Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > WT Long Beach: Zmienne szczęście Polaków

WT Long Beach: Zmienne szczęście Polaków

fot. archiwum

Ze zmiennym szczęściem wiedzie się naszym męskim parom za oceanem. Na koniec rozgrywek grupowych zwycięstwa i porażki polskich duetów sprawiły, że z zawodami pożegnali się Kądzioła/Szałankiewicz. Dwie pary z naszego kraju grają natomiast dalej.

Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel bez większego wysiłku uporali się z kazachską parą Sidorenko/Diaczenko. Samo spotkanie trwało niewiele ponad pół godziny i o ile w pierwszej partii można było mówić o jakiejś walce, o tyle w drugiej odsłonie przewaga Polaków była bezdyskusyjna. W ostatnim pojedynku grupowym Fijałek i Prudel zmierzyli się natomiast z Brazylijczykami Vitor Felipe/Evandro.

Pojedynek okazał się dużo cięższy niż wcześniejsze starcie z Kazachami, ale niezwykle pozytywnie zakończył się dla biało-czerwonych. Nasza para rozpoczęła pojedynek z wysokiego C i niemalże od razu na boisku widoczna była przewaga Fijałka i Prudla. Brazylijczycy nie mogli znaleźć sposobu na dobrze grających przeciwników i ulegli w partii premierowej do 15. W kolejnej, choć teoretycznie nadal lepiej spisywali się nasi reprezentanci, to canarinhos zagrali do końca seta bardzo ofensywnie, co z nielicznymi, ale obecnymi błędami Polaków pozwoliło im wygrać. W tie-breaku Grzegorz i Mariusz pokazali już jednak w zupełności, komu należy się wygrana w tym meczu i pewnie w nim triumfowali, odnosząc tym samym trzecie zwycięstwo w grupie. To dało im już bezpośredni awans do drugiej rundy turnieju.

Grupa B
Fijałek/Prudel POL [2] – Sidorenko/Diaczenko KAZ [18] 2:0
(21:17, 21:11)
Fijałek/Prudel POL [2] – Vitor Felipe/Evandro BRA [15] 2:
1
(21:15, 20:22, 15:8)



Po tym jak wczoraj nasza druga para eksportowa przegrała z zatruciem pokarmowym, dzisiaj już wszystko wróciło do normy i Jakub Szałankiewicz z Michałem Kądziołą, bo o nich tutaj mowa, mogli przystąpić do konfrontacji z Łotyszami Plavins/Solovejs. Wygrana Polakom nie przyszła łatwo, bowiem po wygraniu pierwszego seta w drugim przegrali minimalnie i o wyniku spotkania musiał decydować tie-break. W decydującej partii nasi siatkarze nie pozostawili rywalom złudzeń co do tego, kto jest lepszy, rozgramiając ich do 8. W drugim tego dnia spotkaniu Kądzioła z Szałankiewiczem zmierzyli się z trudnym przeciwnikiem, Włochami Nicolai/Lupo.

Włoska dwójka okazała się dla biało-czerwonych za silna, choć w całym spotkaniu oba teamy zagrały na bardzo podobnym poziomie. Wielokrotnie dwójki wymieniały się uderzeniami, grając na najwyższym poziomie. Pomyłki po stronie polskich siatkarzy pozwoliły triumfować w pierwszej odsłonie rywalom. W drugiej Michał i Jakub nie poddali się do ostatnich akcji, i choć Włosi naciskali, to polskiej dwójce udało się przedłużyć ten pojedynek. Kiedy trzeba było, w tie-breaku Nicolai i Lupo wrzucili wyższy bieg i odskoczyli od naszych reprezentantów, wygrywając w całym meczu i eliminując ich z rozgrywek w Long Beach.

Grupa D
Kądzioła/Szałankiewicz POL [13] – Plavins/Solovejs LAT [29] 2:1
(21:13, 18:21, 15:8)
Nicolai/Lupo ITA [4] – Kądzioła/Szałankiewicz POL [13] 2:1
(21:18, 20:22, 15:12)

Mniej szczęścia od swoich kolegów mieli jak na razie Piotr Kantor i Bartosz Łosiak. W pierwszym swoim dzisiejszym meczu przegrali z brazylijską parą Emanuel/Pedro w dwóch setach. Mimo naprawdę zaciętej końcówki drugiej partii, zakończonej grą na przewagi, naszemu duetowi nie udało się odmienić losów meczu. To nie był dla Polaków koniec konfrontacji z przedstawicielami Ameryki Południowej, gdyż w drugim spotkaniu spotkali się z Chilijczykami Grimalt/M. Grimalt.

Nasza dwójka choć nie zagrała najlepszego pojedynku, to jednak w odpowiednich momentach potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Dla Polaków był to mecz decydujący o pozostaniu w turnieju. Łosiak i Kantor triumfowali w tym spotkaniu dopiero w tie-breaku, ale to wystarczyło, by awansować do pierwszej rundy zawodów w Long Beach, w niej zmierzą się natomiast z amerykańską dwójką Lucena/Doherty.

Grupa F
Emanuel/Pedro BRA [6] – Łosiak/Kantor POL [22] 2:0
(21:16, 23:21)
Łosiak/Kantor POL [22] – Grimalt/M. Grimalt CHI [27] 2:1
(21:18, 16:21, 15:13)

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-07-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved