Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Krzysztof Gierczyński: Wiem, że nadchodzi czas zakończenia grania

Krzysztof Gierczyński: Wiem, że nadchodzi czas zakończenia grania

fot. Izabela Kornas

- Na początku miało miejsce totalne zapomnienie o siatkówce. Po długim sezonie nie tylko ciało, ale również głowa była zmęczona siatkówką. Chciałem się zupełnie odciąć, nawet mało interesowałem się tym, co działo się w siatkówce - mówi Krzysztof Gierczyński.

Krzysztof Gierczyński jest jak wino, im starszy tym lepszy. Ma za sobą bardzo udany sezon w barwach Jastrzębskiego Węgla. Jednak minione rozgrywki dały mu się we znaki, więc po ich zakończeniu zdecydował się na odcięcie od siatkówki. – Na początku – w moim przypadku – miało miejsce totalne zapomnienie o siatkówce. Po długim sezonie nie tylko ciało, ale również głowa była zmęczona siatkówką. Chciałem się zupełnie odciąć, nawet mało oglądałem meczów reprezentacji i mało interesowałem się tym, co działo się w siatkówce. Niemniej jednak pojawiałem się w klubie, bo do końca czerwca byłem jeszcze w Żorach, gdzie mieszkamy. Córka chodzi do szkoły, więc miałem czas, żeby pochodzić na siłownię, wykonać zabiegi rehabilitacyjne, popracować z naszym fizjoterapeutą. A od pierwszego dnia wakacji szkolnych miałem już totalny luz, wakacje w pełnym tego słowa znaczeniu – powiedział popularny Gierek. – Jest jeszcze trochę czasu, można go dobrze spożytkować, żeby w pełni zmobilizowanym, wypoczętym fizycznie i psychicznie przystąpić do nowego sezonu – dodał.

Gierczyński ma już 38 lat. Zdaje sobie sprawę z tego, że jego kariera zbliża się ku końcowi. Nawet myślał już o jej zakończeniu, ale ostatecznie zdecydował się jeszcze na jej kontynuowanie i przedłużenie umowy z Jastrzębskim Węglem. – Już myślałem powoli o tym, żeby kończyć karierę. Noszę się z taką myślą, bo jednak nie jestem zawodnikiem młodym. W tym ostatnim sezonie grałem w zasadzie przez cały rok, trenowałem na równi z młodszymi zawodnikami i podołałem fizycznie. Przy okazji były również i sukcesy sportowe, jak trzecie miejsce w Lidze Mistrzów i brąz w naszej trudnej przecież PlusLidze – powiedział Gierek. – Padła propozycja z Jastrzębskiego Węgla, więc podpisałem umowę na rok. Podchodzę do tego spokojnie. Wiem, że ten mój czas zakończenia grania nadchodzi – dodał.

W kolejnym sezonie przed jastrzębianami staną kolejne wyzwania, bowiem ponownie walczyli będą o czołowe miejsce w PlusLidze, a także spróbują powtórzyć sukces w europejskich pucharach. Natłok meczów spowoduje, że po raz kolejny nie będą mieli zbyt wiele czasu na treningi, ponieważ lwią jego część zajmą podróże. – Kiedy spojrzałem na mapę, żeby zobaczyć, gdzie leży Nowosybirsk, to się przeraziłem. Drugi kierunek to Hiszpania. Nasze szczęście jest takie, że mamy blisko lotnisko w Katowicach i Krakowie. Jeśli nam się dobrze poukładają loty, nie będziemy tracili wielu godzin na dojazdy na lotniska do Wiednia czy do Warszawy. Na pewno samo przemieszczanie się i transfery, jeśli chodzi o przeloty, będą wymagały więcej wysiłku niż jeden mecz – zakończył Gierczyński.



źródło: inf. własna, jastrzebskiwegiel.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-07-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved