Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrea Anastasi: Powrót do Polski był naturalnym wyborem

Andrea Anastasi: Powrót do Polski był naturalnym wyborem

fot. Joanna Skólimowska

- Miałem kilka propozycji z innych drużyn narodowych, lecz przyznam szczerze, że trudno by mi było zagrać na mundialu w waszym kraju z inną kadrą. Nie chciałem tego - mówi na łamach Przeglądu Sportowego nowy trener Trefla Gdańsk, Andrea Anastasi.

– Dla mnie powrót do Polski był naturalnym wyborem, bo po trzech latach bycia selekcjonerem poznałem bardzo dobrze PlusLigę i całą waszą siatkówkę. Z tego powodu bez problemu mogłem podjąć pracę w tym kraju – wyjaśnia powody swojej decyzji były szkoleniowiec reprezentacji Polski, który pomimo ofert prowadzenia reprezentacji narodowych wybrał propozycję z Gdańska. – Miałem kilka propozycji z innych drużyn narodowych, lecz przyznam szczerze, że trudno by mi było zagrać na mundialu w waszym kraju z inną kadrą. Nie chciałem tego, bo moja praca z biało-czerwonymi jest dla mnie jeszcze zbyt świeża, czułbym się z tym źle. To nie dla mnie – tłumaczy Anastasi.

Włoski trener nie spodziewał się, że zaakceptuje ofertę zespołu z Trójmiasta. Tym bardziej, że Trefl w ostatnich sezonach, pomimo dużego potencjału, był ligowym przeciętniakiem. – Gdańsk? Na początku, gdy dostałem tę propozycję, to raczej nie myślałem, że ją przyjmę, wydawało mi się to jakąś odległą kwestią. Z każdym jednak dniem dochodziłem do zdania, że to może być jednak ten rodzaj wyzwania, jakiego w tej chwili potrzebuję – mówi szkoleniowiec z Półwyspu Apenińskiego, który nie boi się wyzwania, jakie czeka go w gdańskim klubie, deklarując budowę nowego zespołu. – Chcę w Gdańsku zbudować coś od podstaw, a w tym mieście jest wszystko, by w przyszłości grała tam bardzo mocna drużyna i funkcjonował bardzo dobrze poukładany klub. Popatrzcie tylko na możliwości: mają na pewno najlepszą halę w Polsce, a to jest baza, na której można zbudować zupełnie nową, lepszą historię klubu niż w ostatnich trzech latach – wyjaśnia Włoch.

Anastasi chciałby sprowadzić do zespołu reprezentantów Polski, lecz zdaje sobie sprawę z ograniczonego budżetu gdańszczan. – Myślałem o wielu moich byłych zawodnikach z biało-czerwonej drużyny. Ale to nie moment, by mogli trafić do Gdańska. Jestem w kontakcie z kilkoma ciekawymi zawodnikami, lecz nie oczekujcie cudów, bo jednocześnie bardzo poważnie podchodzę do możliwości finansowych klubu – kończy Andrea Anastasi.



źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-06-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved