Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. A: Włosi w trzech setach pokonali Iran

LŚ, gr. A: Włosi w trzech setach pokonali Iran

fot. FIVB

Wciąż niepokonani w rozgrywkach Ligi Światowej są reprezentanci Włoch. Po dwóch wygranych w Brazylii i wczorajszym zwycięstwie z Iranem Azzurri po raz kolejny odprawili siatkarzy z Bliskiego Wschodu w trzech setach i mają już 12 punktów na swoim koncie.

Mocnym akcentem spotkanie rozpoczęli Włosi, prowadząc po asie serwisowym Simone Parodiego. Idąc za ciosem, kolejne ataki kończył Ivan Zaystev, dla którego przeszkody nie stanowił nawet potrójny blok rywali (3:1). Do znakomitej gry w bloku podopieczni Mauro Berruto dodali skuteczne bloki (Kovar/Piano), a po kolejnej zagrywce punktowej – tym razem w wykonaniu Jiriego Kovara – dystans dzielący obie ekipy wzrósł do trzech oczek. Włosi nie ustrzegli się jednak błędów własnych, a po irańskiej stronie siatki dobrze radził sobie Mousavi. Dwu- lub trzypunktowa przewaga Włochów utrzymywała się, głównie za sprawą nieomylnego Ivana Zaytsewa, który po raz kolejny potwierdził, że jest liderem swojego zespołu. Dopiero problemy z przyjęciem i nieporozumienia w szeregach gospodarzy pozwoliły Irańczykom nawiązać kontakt punktowy z rywalami (14:14 po skutecznym bloku Iranu). Na reakcję gospodarzy nie trzeba było długo czekać, bezwzględnie blok przeciwników obijali kolejno Parodi i Zaytsew, odzyskując dwa oczka zaliczki reprezentacji Włoch (16:14). Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie, a waleczni Irańczycy nie zamierzali się poddać. I tak po ataku Birarellego w siatkę przyjezdni mogli cieszyć się z pierwszego prowadzenia w partii – 18:17. Radość Iranu nie trwała długo, punktowe zagrywki Kovara i czujność włoskich blokujących pomogły podopiecznym trenera Berruto odzyskać kontrolę nad sytuacją. Przy grze punkt za punkt w końcówce seta o krok dalej byli gospodarze, jednak do czasu. Kiedy pocelowany zagrywką został Matteo Piano, w lepszej sytuacji znaleźli się siatkarze reprezentacji Iranu (22:23). Azzurri zachowali więcej zimnej krwi, a spokój swojej drużynie imponującą efektywnością zapewnił Ivan Zaytsew. As reprezentacji Włoch był najpewniejszym punktem swojego zespołu, odsłonę zakończył natomiast potrójny blok Włochów (27:25).

Skuteczność Włochów w polu serwisowym utrzymywała się w odsłonie kolejnej, odrzuceni od siatki Irańczycy mieli coraz większe problemy z przebiciem się przez blok rywali. Tego typu trudności nie dotykały gospodarzy, Dragan Travica, mając swobodę w rozegraniu, coraz częściej uaktywniał swoich środkowych, a noty w ataku systematycznie poprawiał Matteo Piano (3:2). W ataku wciąż w roli lidera odnajdywał się Zaytsew, mogąc jednak liczyć na wsparcie skrzydłowych: Parodiego i Kovara. Presja ze strony rywali wybiła z rytmu przyjezdnych, kolejne piłki w aut posyłali najskuteczniejsi zawodnicy swojego zespołu – Mousavi i Ebadipour (11:8). Na tle znakomicie radzących sobie gospodarzy kolejne niewymuszone błędy własne siatkarzy Iranu były jeszcze bardziej widoczne. W reakcji na poczynania swoich podopiecznych trener Slobodan Kovac rozpoczął rotacje składem, decydując się na podwójną zmianę. I tak na boisku zameldowali się Mehdi Mahdavi i Amir Ghafour. Problemy Irańczyków jednak nie minęły i na drugiej przerwie technicznej Włosi prowadzili już sześcioma punktami (16:10). Kiedy wydawało się, że taka dominacja miejscowych zapewni im pewną i wysoką wygraną w secie, niemający nic do stracenia goście, podejmując ryzyko, zdołali nieco zbliżyć się do rywali w końcówce seta (22:17). Po przerwie, o którą poprosił Mauro Berruto, sygnał do ataku dał swoim kolegom nie kto inny, a Ivan Zaytsev, popisując się efektownymi atakami nad blokiem rywali (23:17). Szanse swojej drużyny próbował jeszcze przedłużyć Mousavi, jednak nieskutecznie. Irańczycy nie byli w stanie znaleźć sposobu na asa Włochów, a ten zakończył partię (25:18).

Wymiana sił w ataku otworzyła odsłonę trzecią, na zagrania Kovara i Zaytsewa odpowiadał Shahram Mahmoudi (2:2 ). Gra na styku nie trwała jednak długo i po dwubloku duetu Zaytsev/Birarelli podopieczni trenera Berruto prowadzili dwoma oczkami (6:4). Ambitnie walczący goście po raz kolejny w meczu przystąpili do próby wypracowania przewagi, punktowe serwisy podopiecznych Slobodana Kovaca i coraz większe problemy Włochów z przyjęciem dały przyjezdnym kilkupunktowe prowadzenie (10:8). Równie skutecznie w polu serwisowym zameldował się jednak Emanuele Birarelli (10:10), punktowy serwis środkowego Azzurrich był początkiem kolejnej serii gospodarzy. Efektywne zagrania Zaytseva, punktowa zagrywka Kovara i błędy w ataku Gholamiego znacząco przybliżyły gospodarzy do ostatecznego triumfu (16:12). Powtórzył się jednak scenariusz z partii drugiej i w szeregi Włochów wkradły się przestoje, początkiem problemów miejscowych była silna zagrywka rywali. Po bloku na Butim i zagraniu Marouflakraniego z przechodzącej piłki na tablicy wyników było już 18:17. Oczekiwane rezultaty przyniósł czas, o który poprosił Mauro Berruto, po powrocie na boisko Włosi wrócili do swojej dobrej gry, a po asie serwisowym Ivana Zaytseva było już 22:18. W końcówce partii i jak się szybko okazało – spotkania, podopieczni trenera Kovaca zdołali jeszcze zablokować asa rywali (24:22), jednak radość Irańczyków nie trwała długo. Po kolejnej przerwie na żądanie trenera Berruto, w akcji decydującej Dragan Travica posłał piłkę do Jiriego Kovara, a ten, obijając blok rywali, zakończył całe spotkanie (25:22).



Włochy – Iran 3:0
(27:25, 25:18, 25:22)

Składy zespołów:
Włochy: Kovar (16), Parodi (8), Zaytsev (17), Travica (1), Piano (4), Birarelli (6), Rossini (libero) oraz Vettori, Lanza i Buti (2)
Iran: Mahmoudi (8), Marouflakrani (1), Ghaemi (6), Mousavi (8), Gholami (3), Ebadipour (11), Alizadeh (libero) oraz Faezi (1), Ghafour (1), Mirzajanpour (1) i Mahdavi (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. A Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-06-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved