Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > WGP, gr. L: Zacięty bój dla Holenderek, komplet punktów Belgijek

WGP, gr. L: Zacięty bój dla Holenderek, komplet punktów Belgijek

fot. FIVB

Aż pięciu setów potrzeba było, by wyłonić zwycięzcę pojedynku Holandia - Kanada. Ostatecznie po zaciętym pojedynku górą były Oranje. W drugim meczu tej grupy Argentyna nie sprawiła problemów Belgijkom, które wygrały 3:0.

Reprezentacja Holandii rozpoczęła spotkanie z Belgią bardzo niemrawo, a miało to wpływ przede wszystkim na jej postawę w ataku. Lekkie, niesprawiające problemów uderzenia raz po raz były podbijane przez kanadyjskie broniące, a Pavan i Page zamieniały kolejne kontry na punkty. Przewaga ekipy z Ameryki Północnej rosła z każdą kolejną akcją, a holenderski zespół w żaden sposób nie potrafił się temu przeciwstawić. Ostatecznie partia zakończyła się dziesięciopunktową różnicą na korzyść Kanadyjek.

Po przerwie trener Vermuelen dokonał zmian w składzie i drugiego seta Holenderki rozpoczęły z Belien, Plak oraz Pietersen i Stoltenbeorg, obie pozostały po pierwszej odsłonie. Był to strzał w dziesiątkę, bowiem zmienniczki ożywiły grę Oranje. Belien dobrze spisywała się na siatce, Pietersen wspomagała zespół z pola zagrywki. Do tego Plak i De Kruijf wykorzystywały niemal wszystkie swoje szanse w ataku. Mimo że po okresie przewagi reprezentacji Holandii skuteczne Marcelle w ataku i Pavan w bloku prawie wyrównały stan seta, to jednak końcówka ponownie należała do zespołu z Europy, który seta wygrał do 20.

Trzecia odsłona przebiegała bardzo podobnie, jednak tym razem na początku obie drużyny walczyły punkt za punkt. Im bliżej końca, tym Europejki przewodziły coraz bardziej i dzięki dobrym akcjom Pietersen, De Kruijf i Plak wypracowały prowadzenie. Holenderki skutecznie blokowały oraz wykorzystywały kontry, dzięki czemu zapisały na swoim koncie kolejnego wygranego seta.



W czwartej części meczu Kanadyjki zaczęły od samego początku naciskać na swoje rywalki mocnymi uderzeniami, a trener Vermeuelen dokonał kolejnych zmian. Na boisku pojawiła się Flier oraz van Berkel. Ekipa z kraju Klonowego Liścia rozpędziła się jednak na dobre i na kolejne dobre zagrania Holenderek odpowiadała swoimi dobrymi akcjami. Tak kanadyjski zespół dowiózł przewagę do końca seta i wyrównał stan meczu na 2:2.

W tie-breaku Oranje od początku przejęły już inicjatywę i nie pozwoliły, tak jak w poprzedniej partii, rozwinąć skrzydeł rywalkom. Przewaga 6:2 uspokoiła trochę ich grę, ale Kanadyjki nadal nie potrafiły zagrozić przeciwniczkom, oddając im pole już do końca spotkania.

Kanada – Holandia 2:3
(25:15, 20:25, 19:25, 25:21, 9:15)

Składy drużyn:
Kanada: Page (15), Richey (13), Charuk (14), Pavan (14), Marcelle (17), Lundquist (3), Andrew-Wasylik (libero) oraz Guimond (libero), Cyr (1), Barclay (4) i Cranston (1)
Holandia: De Kruijf (16), Slöetjes (2), Buijs (8), Flier (7), Dijkema (2), Jans (1), Schoot (libero) oraz Stoltenborg (3), Belien (7), Plak (17), Pietersen (10), Oosterveld i Van Berkel (2)


Argentynki rozpoczęły cały pojedynek bardzo entuzjastycznie i skutecznie atakując budowały przewagę. Ta początkowo oscylowała wokół dwóch punktów, ale kolejne wybronione piłki na punkty zamieniały Nizetich i Fresco, co dało im prowadzenie 19:15. Reprezentacja Belgii walczyła jednak do końca i przy dużym udziale Defoe Europejki wyrównały po 20. Do samego końca obie ekipy szły już łeb w łeb, a zaciętą końcówkę wygraną zakończyły Belgijki, wykorzystując dopiero piątą piłkę setową.

Druga partia to nadal świetna postawa van Hecke, która dała Belgijkom wygraną w odsłonie premierowej – to ona bowiem punktowała z każdej skierowanej do niej piłki. Rywalki próbowały jeszcze zerwać się do walki, ale pojedyncze dobre zagrania Nizetich nie były w stanie poderwać argentyńskiego zespołu do gry. Kolejne błędy ekipy z Ameryki Południowej tylko zwiększały różnicę na korzyść europejskiego teamu, który po tym secie prowadził w meczu już 2:0.

Obraz gry nie zmienił się także w kolejnej części meczu, a zespołowa gra Holenderek pozwoliła im prowadzić 8:3. Po raz kolejny reprezentantki Argentyny nie potrafiły zagrozić przeciwniczkom, a kolejne uderzenia van Hecke i Aelbrecht podwyższały różnicę. Ekipa trenera Orduna starała się choć przez moment wyrównać grę na boisku, ale po okresie dobrych wymian, ponownie dawała o sobie znać niemoc w ataku Argentynek i mecz zakończył się w trzech odsłonach.

Argentyna – Belgia 0:3
(26:28, 16:25, 19:25)

Składy zespołów:
Argentyna: Niztich (15), Fresco (11), Rodriguez (4), Aispurua (7), Lazcano (3), Castiglione (4), Gaido (libero) oraz Acosta (3), Fernandez i Curatola
Belgia: Bland (6), Dirickx (7), Leys (7), Aelbrecht (9), Van Hecke (24), Vandesteene (8), Courtois (libero) oraz Coolman (1) i Van de Vijver (1)

Zobacz również:
Wyniki 6. kolejki oraz tabela grupy 2. WGP

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved