Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. A: Iran postawił się Brazylii i zdobył jeden punkt

LŚ, gr. A: Iran postawił się Brazylii i zdobył jeden punkt

fot. www.cbv.com.br

Siatkarze Brazylii musieli się sporo namęczyć, by pokonać reprezentację Iranu. Ostatecznie Canarinhos wygrali po tie-breaku, ale stracili jeden punkt. Z bardzo dobrej strony pokazał się w tym meczu Shahram Mehmoudi. Kolejne spotkanie tych zespołów w sobotę.

Od samego początku pierwszego meczu w Sao Paulo oba zespoły walczyły jak równy z równym. Pierwsi na prowadzenie 8:6 wyszli Brazylijczycy, ale dobre zagrywki Mohameda Seyeda zniwelowały przewagę. Potem jednak w polu serwisowym zameldował się Sidao i gospodarze prowadzili już 15:11. W końcówce siatkarze z Iranu znów dogonili rywali, zdobywając kilka punktów z rzędu. Bernardo Rezende wykorzystał obie przerwy, a w końcówce kontratak wykorzystany przez Wallace’a de Souzę dał Brazylijczykom wygraną 25:23. W drugiej partii gospodarze na pierwszej przerwie technicznej mieli czteropunktową przewagę, którą błyskawicznie roztrwonili. Świetnie zagrywał Milad Ebadipour, mimo to Canarinhos wciąż nie oddawali przewagi. Dopiero w końcówce Irańczycy doprowadzili do remisu 21:21. W zaciętej końcówce goście okazali się lepsi przede wszystkim w polu zagrywki i w bloku i po wygranej 30:28 doprowadzili do remisu.

Będący na fali siatkarze z Bliskiego Wschodu w trzeciej partii prowadzili już 6:4, jednak dzięki dobrej grze Sidao to Brazylijczycy schodzili na pierwszą przerwę techniczną z jednopunktowym prowadzeniem. Oba zespoły nie zamierzały odpuszczać i znów kibice byli świadkami zaciętej końcówki. Podobnie jak w secie drugim, górą byli Irańczycy, którzy bezlitośnie wykorzystywali błędy rywali i sensacyjnie objęli prowadzenie w tym spotkaniu. Gdy w czwartym secie po serii dobrych zagrywek gospodarze przegrywali już 4:8, trener Bernardo Rezende postanowił dokonać zmian w swoim zespole. Na boisku pojawili się Raphael Oliveira, Leandro Vissotto i Murilo Endres, gra się wyrównała i gospodarze szybko doprowadzili do remisu. W końcówce Canarinhos nie popełniali już błędów i po wygranej 25:23 doprowadzili do tie-breaka.

W decydującej partii siatkarze wstawieni przez Rezende w czwartym secie pozostali na boisku. Brazylijczycy znacznie lepiej przyjmowali zagrywki rywali, dzięki czemu mogli wyprowadzać skuteczne ataki. Świetnie grał zwłaszcza Leandro Vissotto, dzięki któremu Brazylijczycy wygrali końcówkę tie-breaka i całe spotkanie 3:2, zachowując dwa cenne punkty. – Przeciwnicy zagrali na bardzo wysokim poziomie. Popełnialiśmy sporo błędów, ale poprawiliśmy swoją grę i potrafiliśmy wygrać. To był wyrównany mecz walki, w tej edycji Ligi Światowej nie będziemy mieli łatwo – mówił po spotkaniu Leandro Vissotto.Jeśli chce się grać przeciwko najlepszym, trzeba dawać z siebie wszystko. Trudno gra się z Brazylią, gdy gra ona jak Brazylia. Tym razem czegoś nam jeszcze zabrakło, by ich pokonać. Graliśmy dobrze przez trzy sety, potem przestaliśmy grać zespołowo. Nie jestem do końca zadowolony – to nie Brazylia wygrała ten mecz, to my go przegraliśmy – przyznał selekcjoner reprezentacji Iranu, Slobodan Kovac.



Brazylia – Iran 3:2
(25:23, 28:30, 26:28, 25:23, 15:13)

Składy zespołów:
Brazylia: Bruno (2), Wallace (12), Sidnei (16), Ricardo (13), Lucas (13), Mauricio (8), Mario (libero) oraz Vissotto (12), Murilo (3), Fonteles i Raphael
Iran: Mahmoudi (22), Faezi (2), Marouflakrani (3), Ghaemi (7), Mousavi (7), Ebadipour (6), Alizadeh (libero) oraz Ghafour (4), Mirzajanpour (18), Mahdavi i Tashakori (10)

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki i tabela gr. A Ligi Światowej

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-06-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved