Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Lipiński poza Effectorem, bliźniacy Penczew na testach

Piotr Lipiński poza Effectorem, bliźniacy Penczew na testach

fot. Cezary Makarewicz

Jeden z najbardziej doświadczonych zawodników kieleckiego zespołu w sezonie 2013/2014 rozwiązał  za porozumieniem stron obowiązującą umowę. Na testy przyjechali natomiast młodsi bracia Nikołaja Penczewa - Chono i Rozalin.

Piotr Lipiński do Effectora Kielce przeszedł po pięciu latach spędzonych w Bydgoszczy. W jedynym sezonie rozegranym w zespole z województwa świętokrzyskiego zawodnik ten stanowił o sile drużyny, a swoim doświadczeniem zdecydowanie przewyższał kolegów. Według statystyk zbiorczych wystąpił on w dwudziestu dziewięciu spotkaniach, rozegrał sto dwa sety, a skuteczność utrzymał na poziomie 40,11%. W dużej mierze to właśnie jego zasługą był wynik końcowy, czyli awans do fazy play-off.

Jego odejście z Effectora stało się realne, kiedy klub poinformował o zakontraktowaniu dwóch innych rozgrywających – Marcina Janusza, który dotychczas występował w AZS-ie Częstochowa oraz Grzegorza Pająka pozyskanego z Indykpolu AZS Olsztyn. Dziś klub poinformował o rozwiązaniu za porozumieniem stron obowiązującego kontraktu. Nie wiadomo jeszcze, w jakim zespole Lipiński zagra w najbliższym sezonie. – Piotrek odchodzi od nas z powodów czysto osobistych, na jego prośbę nie będziemy ich ujawniać. Na pewno nie zadecydował o tym czynnik sportowy, bo ma za sobą udany sezon. Życzymy mu powodzenia w nowym klubie – powiedział serwisowi sport.pl prezes Jacek Sęk.

Okazało się, że zakontraktowanie dwóch rozgrywających to nie koniec poszukiwań na tej pozycji. Do Kielc na testy przyjechali bowiem dwaj młodsi bracia Nikołaja Penczewa – Chono i Rozalin, dwudziestoletni bliźniacy, którymi przed rokiem interesował się AZS Politechnika Warszawska. Ten pierwszy występuje na rozegraniu, drugi zaś, podobnie jak Nikołaj, jest przyjmującym. – Już dwa lata temu Niko polecał nam ściągnięcie ich do nas. Mówił nawet, że Rozalin jest lepszy od niego. Przymierzaliśmy się do ich pozyskania rok temu, wtedy się nie udało, cieszę się, że udało się teraz. Na tę chwilę mogę powiedzieć, że Rozalin jest na 90% naszym zawodnikiem. W przypadku rozgrywającego temat jest trochę trudniejszy – przyznał prezes Effectora.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2014-08-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved