Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Mariusz Wlazły: Jest jeszcze wiele rzeczy do poprawy

Mariusz Wlazły: Jest jeszcze wiele rzeczy do poprawy

fot. Łukasz Krzywański

W Łodzi polska reprezentacja po bardzo dobrej grze wywalczyła cenny komplet punktów. - Fajnie, że ta nasza gra już w jakimś większym stopniu się zazębia - przyznał Strefie Siatkówki Mariusz Wlazły. Atakujący opowiedział też o swojej pozaboiskowej działalności.

W niedzielnym pojedynku zagraliście naprawdę bardzo dobrze. Można powiedzieć, że było to wasze najlepsze spotkanie w tym sezonie?

Mariusz Wlazły:Ciężko powiedzieć. W każdym rozegranym meczu, nawet tym dobrym, można poprawić jeszcze wiele elementów. Obecnie mamy jeszcze do poprawy m.in. blok na piłce wysokiej, przy czym musimy wyeliminować sporą liczbę błędów – technicznych przede wszystkim. Jak zwykle można jeszcze poprawić zagrywkę u poszczególnych zawodników i nie wykluczając z tego mnie, bo ja również mam pewne mankamenty. Generalnie rzecz biorąc, musimy poprawić też pewne zależności już takie wynikające z gry na boisku.

Choć jeszcze niedawno trochę falowaliście grą ,w drugim meczu z Włochami utrzymywaliście równy, wysoki poziom przez cały czas…



Świadczy to o tym, że wszyscy starają się dokładać tę swoją cegiełkę do dobrej gry i do zwycięstwa całej drużyny. To, że czasami coś nam nie idzie, czasami zdarzy się nam błąd, czy rywal zrobi kilka punktów zagrywką, to my staramy się cały czas to odrabiać. Nie zawsze to wychodzi, ale fajnie, że ta nasza gra już w jakimś większym stopniu się zazębia i to jest ważne.

Oprócz Vettoriego Włosi w drugim meczu raczej zagrywką nie sprawili wam dużych problemów. Było dzięki temu łatwiej?

Rzeczywiście w Łodzi ta włoska zagrywka nie była aż tak bardzo groźna, choćby porównując do poprzedniego spotkania czy też meczów we Włoszech. W Katowicach rywale napsuli nam więcej krwi. My możemy tylko się z tego cieszyć, bo tym samym pozwolili nam na naszą lepszą grę.

Drugi mecz z Włochami rozegraliście bardzo dobrze taktycznie. Te poprawki w taktyce po meczu w Katowicach przyniosły skutek?

Trzeba też zwrócić uwagę na to, że po meczu w Katowicach mieliśmy więcej materiału do przerobienia i osoby ze sztabu, które nad tym pracują, miały więcej informacji. Jeśli oni mają więcej informacji, to my tym samym też mamy pole do popisu na boisku, by to wszystko zastosować w grze. Aczkolwiek na tyle informacji, które mogliśmy zdobyć, to i tak w naszej grze w niedzielę można było wiele rzeczy poprawić.

W Łodzi pierwsze skrzypce zagrali młodzi zawodnicy, którzy jeszcze niedawno zupełnie nie byli brani pod uwagę, jeśli chodzi o grę na takim poziomie. To chyba nie tylko ich motywuje do pracy, ale także całą resztę zespołu?

Ci, co znaleźli się w szerokiej kadrze, próbują sobie wywalczyć miejsce w drużynie na mistrzostwa świata i każdy daje z siebie wszystko. Należy cieszyć się z tego, że w danych momentach każdy zawodnik prezentuje formę, która daje nam punkty, a wiadomo, że każdy punkt jest ważny. Kilku zawodników w naszym zespole było –  jakby to powiedzieć – trochę niżej klasyfikowanych, mniej doświadczonych – ale m.in. ta kontuzja Miśka Kubiaka pozwoliła, by właśnie Mateusz i Rafał (Mika i Buszek – przyp. red.) mogli sobie pograć w Lidze Światowej. W dodatku prezentują się bardzo dobrze, choć przede wszystkim zbierają doświadczenie, a to przełoży się już na kolejne mecze i pozwoli nam być może odnieść zwycięstwo w jakimś ciężkim starciu. Kto wie, czy nie będzie miało to miejsca w mistrzostwach świata, jeśli jeden albo drugi, bądź też obaj, znajdą się w składzie. Niech chłopaki grają, ogrywają się, należy się z tego cieszyć, że są i mają taką możliwość.

Część zawodników wróciła niedawno z wolnego. Ty również, ale jak wiadomo, swojego wolnego czasu nie przeleżałeś, bo poświeciłeś go m.in. swojej fundacji, organizując turniej dla dzieci. Przybliż proszę tą swoją pozaboiskową działalność.

Nie kładę nacisku na profesjonalne szkolenie dzieci, bo one bawią się graniem, bawią się tym, co robią. De facto trenują bardzo mało, bo raz, dwa razy w tygodniu, ale widać, że sprawia im to przyjemność. A ta rywalizacja pomiędzy nimi naprawdę fajnie wygląda. Razem z moją żoną (Pauliną Wlazły – przyp. red.) doszliśmy do wniosku, że w przyszłym roku zrobimy więcej turniejów. Nie będą one tak duże jak dwa poprzednie, ale dzięki temu dzieci będą miały więcej możliwości grania ze sobą, ogrywania się. Bo nie wiadomo, może któreś z nich kiedyś przyda się w tej poważniejszej, profesjonalnej siatkówce.

W jakim wieku dzieci można spotkać na zajęciach twojej fundacji?

To są klasy czwarte, piąte i szóste szkół podstawowych oraz gimnazja. W przyszłym roku będziemy chcieli rozszerzyć zakres i włączyć do tego również szkoły ponadgimnazjalne i trzecie klasy szkół podstawowych. Na pewno więc będzie więcej dzieci, dlatego też musieliśmy okroić formułę turnieju, bowiem zazwyczaj było tak, że zapraszaliśmy wszystkich do hali i był wielki kocioł, bo przyszło nawet 300-350 dzieci. Ciężko było to ogarnąć, więc zwiększenie liczby turniejów i podział na jakieś kategorie pozwoli zmniejszyć liczbę dzieci w hali w jednym momencie, co wyjdzie z korzyścią i dla nich, i dla nas. Każdy turniej dawał nam jakieś doświadczenia, z każdym kolejnym zwracamy już na inne rzeczy uwagę, ale przede wszystkim cieszy, że dzieciaki się bawią. Ważne jest, że nie siedzą w domach przed komputerem, tylko się ruszają.

Ty, okiem doświadczonego zawodnika, wyłapujesz już wśród tych dzieci jakieś perełki?

W kilku przypadkach, gdzie widać, że dziecko mogłoby rzeczywiście „pograć”, to trzeba od razu dać je do jakiegoś klubu do profesjonalnego szkolenia. Oczywiście, że jeśli ktoś się pojawi i zapyta mnie o radę, to z pewnością pomogę. Już jedna dziewczyna gra obecnie w drużynie juniorek w Skrze Bełchatów. Fajnie, że drzwi, tak jakby trochę większej kariery, bardziej się przed nią uchyliły i może zrobi coś z tym dalej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-06-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved