Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Stephane Antiga: Dla nas to była lekcja

Stephane Antiga: Dla nas to była lekcja

fot. pzps.pl

- Cały czas jesteśmy w grze o turniej finałowy - stwierdził po porażce w Bydgoszczy Michał Winiarski. - Dla nas było to jak lekcja, która pokazała nam, nad czym musimy jeszcze popracować, by stać się naprawdę dobrą drużyną - dodał Stephane Antiga.

Przede wszystkim chciałem pogratulować przeciwnikom za bardzo dobre spotkanie. Wbrew wielu fachowcom pokazali, że są zespołem, na który zawsze trzeba uważać i według mnie nadal są faworytami, jeśli chodzi o mistrzostwa świata – rozpoczął konferencję prasową po przegranym 0:3 meczu z Brazylią kapitan biało-czerwonych, Michał Winiarski.Natomiast co do naszej gry – zdecydowanie słabsze spotkanie niż w piątek. Dzisiaj bardzo dużą różnicę w zespole Brazylii zrobili Wallace i Lucas. Zagrali naprawdę super zawody. Ponad 70 procent skuteczności w ataku – ciężko coś z tym zrobić przy naszej dość słabej grze. Jeśli miałbym szukać pozytywów, to ten mecz pokazał nam, że musimy dalej pracować. Myślę, że możemy być dumni z tego, co do tej pory zrobiliśmy. Cały czas jesteśmy w grze o turniej finałowy. Czekają nas cztery ciężkie spotkania z Iranem; zrobimy wszystko, żeby awansować i myślę, że taki zimny prysznic nawet się przyda – dodał Winiarski.

Jesteśmy usatysfakcjonowani, wszystko poszło dziś dobrze, została wykorzystana cała ta ciężka praca, którą wykonujemy codziennie na treningach. Myślę, że bardzo dobrze zagraliśmy w obronie i świetnie szła nam dziś zagrywka, robiliśmy też mniej błędów niż w tamtym meczu – to były klucze do naszego zwycięstwa. Wiemy, że będzie bardzo trudno wejść do Final Six – mamy przed sobą dwa ciężkie mecze przeciwko Włochom. Musimy nadal walczyć i poprawiać naszą grę. Mamy w tym roku dużo do zrobienia i musimy starać się poprawiać z meczu na mecz – cieszył się z kolei Bruno Rezende, kapitan canarinhos. – Zagraliśmy dobry mecz. Po raz pierwszy w ostatnich spotkaniach popełniliśmy mniej błędów niż nasi przeciwnicy. Musieliśmy zacząć bardziej wykorzystywać nasze doświadczenie, bo wiele razy w tej edycji Ligi Światowej wyglądaliśmy jak młoda drużyna, a nie jesteśmy wcale tak młodzi i nie powinniśmy popełniać błędów charakterystycznych dla młodych zespołów. Dzisiaj lepiej utrzymywaliśmy kontrolę, robiliśmy mniej błędów i dobrze zrealizowaliśmy taktykę. Nie traciliśmy skupienia i wykonaliśmy wszystko, co należało – dodał trener brazylijskiej drużyny, Bernardo Rezende. –  Życzę Polakom jak najlepiej. Uważam, że swoją pracą zasługują, by znaleźć się w finałach. My możemy tylko obiecać, że będziemy grać najlepiej, jak potrafimy, spróbujemy zdobyć jak najwięcej punktów i zobaczymy, co będzie dalej. Musimy ciężko pracować i zapłacić swoją cenę, by ponownie znaleźć się tam, gdzie chcemy – wśród najlepszych. Nie jako najlepsi, ale mogący nawiązać walkę, jeśli się da, w mistrzostwach świata – zakończył szkoleniowiec reprezentacji Brazylii.

Po pierwsze gratuluję panu Rezende, bo jego zespół zagrał świetny mecz. Mogliśmy zobaczyć, do czego zdolna jest Brazylia, gdy gra na swoim poziomie. Dla nas było to jak lekcja, która pokazała nam, nad czym musimy jeszcze popracować, by stać się naprawdę dobrą drużyną. Oczywiście zagrali dobrze w zagrywce, w której wielką różnicę zrobili Lucas i Wallace, ale największe wrażenie robił ich system bloku i obrony, który po prostu uniemożliwiał nam ataki – przyznał po meczu Stephane Antiga. – Przed nami dwa dni odpoczynku, który na pewno się przyda, bo to bardzo wyczerpujące zawody. To też dobry moment na krótką przerwę i restart przed czterema ważnymi meczami, które będą decydujące dla awansu – dodał trener biało-czerwonych.



źródło: pzps.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved