Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. C: Trwa dominicja Canarinhos, Azzurre gonią czołówkę

WGP, gr. C: Trwa dominicja Canarinhos, Azzurre gonią czołówkę

fot. FIVB

Podopieczne Ze Roberto z każdym kolejnym meczem potwierdzają swoją znakomitą dyspozycję. W meczu z Dominikaną Brazylijki nie pozwoliły rywalkom ugrać choćby seta, utrzymując miejsce lidera grupy. W drugim meczu Włoszki 3:2 pokonały Chiny.

W starciu zespołów z dwóch krańców tabeli nietrudno było wskazać faworytki. Po jednej stronie siatki pojawiły się niekwestionowane liderki swojej grupy, które dotychczas straciły tylko jedną partię, po drugiej – mające na koncie komplet porażek w identycznym wymiarze (0:3) – Dominikanki. Początek spotkania nie potwierdzał jednak dystansu dzielącego obie drużyny w tabeli. Ambitne Dominikanki rozpoczęły dobrze, aby po chwili oddać kontrolę rywalkom. Podobnie jak we wcześniejszych spotkaniach, w ataku nie myliła się Fernanda Garay, mogąca liczyć na wsparcie Claudino. Tym samym Canarinhos wypracowały sześciopunktowe prowadzenie. Podopieczne Ze Roberto poczuły się jednak zbyt pewnie, co ekspresowo wykorzystały reprezentantki Dominikany, w imponującym stylu wracając do gry (14:14). Od tego momentu utrzymywała się gra na styku (24:24). W końcówce seta kluczowy okazał się blok Claudino i Jaqueline. Unikając sensacji, Brazylijki wygrały 26:24.

Wyciągając wnioski z odsłony premierowej, podopieczne Ze Roberto zupełnie inaczej rozpoczęły partię kolejną. Pojedyncze ataki De La Cruz po stronie Dominikanek okazały się niewystarczające. Zmorą podopiecznych Marcosa Kwieka był brak skuteczności w pierwszej akcji. Rozkład siły w ataku Canarinhos sprawiał natomiast, że trudno było tym razem wskazać zdecydowaną liderkę tego zespołu. Na skrzydłach znakomicie odnajdywała się Jaqueline, swoją dobrą dyspozycję utrzymywała Fernanda Garay. Canarinhos prowadziły już nawet 21:11, jednak kolejny zryw Dominikanek sprawił, że ponownie poczuły na plecach oddech rywalek (22:17). Brazylijki nie pozwoliły przeciwniczkom na więcej, kropkę nad „i” postawiła Fernanda Garay (19:25).

Set kolejny nie przyniósł znaczącej odmiany w grze podopiecznych Marcosa Kwieka. Trener reprezentacji Dominikany rotował składem, jednak na niewiele się to zdało. W początkowej części partii efektywne zagrania na siatce przeplatały proste błędy własne, popełniane przez zawodniczki obu ekip. Mimo pomyłek wciąż lepiej prezentowały się Canarinhos, odskakując rywalkom na siedem oczek (19:12). Podobnie jak w partii premierowej, sygnał do ataku swojej drużynie dała De La Cruz i znów dzięki swojej liderce reprezentacja Dominikany zniwelowała stratę (16:21). Czujność w bloku Brazylijek odebrała jednak złudzenia rywalkom (17:24). Ostatni cios przeciwniczkom zadała Jaqueline, kończąc całe spotkanie.



Dominikana – Brazylia 0:3
(24:26, 19:25, 18:25)

Składy zespołów:
Dominikana: Vargas (4), Marte (1), Arias (6), Pena (2), Mambru (6), De La Cruz (13), Castillo (libero) oraz Rivera (8), Martinez (4) i Binet (1)
Brazylia: Claudino (11), Dani Lins (4), Thaisa (13), Jaqueline (10), Sheilla Castro (5), Fernanda Garay (15), Camila Brait (libero) oraz Silva, Sforzin, Monique (2) i Fabiola


 

Po wczorajszej porażce, przy wsparciu własnej publiczności, Włoszki przystąpiły do spotkania wyjątkowo zmotywowane. Ambicji i woli walki nie można było odmówić także Chinkom. Początek meczu to wymiana sił w ataku, konfrontacja możliwości liderek obu ekip. Z jednej strony Centoni, z drugiej – Ting Zhu. Gra na styku utrzymywała się praktycznie do etapu drugiej przerwy technicznej. Szybciej zareagowały Azzurre, wrzucając kolejny bieg. Do dobrze dysponowanej Centoni dołączyła Francesca Feretti. Znakomita gra taktyczna podopiecznych Marco Bonitty znalazła swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników. Odskakując rywalkom na kilka oczek, gospodynie utrzymały kilkupunktową przewagę, wygrywając 25:18.

Zupełnie inaczej prezentowała się gra miejscowych w odsłonie drugiej. Role odwróciły się i tym razem to Chinki kontrolowały sytuację. Problemy podopiecznych trenera Bonitty z przyjęciem, a co za tym idzie – brak kończącego ataku bezbłędnie wykorzystywały przyjezdne. Z każdym kolejnym kontratakiem Chinki zbliżały się do zwycięstwa. Gorsze chwile na boisku miała Piccinini i trener miejscowych zmuszony był wprowadzić zmiany. Rotacje składem nie odmieniły już losów partii, wygranej przez Chinki 25:18.

Dobra gra Chinek z drugiego seta  utrzymywała się na początku partii kolejnej. Ten fragment meczu przyniósł zmiany w składzie gospodyń. Feretti została zastąpiona przez Signorile, w miejsce Piccinini pojawiła się Fiorin. Wciąż jednak utrzymywały się problemy Azzurre w grze obronnej. Gównie za sprawą Centoni w kluczowym fragmencie seta podopieczne Marco Bonitty wypracowały trzypunktowe prowadzenie (20:17). Swoje noty w ataku poprawiły jeszcze Chirichella i Del Core (23:20). Utrzymując wysoki poziom koncentracji, Włoszki wygrały tę partię 25:22. Przy zmienności sytuacji w spotkaniu Chinki po raz kolejny wróciły do gry. W konfrontacji z niemal nieomylnymi Chinkami momentami Azzurre sprawiały wrażenie bezradnych. Kontrolując przebieg całego seta przyjezdne wygrały 25:18, doprowadzając do tie-breaka.

Z Diouf w miejsce Centoni i Cateriną Bosetti za Piccinini Włoszki rozpoczęły partię decydującą. Poczynania i rotacje Marco Bonitty okazały się wyjątkowo trafne. Tie-break rozgrywał się pod dyktando gospodyń, które mimo pojedynczych błędów zdołały szybko wypracować kilkupunktowe prowadzenie. Chinki podejmowały kolejne próby ratowania sytuacji, jednak to, co przynosiło rezultaty we wcześniejszych fragmentach meczu, tym razem nie pomagało. Wygrywając 15:10, a w całym spotkaniu 3:2, Włoszki zbliżyły się do czołówki zestawienia swojej grupy.

Włochy – Chiny 3:2
(25:18, 18:25, 25:22, 18:25, 15:10)

Składy zespołów:
Włochy: Centoni (23), Ferretti, Chirichella (11), Piccinini (7), Arrighetti (8), Del Core (13), De Gennaro (libero) oraz Signorile (1), Bosetti C. (1), Fiorin (1) i Diouf (1)
Chiny: Zhu Ting (13), Yang Junjing (1), Zeng Chunlei (13), Xu Yunli (13), Hui Ruoqi (14), Wang Na (6), Shan Danna (libero) oraz Yuan Xinyue (12), Yang Fangxu (3), Qiuyue Wei i Huimin Wang

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela grupy 1 World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved