Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. M: Ciężka, ale zwycięska przeprawa biało-czerwonych

WGP, gr. M: Ciężka, ale zwycięska przeprawa biało-czerwonych

fot. FIVB

Piąte zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach World Grand Prix odniosły podopieczne Piotra Makowskiego. Polki w ostatnim meczu turnieju w Peru pokonały drużynę gospodarzy, a pojedynek zakończył się dopiero po rozegraniu pięciu odsłon.

Od pierwszych akcji Polki starały się wywrzeć presję swoją zagrywką i po asach serwisowych Bełcik i Kowalińskiej biało-czerwone odskoczyły na 5:2. Gospodynie turnieju nie pozwoliły im w pełni rozwinąć skrzydeł i tuż po pierwszej przerwie technicznej peruwiański blok na Kowalińskiej wyrównał stan seta po 8. Autowy atak Zaroślińskiej wyprowadził natomiast rywalki na 10:9. Gdy Peruwianki odskoczyły na 12:10, o czas poprosił trener Makowski. Powrót na boisko nie okazał się szczęśliwy dla biało-czerwonych, które swoim błędem dołożyło kolejne oczko do puli punktowej rywalek. Mimo że po uderzeniu Wójcik nasz zespół zbliżył się na 13:12, to jednak Rueda odpowiedziała tym samym, a w dodatku gospodynie punktowały zagrywką i Peru odskoczyło na 15:12. Na przerwę techniczną drużyny zeszły po kolejnej akcji, w której blokiem zagrała Urrutia. Na chwilę po polskiej stronie pojawiła się Kajzer, która asem serwisowym próbowała poderwać nasz zespół do walki (14:16). Rywalki nadal jednak utrzymywały się na czele, w czym pomagały im same Polki (20:15). Peruwianki już do końca seta nie oddały inicjatywy i mimo prób naszych reprezentantek wygrały w nim do 18 po skutecznym bloku i ataku z przechodzącej piłki.

Polki miały coraz większe problemy z przyjęciem, co przekładało się na resztę elementów w ich wykonaniu. Rywalki uderzały natomiast skutecznie, czy to z pola zagrywki, czy to w ataku i ich przewaga była coraz bardziej widoczna. Na szczęście nie na tablicy wyników, gdyż szczęśliwie zdobywane przez polski zespół punkty pozwalały im prowadzić walkę punkt za punkt. Wykorzystane trzy kontry z rzędu pozwoliły jednak miejscowym odskoczyć na cztery oczka (8:4). Po przerwie technicznej obudziły się biało-czerwone i po kontrataku Kowalińskiej zniwelowały straty do minimum (7:8). Ta jednak niedługo później uderzyła w aut, a na blok nadziała się Zaroślińska i ponownie na koncie Peruwianek były cztery punkty więcej (11:7). Wahania w dyspozycji przydarzyły się też rywalkom i po dwóch ich błędach i bloku Zaroślińska/Kąkolewska był remis 12:12, a o czas poprosiła trenerka gospodyń. Nic on jednak nie dał, a dobra zagrywka Bełcik wyprowadziła polski zespół na prowadzenie, jednak nie utrzymało się ono długo. Dzięki akcji w bloku i kontrze Peruwianki miały znowu dwa punkty więcej. Nasz zespół walczył nadal i po skutecznym bloku oraz kontrze Zaroślińskiej biało-czerwone były na czele (17:16). Znowu jednak minimalna przewaga po polskiej stronie była chwilę, jednak im bliżej końca, tym więcej punktów wędrowało na konto Polek po błędach Peruwianek i to podopieczne Piotra Makowskiego były na prowadzeniu 22:20. Duet w bloku Zaroślińska/Kąkolewska ponownie punktował i nasz zespół miał piłkę setową. Partię zakończyła ta pierwsza atakiem z prawego skrzydła.

W pierwszych akcjach seta trzeciego Polki poszły za ciosem i po bloku objęły prowadzenie 2:0, które wzrosło po autowym uderzeniu przeciwniczek (5:2). Te jednak szybko wzięły się za odrabianie start i tym razem po błędzie biało-czerwonych był remis 5:5, a po kolejnych pomyłkach Polek to Peruwianki prowadziły na przerwie technicznej 8:6. Po niej nasze reprezentantki wzięły się w garść i szybko o czas poprosiła trenerka Peru. Chwilę później na tablicy wyników ponownie był remis po 12, ale Kowalińska zagrywką dała Polkom drugie oczko prowadzenia (14:12). Wynik remisowy był już chwilę później, a wszystko za sprawą bloku gospodyń, ale po raz kolejny nasze siatkarki, a konkretniej Kąkolewska, punktowały zagrywką i drugi czas techniczny odbył się przy prowadzeniu biało-czerwonych 16:14. Po nim Zaroślińska wykorzystała trzy kontry i przewaga Polek była już znaczna (19:14), a o kolejną przerwę poprosiła trenerka Peruwianek. Jej podopieczne już do końca seta nie zdołały zbliżyć się do rywalek, a mocno utrudniały to ich błędy własne (15:23). Dzięki temu nasz zespół objął prowadzenie w całym spotkaniu.



Gra w czwartej części meczu znowu się wyrównała, a obie pary wymieniały się skutecznymi atakami, cały czas o mały kroczek z przodu były jednak podopieczne trenera Makowskiego. Dopiero uderzenie z piłki przechodzącej gospodyń wyprowadziło je na minimalne prowadzenie 7:6. Natomiast niedługo później po kontrze Peruwianek było już 10:7 dla miejscowych. O czas poprosił wtedy szkoleniowiec Polek, ale po nim Kowalińska uderzyła w siatkę (7:11), a Wójcik w aut (8:13). Przy stanie 15:10 dla Peru na boisku pojawiły się Smarzek i Kajzer i to zmienniczki rozpoczęły odrabianie strat. Do tego Wójcik dołożyła punktującą zagrywkę i drużyny dzieliły już tylko trzy punkty (16:13). Po kolejnych akcjach Kowalińska, która z Bełcik wróciła na boisko, punktowała zagrywką (19:21), ale to i tak nie odmieniło losów seta i Peruwianki doprowadziły do tie-breaka.

Blok na Kowalińskiej dał gospodyniom prowadzenie w secie decydującym (3:2). Skuteczne i waleczne Polki szybko odzyskały jednak nadwyżkę, a w dodatku dołożyły do niej drugi punkt (5:3). O czas poprosiła wtedy trenerka Peru. Ruch ten przyniósł efekt i po skutecznych blokach to jej podopieczne prowadziły 7:6. Choć naszym reprezentantkom zdobywanie punktów nie przychodziło z łatwością, to jednak potrafiły prowadzić wyrównaną walkę. Chwila świetnej gry naszego zespołu, kiedy to najpierw punktował on blokiem, a następnie agresywną piłką na siatce, zakończyła się prowadzeniem Polek 11:8. Grę przerwała od razu trenerka Peru, ale po przerwie nadal punktowały biało-czerwone (12:8). Tym razem miejscowym nie udało się już przejąć pałeczki pierwszeństwa i polska drużyna zapisała na swoim koncie piąte zwycięstwo w tegorocznym World Grand Prix.

Peru – Polska 2:3
(25:18, 23:25, 18:25, 25:22, 12:15)

Składy zespołów:
Peru: Rueda (23), Munoz (2), Urrutia (8), Frias (11), Leyva (17), Ortiz (5), Acosta (libero) oraz Egoavil (libero), Palma, Almeida i Camet (2)
Polska: Bełcik (6), Kąkolewska (10), Zaroślińska (28), Kowalińska (18), Wójcik (7), Sikorska (6), Durajczyk (libero) oraz Kajzer (1), Kaczorowska (1) i Smarzek (2)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela grupy 2 World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved