Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Plażowe ME: Jedno zwycięstwo, dwie porażki polskich par

Plażowe ME: Jedno zwycięstwo, dwie porażki polskich par

fot. archiwum

Podczas drugiego dnia odbywających się we Włoszech plażowych ME zwycięstwo odniosła para Fijałek/Prudel, która ograła Rudola i Łosiaka. Drugiej porażki w turnieju doznali Kądzioła i Szałankiewicz, którzy nie sprostali gospodarzom.

W pierwszym dzisiejszym meczu Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz mierzyli się z braćmi Ingrosso, czyli doszło do konfrontacji dwóch teamów, które pierwszego dnia zanotowały na swoim koncie porażki. Początek meczu był bardziej udany dla polskiego duetu, który odskoczył od rywali na cztery oczka. W pewnym momencie po plasie Matteo Ingrosso reprezentanci Italii zbliżyli się do biało-czerwonych na dwa oczka, ale w kolejnych minutach przewaga naszych siatkarzy oscylowała wokół trzech punktów. Na przerwie technicznej prowadzili oni 12:9. Po niej Włosi próbowali odrzucić przeciwników od siatki trudniejszą zagrywką, ale większe ryzyko wiązało się także z większą ilością błędów, dzięki czemu Polacy wciąż utrzymywali się na prowadzeniu. Gracze z Półwyspu Apenińskiego próbowali zbliżyć się do naszych siatkarzy, ale nie pozwalały im na to udane zagrania Szałankiewicza. Nie pomógł im nawet czas wzięty na żądanie, bowiem nasi reprezentanci zdominowali sytuację na boisku w końcówce premierowej odsłony. Ostatecznie padła ona ich łupem 21:15.

Najwyraźniej wygrana w pierwszym secie rozluźniła nieco biało-czerwonych, ponieważ od mocnego uderzenia rozpoczęli tę część meczu Włosi i już na początku odskoczyli na kilka punktów. W dodatku mieli sporo szczęścia, dzięki czemu błyskawicznie uzyskali pięć oczek przewagi nad przeciwnikami (8:3). Widać było, że Kądziole i Szałankiewiczowi zdobywanie punktów przychodzi z coraz większym trudem, a blok siatkarzy z Półwyspu Apenińskiego powodował, że kontrolowali oni boiskowe wydarzenia (13:8). W pewnym momencie przewaga reprezentantów Italii wzrosła do sześciu punktów, ale udana kontra Kądzioły dała jeszcze nadzieję Polakom na odwrócenie losów tej partii (11:15). Chwilę później jednak nadziali się na blok rywali, a udane zagrania Ingrosso przybliżały obie ekipy do trzeciej odsłony (18:12). W decydujących momentach Włosi nie oddali już inicjatywy na boisku. Ostatecznie ta część meczu padła ich łupem 21:14.

Decydującego seta lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy już na jej początku odskoczyli od biało-czerwonych na dwa oczka (3:1). Nasi siatkarze próbowali nie dopuścić do tego, aby rywale im uciekli, ale im dalej w głąb trzeciej partii, tym bardziej zaczęła się uwidaczniać przewaga przeciwników (8:4). Kądziole i Szałankiewiczowi brakowało skuteczności z początku meczu, za to Włosi z akcji na akcję prezentowali się coraz pewniej. Nie dość, że pewnie kończyli akcje po przyjęciu, to jeszcze zatrzymywali rywali blokiem, w efekcie czego kroczyli do sukcesu w całym spotkaniu. Ostatecznie wygrali 15:8 i zanotowali pierwsze zwycięstwo w turnieju.



Ingrosso P./Ingrosso M. ITA [26] – Kądzioła/Szałankiewicz POL [10] 2:1
(15:21, 21:14, 15:8)

W drugim pojedynku doszło do bratobójczej konfrontacji, w której Mariusz Prudel i Grzegorz Fijałek walczyli o drugi sukces w trakcie mistrzostw z Maciejem Rudolem i Bartoszem Łosiakiem. Bardziej doświadczona polska para od początku spotkania narzuciła przeciwnikom swój rytm gry. Szybko udało jej się wypracować czteropunktową przewagę. Wprawdzie Rudol/Łosiak próbowali zbliżyć się do przeciwników, lecz nieco brakowało im pomysłu na zniwelowanie strat. Widać było, że duet Fijałek/Prudel pewnie czuł się na boisku, a udane akcje pozwoliły mu pewnie triumfować w premierowym secie (21:17).

W drugim secie uczestnicy igrzysk olimpijskich poszli za ciosem. Błyskawicznie odskoczyli od przeciwników na pięć punktów (6:1). Lecz ich młodsi koledzy nie zamierzali tanio sprzedawać skóry. Coraz pewniej na boisku poczynał sobie Łosiak, a swoje trzy grosze do wyniku dorzucił również Rudol, dzięki czemu gra zaczęła być bardziej wyrównana (12:10). W pewnym momencie na świetlnej tablicy pojawił się remis, ale błąd Łosiaka spowodował, że bliżej zwycięstwa byli Fijałek/Prudel. W dodatku w końcówce Mariusz popisał się dwoma skutecznymi blokami, w efekcie czego druga partia padła łupem faworytów 21:17, a cały mecz 2:0.

Fijałek/Prudel POL [7] – Rudol/Łosiak POL [23] 2:0
(21:17, 21:17)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-06-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved