Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Andrea Zorzi: Faworyci są ci sami

Andrea Zorzi: Faworyci są ci sami

fot. ossrb.org

- Faworyci są ci sami. Rosjanie są przed wszystkimi. Później jest Brazylia, Włochy i USA. Oczywiście szansę na awans do turnieju finałowego mają także: Bułgaria, Serbia, Francja, Argentyna i Iran, ale muszą zrobić szybkie postępy - mówi Andrea Zorzi.

Za nami dwa pierwsze weekendy z Ligą Światową, która rozgrywana jest już po raz 25. Przez ten czas te prestiżowe rozgrywki przechodzą ewolucję. Ma ona sprawić, że więcej meczów będzie bardziej wyrównanych. Udział w tych zawodach szczególnie ważny jest w roku mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich, bowiem wielu zespołom wówczas zależy, aby grać jak najwięcej i mierzyć się z silnymi przeciwnikami. Przeważnie w pierwszych tygodniach Ligi Światowej pojawia się sporo nieoczekiwanych wyników. Nie inaczej jest tym razem. Wystarczy wspomnieć chociażby porażki Rosjan, którzy jednak w Serbii zagrali w mocno przebudowanym składzie. Zdaniem jednej z byłych gwiazd światowej siatkówki ten wynik nie będzie miał znaczenia dla mistrzów olimpijskich, bo i tak są oni głównym kandydatem do triumfu w World League. – Rosja wykorzystuje większość swojego ogromnego potencjału fizycznego i technicznego. Nie ma innego kraju na świecie, który dysponowałby tak wieloma silnymi graczami. W ciągu ostatnich dwóch lat Rosjanie znaleźli odpowiednią motywację oraz idealną równowagę pomiędzy zdolnościami fizycznymi i technicznymi – podkreślił Zorzi. – Do tej pory w Lidze Światowej bardziej doświadczeni gracze odpoczywali, przez co nieco zaskakująco przegrali z Serbami, którzy są w bardzo dobrej formie. Ale nie wierzę, że te porażki będą miały wpływ na nich – dodał.

Mimo że początek Ligi Światowej nie był zbyt udany dla Brazylijczyków, bowiem przegrali trzy z czterech meczów we własnej hali, to zdaniem dwukrotnego mistrza świata podopieczni trenera Rezende wciąż liczą się w grze o najwyższe cele. – Brazylia przechodzi zmiany pokoleniowe i jeszcze nie znalazła nowej tożsamości. Może liczyć na graczy z dużym doświadczeniem, jak chociażby: Murilo, Lucas, Bruno i Vissotto, ale wprowadzanie do zespołu młodych siatkarzy odbywa się bardzo powoli, zwłaszcza biorąc pod uwagę ciśnienie, pod jakim będą na igrzyskach w Rio de Janeiro – podkreślił Włoch. – Młodzi gracze wykazują wielką determinacje, ale ciągle brakuje im płynności gry, którą prezentowali Giba i Ricardo, który był jednym z najbardziej finezyjnych rozgrywających świata – dodał.

Aspiracje do walki nawet o zwycięstwo w Lidze Światowej zgłasza reprezentacja Italii, która nie zaznała jeszcze goryczy porażki. – Włosi pokazali, że potrafią grać na wysokim poziomie. Dzięki dobrej pracy trenera Berruto skład jest bardzo zjednoczony – zaznaczył Zorzi. – Finałowy turniej Ligi Światowej będzie doskonałą okazją, aby Włosi dowiedzieli się, jak radzą sobie z presją psychiczną. Po dwóch zwycięstwach Berruto prosił swoich zawodników, aby nie stracili głowy. Włoski trener zdaje sobie sprawę, że automatyczna kwalifikacja do czołowej szóstki sprawia, że gra im się łatwiej. Ostatnie wygrane są znakiem, że zespół się rozwija, choć nie może on dać ponieść się emocjom – dodał.



Wśród faworytów trzykrotny triumfator Ligi Światowej wymienia także ekipę ze Stanów Zjednoczonych, która tegoroczne zmagania rozpoczęła od dwóch zwycięstw nad Bułgarami. – Rozwój rozgrywającego, Christensona, kapitan Anderson i odkrycie, jakim jest Sander, świadczą o tym, że Amerykanie wracają do grona najmocniejszych zespołów – ocenił Zorzi, który dodał, że jedynie nieprecyzyjne przyjęcie może zagrozić ich potencjałowi w ataku.

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-06-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved