Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > GS Haga: Fijałek i Prudel grają dalej

GS Haga: Fijałek i Prudel grają dalej

fot. archiwum

Na początek drugiego dnia zawodów polskie pary - Fijałek z Prudlem oraz Kantor z Łosiakiem - odniosły zwycięstwa. Z popołudniowych meczów z wygranej cieszyli się już tyko ci pierwsi, zaś Kantor i Łosiak po porażce odpadli z turnieju.

Pojedynek Kantora i Łosiaka z Brazylijczykami był bardzo wyrównany. W pierwszym secie górą byli jednak polscy zawodnicy. Druga partia od początku także była zacięta i żadna z drużyn nie mogła odskoczyć od przeciwników. Na pierwszej przerwie technicznej Emanuel/Pedro prowadzili nieznacznie, jednym oczkiem. Tuż po niej powiększyli nieco przewagę i zwyciężyli 21:18. Premierowy punkt tie-breaka zdobyli Polacy. Później w dalszym ciągu toczyła się gra punkt za punkt. Ostatecznie Kantor/Łosiak wygrali 15:13 i cieszyli się ze zwycięstwa nad utytułowanymi zawodnikami z Kraju Kawy.

Inaczej toczył się mecz Fijałka i Prudla, którzy podejmowali włoską parę Tomatis/Ranghieri. Najlepsza polska para nie miała żadnych problemów, by uporać się z rywalami w pierwszej odsłonie (21:15). Druga partia była wyrównana tylko na samym początku. Od stanu 7:5 biało-czerwoni sukcesywnie powiększali swoją przewagę, która na pierwszej przerwie technicznej wynosiła 3 oczka, po świetnym zagraniu „crossowym” Grzegorza Fijałka (12:9). Później ten sam zawodnik popisał się asem serwisowym i było 14:10. Przy stanie 17:12 o czas poprosili Włosi. Przerwa wybiła nieco z rytmu naszych zawodników – dwa z rzędu bloki na Fijałku spowodowały, że tym razem to Polacy byli zmuszeni przerwać grę (17:15). Biało-czerwoni po czasie pozwolili zdobyć rywalom jeszcze tylko jedno oczko – as serwisowy Mariusza Prudla zakończył pojedynek (21:16).

Warto odnotować fakt, że trzecia polska para, Kądzioła/Szałankiewicz, z powodu urazu pleców Jakuba Szałankiewicza wycofała się z turnieju.



W drugim meczu tego dnia Fijałek i Prudel zmierzyli się z amerykańską parą, Lucena/Doherty. Wyżej rozstawieni Polacy byli faworytami w tym meczu i w tej roli spisali się znakomicie,  pewnie zwyciężając w obydwu setach. Dzięki tej wygranej Polacy zajęli pierwsze miejsce w grupie.

W zupełnie innych humorach dzień zakończyli Kantor i Łosiak. Polacy zmierzyli się parą Ontiveros/Virgen. Meksykanie, rozstawieni o jedno miejsce niżej w turnieju, rozpoczęli lepiej spotkanie, wygrywając 22:20. W kolejnej Kantor i Łosiak wygrali zdecydowanie do 13 i stanęli przed szansą na wygranie całego spotkania. Sztuka ta jednak nie udała im się i w efekcie zajęli ostatnie miejsce w grupie.

Emanuel/Pedro BRA [8] – Łosiak/Kantor POL [24] 1:2
(19:21, 21:18, 13:15)

Fijałek/Prudel POL [6] -Tomatis/Ranghieri ITA [22] 2:0
(21:15, 21:16)

Łosiak/Kantor POL [24] – Ontiveros/Virgen MEX [25] 1:2
(20:22, 21:13, 11:15)

Fijałek/Prudel POL [6] – Lucena-Doherty USA [11] 2:0
(21:17, 21:16)

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-07-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved