Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. C: Wyczekiwane zwycięstwo Chin, szybka wygrana Brazylii

WGP, gr. C: Wyczekiwane zwycięstwo Chin, szybka wygrana Brazylii

fot. FIVB

W drugim swoim pojedynku w tegorocznym World Grand Prix reprezentacja Chin odniosła swoje pierwsze zwycięstwo. W pierwszym sobotnim meczu grupy C Azjatki pokonały Dominikanę bez straty seta. W hicie kolejki Brazylijki łatwo pokonały ekipę z Włoch.

Siatkarki z Chin do pokonania Dominikanek potrzebowały nieco ponad godziny. Podopieczne Marcosa Kwieka nie zdołały bowiem ugrać choćby seta, jedynie momentami dotrzymując kroku rywalkom. Pierwsze akcje spotkania zapowiadały grę na styku i emocjonujące widowisko, do etapu pierwszej przerwy technicznej toczyła się gra punkt za punkt. Po powrocie na boisko Chinki wrzuciły kolejny bieg, w ataku nie myliła się Chunlei Zeng. Najlepiej punktująca swojego zespołu (18 oczek) mogła liczyć na wsparcie Ruoqi Hui. Przy coraz większych problemach Dominikanek z przyjęciem serwisu rywalek przewaga podopiecznych Ping Janga systematycznie rosła, aby dać im ostatecznie pewną wygraną 25:18.

Dominacja siatkarek z Chin utrzymywała się także w kolejnej partii. Tym razem wyjątkowo szybko Chinki wypracowały czteropunktowe prowadzenie, utrzymując różnicę punktową. Zmorą Dominikanek był blok Chunlei Zeng, liderka swojego zespołu perfekcyjnie odczytywała intencje rywalek. Tak skuteczna jak we wczorajszym meczu nie była natomiast dotychczas będąca najpewniejszym punktem swojego zespołu Martinez. Nieco lepiej prezentowała się De La Cruz, jednak w pojedynkę niewiele mogła zdziałać. W końcówce partii podopieczne Marcosa Kwieka nieco zbliżyły się jeszcze do rywalek, ale ten zryw pozwolił jedynie zmniejszyć rozmiar porażki. Chinki wygrały 25:21, obejmując prowadzenie w meczu 2:0.

W szeregach Chinek uaktywniła się Ting Zhu, która już w końcówce odsłony drugiej w znacznym stopniu odciążyła Zeng. Trzecia partia była najbardziej wyrównaną ze wszystkich fragmentów meczu. Głównie za sprawą gry duetu Martinez/ De La Cruz Dominikanki miały realne szanse na przedłużenie swoich szans w tym meczu. Przy zmienności sytuacji w kluczowym fragmencie seta wciąż trwała gra punkt za punkt (23:23). W końcówce seta uaktywniła się jeszcze Na Wang, a złudzenia rywalkom odebrała Ting Zhu, popisując się efektownym atakiem ze skrzydła.



Chiny – Dominikana 3:0
(25:18, 25:21, 25:23)

Składy zespołów:
Chiny: Zhu Ting (16), Yang Junjing (3), Zeng Chunlei (18), Xu Yunli (9), Hui Ruoqi (9), Wang Na (2), Shan Danna (libero) oraz Yuan Xinyue (3)
Dominikana: Vargas (6), Marte (2), Arias (7), Pena (6), Mambru (6), Martinez (10), Castillo (libero) oraz Fernandez (libero), Dominguez, De La Cruz (11) i Binet


W spotkaniu określanym mianem hitu kolejki grupy C World Grand Prix faworytkami były przyjezdne. Tym bardziej, że Azzurre do meczu przystąpiły osłabione brakiem Lucii Bosetti. Przyjmująca reprezentacji Włoch ze względu na uraz doznany we wczorajszym meczu nie mogła dokończyć pojedynku z Dominikaną. Dzisiejsze badania potwierdziły, że uraz jest poważny. Bosetti doznała uszkodzenia więzadła w kolanie i jej przerwa w grze potrwa dużej, niż wstępnie zakładano. W wyjściowym składzie Azzurre Bosetti zastąpiła kapitan zespołu – Francesca Piccinini.

Na przestrzeni całego meczu to Canarinhos dyktowały warunki gry, Włoszki nie były w stanie wyrwać dobrze dysponowanym rywalkom choćby seta. Już od pierwszych akcji podopieczne Ze Roberto wywarły presję na rywalkach. Problemy z przyjęciem gospodyń i co za tym idzie – niska skuteczność Włoszek w pierwszej akcji znalazły swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników. Problemów z atakiem nie miała natomiast Jaqueline. Liderka Canarinhos na przestrzeni trzysetowego meczu zdobyła 16 oczek. Przewaga wypracowana przez Brazylijki jeszcze przed drugą przerwą techniczną utrzymała się do końca partii. W kluczowym fragmencie partii nie zawiodła Fernanda Garay i przyjezdne wygrały 25:21.

W pierwszych akcjach partii kolejnej Włoszki podjęły próby ratowania sytuacji, dotrzymując kroku rywalkom. Efektywne zagrania Piccinini i najskuteczniejszej w szeregach gospodyń Centoni pozwoliły utrzymać grę na styku. Taki stan rzeczy nie trwał jednak długo, kolejny sygnał do ataku dała swoim koleżankom Jaqueline. Kiedy rozpędzone Brazylijki punktowały we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła, miejscowe sprawiały wrażenie bezradnych. Na tle niemal nieomylnych Brazylijek Azzurre nie mogły prezentować się najlepiej. Pojedyncze skuteczne zagrania podopiecznych Marco Bonitty przeplatały seriami popełniane błędy własne. W całym spotkaniu Azzurre oddały rywalkom w ten sposób aż 20 oczek.

Po przegranej 16:25 w drugiej partii niewiele wskazywało na poprawę w grze reprezentacji Włoch. Także duet Piccinini/Centoni wraz z rozwojem meczu był coraz mniej skuteczny. Siła w ataku przemawiała na korzyść podopiecznych Ze Roberto. Kiedy do skutecznych zagrań na siatce Jaqueline dodała punktowe zagrywki, niemal pewne było, że ta partia będzie już tylko formalnością. Jednostronność widowiska najlepiej potwierdza wynik tego seta, wygranego przez Canarinhos 25:15.

Brazylia – Włochy 3:0
(25:21, 25:16, 25:15)

Składy zespołów:
Brazylia: Claudino (7), Dani Lins (3), Thaisa (9), Jaqueline (16), Sheilla Castro (4), Fernanda Garay (13), Camila Brait (libero) oraz Natalia Pereira, Monique (3) i Fabiola
Włochy: Centoni (12), Ferretti (1), Chirichella (4), Piccinini (10), Arrighetti (4), Del Core (3), De Gennaro (libero) oraz Signorile, Fiorin (2), Folie, Bosetti C.(1) i Diouf (1)

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela grupy 1 World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved