Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Łukasz Żygadło: Kolejny raz pokazujemy, że jesteśmy całością

Łukasz Żygadło: Kolejny raz pokazujemy, że jesteśmy całością

fot. Joanna Skólimowska

Po meczach z Brazylią biało-czerwoni zagrają z ekipą Iranu, która spisuje się bardzo dobrze. Irańczycy mogą okazać się groźni, ale Polacy mają na te starcia jeden cel. - Oczywiście w meczach z nimi będziemy wymagać od siebie wygranej - zapewnia Łukasz Żygadło.

W drugim spotkaniu z Włochami spisywaliście się dużo lepiej niż w Katowicach. To efekt zmian w taktyce, jakie zaszły po pierwszym pojedynku?

Łukasz Żygadło: – Wiadomo, że każdy kolejny mecz daje większe źródło informacji, a tak naprawdę przed pojedynkiem w Katowicach nie mieliśmy ich zbyt wielu akurat na temat tego zespołu, który przyjechał do Polski z Włoch. Dlatego też ten pierwszy mecz posłużył też jako źródło informacji do tego, jak zagrać w niedzielę w Łodzi. Nastąpiły pewne zmiany, jeśli chodzi o rozegranie i bardziej wykorzystywaliśmy luki w bloku przeciwnika.

Słabiej zagrywający Włosi oraz wasze dobre przyjęcie były kluczem do dobrej gry w tym drugim spotkaniu?



W tym meczu w drużynie z Włoch tylko i wyłącznie Luca Vettori dobrze zagrywał. Trzeba generalnie jednak powiedzieć, że nasze przyjęcie jest ustabilizowane i to nie tylko w tym niedzielnym meczu tak było, ale i w poprzednich też. Bardzo dobrze graliśmy w defensywie, w  dodatku formacja blok – obrona jest również naszym atutem. Nie można zapominać też o zagrywce typu float, która dobrze funkcjonuje i może nie w meczu w Łodzi, ale w wielu wcześniejszych pokazała, że jest naszą siłą.

W niedzielnym spotkaniu dużą rolę w polskim zespole odegrali młodzi gracze, którzy zaczynają mocno dobijać się do podstawowego składu. To chyba cieszy, że mamy takie możliwości personalne?

Te mecze pokazują, że w reprezentacji jest mocna grupa zawodników, a ci, co są na boisku, grają bardzo dobrze. Mieliśmy taki okres przed igrzyskami olimpijskimi w Londynie, kiedy również była mocna grupa, ta grupa wspierała się nawzajem i na tym bazowały nasze zwycięstwa. Zadowolony jestem z tego, że kolejny raz pokazujemy, że jesteśmy całością. Mecz w Katowicach pokazał, że gdy drużynie nie szło, weszli na boisko zawodnicy rezerwowi i pociągnęli drużynę do wygranej. To jest ważne w kontekście mistrzostw świata, które będą bardzo długą i wymagającą imprezą i dlatego też musimy to kultywować dalej.

Wydaje się, że kadrze jest już dwójka podstawowych rozgrywających – pan i Fabian Drzyzga. Chyba powoli jasna staje się kwestia powrotu Pawła Zagumnego…

To już nie ode mnie takie decyzje zależą, czy Paweł będzie wracał, czy nie. Jesteśmy zespołem i teraz przede wszystkim będziemy walczyć o to, żeby grać jak najlepiej, ponieważ chcemy pojechać na finały Ligi Światowej do Florencji. Chcemy walczyć w tych rozgrywkach o wygraną, a w dalszej perspektywie walczyć też o mistrzostwo świata.

Za jakiś czas spotkania z Iranem, którego postawę można uznać za niespodziankę nie tylko waszej grupy, ale i całej tegorocznej Ligi Światowej…

Jest to zespół, który szybko się rozwija, chłopaki uwierzyli również w swoje możliwości. Mówił o tym m.in. trener Velasco (były trener reprezentacji Iranu – przyp. red). Irańczycy teraz konsekwentnie kontynuują swoją pracę i starają się kultywować osiągnięcia, które do tej pory zdobyli. Będzie to z pewnością groźny i wymagający przeciwnik, ale oczywiście w meczach z nimi będziemy wymagać od siebie wygranej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-06-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved