowy Polsatu.

Czy kolejny dzień przyniesie następne mundialowe rewelacje? Wszyscy pasjonaci siatkówki nie mają już chyba ochoty na kolejną porcję „radosnych” wieści w tym temacie.

źródło: inf. własna, wirtualnemedia.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved