Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Katarzyna Połeć: Jesteśmy młodym i tworzącym się dopiero zespołem

Katarzyna Połeć: Jesteśmy młodym i tworzącym się dopiero zespołem

fot. Łukasz Krzywański

Polki dwukrotnie pokonały w Lidze Europejskiej reprezentację Hiszpanii i dzięki temu prowadzą w grupie B. - Każdy trening i mecz to okazja, żeby się dotrzeć - powiedziała o swoim młodym zespole narodowym Katarzyna Połeć.

Dwa zwycięstwa z Hiszpankami i komplet wygranych w tym sezonie reprezentacyjnym to świetny bilans. Co najbardziej zapamięta pani z dwumeczu w Valladolid?

Katarzyna Połeć: – Upalna hala to chyba najbardziej charakterystyczny element wyjazdu. Wystarczyła jedna dłuższa akcja i już trudno było złapać oddech, a pot lał się z nas strumieniami. Ale nie chodzi tylko o temperaturę w hali, bo trudno jest też w niej pod takim względem, że trudno znaleźć jakiś punkt odniesienia zarówno do zagrywki, jak i do ataku.

Co oznaczały słowa trenera Piotra Makowskiego, który podczas pierwszego treningu w Hiszpanii mówił o zakończeniu taryfy ulgowej?



Pewnie to, że będzie od nas więcej wymagał, a to, że jesteśmy młodym i tworzącym się dopiero zespołem, to nie znaczy, że cały czas będziemy pod parasolem ochronnym. Chce w nas wywołać poczucie odpowiedzialności za każdy ruch na boisku.

Jak współpracuje się z trenerem Makowskim?

Jeżeli ma więcej wymagać od nas na treningu, to tak zrobi. Jednym razem delikatniej powie, że mamy coś poprawić, a innym – bardziej dobitnie.

Teraz przed wami wyprawa do Grecji, z którą dwukrotnie wygrałyście w Polsce. Tym razem jednak nie chcecie chyba popełnić błędu z drugiego meczu, kiedy przegrywałyście już 0:2. Wówczas zdołałyście jednak wyciągnąć wynik w tie-breaku.

Same nie wiedziałyśmy, co się dzieje. Dopadła nas taka niespodziewana bezsilność, mimo tego że w drugim secie wysoko prowadziłyśmy i można było wyrównać wynik spotkania, Greczynki nas dogoniły. W kółku powiedziałyśmy sobie, że nie możemy tego przegrać, bo to jednak trochę wstyd.

Grecja i Hiszpania to według rankingu słabsze od was rywalki, ale czy zauważa pani podobieństwa w ich grze?

Myślę, że jednak to Hiszpanki grają szybciej i dysponują lepszą zagrywką.

Stuprocentowego zgrania jeszcze brakuje?

Trochę tak, bo z Gabrysią Jasińską grałam bardzo mało, ale każdy trening i mecz to okazja, żeby się dotrzeć.

Myślami jesteście już przy awansie do finału Ligi Europejskiej?

Raczej realizujemy cele na najbliższy dwumecz. Metoda małych kroczków, a co będzie – to czas pokaże.

Rozmawiała: Edyta Kowalczyk

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-06-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved