Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Kwal. do ME M: Białoruś z awansem, zmarnowana szansa Turcji

Kwal. do ME M: Białoruś z awansem, zmarnowana szansa Turcji

fot. CEV

Jako ostatnia kwalifikacje do ME zakończyła grupa F. Już wczoraj Białorusini postawili krok w kierunku awansu, dzisiejszym zwycięstwem z Turkami przypieczętowali sukces. Szansy na grę w barażach nie wykorzystała mocno odmłodzona reprezentacja Turcji.

Pierwsze spotkanie ostatniego dnia kwalifikacji grupy F pomiędzy Szwecją a Danią wbrew pozorom nie było meczem bez stawki. Zajmujący ostanie miejsce w klasyfikacji Duńczycy nie mogli już zmienić swojej sytuacji, jednak Szwedzi wciąż pozostawali w walce o drugie miejsce tabeli, zapewniające przepustkę do gry w przyszłorocznych barażach. Duńczycy nie zamierzali jednak ułatwiać rywalom sytuacji, rozpoczynając spotkanie z wysokiego C, skuteczne ataki Ditlevsena i czujność w bloku Jacobsena pozwoliły podopiecznym trenera Trolle wypracować przewagę na pierwszej przerwie technicznej – 8:6. Sygnał do ataku swoim kolegom dał Marcus Nilsson, a systematyczne odrabianie strat pozwoliło Szwedom odzyskać kontrolę nad przebiegiem seta i na kolejnej przerwie prowadzić 16:14. Dwa oczka nie były jednak bezpiecznym prowadzeniem i tak oto Duńczycy zdołali doprowadzić do emocjonującej końcówki. W grze na styku więcej pewności zachowali podopieczni trenera Isacssona. Siatkarze z Danii nie ustrzegli się przy tym niewymuszonych błędów własnych, nerwowość przypłacili porażką w secie 26:28. Starając się uniknąć sytuacji z odsłony premierowej, Szwedzi zdecydowanie lepiej rozpoczęli odsłonę kolejną, duży w tym udział Marcusa Nilssona, zdobywcy 22 oczek w meczu. Skuteczna gra na siatce i zagrywki uniemożliwiające Duńczykom prowadzenie kombinacyjnej gry okazały się kluczowe. Wraz z rozwojem seta prowadzenie utrzymywało się i na drugiej przerwie technicznej tablica wyników wskazywała na stan 16:13 dla Szwecji. Kolejny zryw ekipy z Danii nieco zmniejszył dystans (17:21), jednak świadomi celu Szwedzi utrzymali prowadzenie, wygrywając 25:18. Podobnie wyglądała odsłona trzecia i jak się później okazało – ostatnia. Przy efektywnym początku w wykonaniu podopiecznych Johana Isacssona w początkowej fazie seta było już 8:1. Na boisku po duńskiej stronie siatki dwoił i troił się jeszcze Ditlevsen (zdobywca 10 punktów), jednak dominacja Szwedów była zdecydowana. Utrzymując kontrolę nad przebiegiem meczu, także tym razem triumfowali siatkarze trenera Isacssona i wywalczyli pozycję wicelidera grupy F.

Szwecja – Dania 3:0
(28:26, 25:18, 25:17)

Składy zespołów:
Szwecja: Ahremark (7), Blomgren (6), Nilsson N. (28), Nilsson W. (5), Sundberg (8), Lushtak (4), Wijk Tegenrot (libero) oraz Lundgren, Pettersson (1) i Larsson (4)
Dania: Bitsch (3), Sorensen (8), Jacobsen (7), Ditlevsen (10), Bonnesen (7), Huss (3), Ozari (libero) oraz Jensen, Varming i Mollgaard (5)



Mimo wcześniejszego triumfu Szwedów reprezentacja Turcji wciąż miała swoje losy we własnych rękach. Ewentualny triumf w starciu z Białorusinami pozostawiał podopiecznym Emenuele Zaniniego nadzieję na utrzymanie się w walce o grę w mistrzostwach Starego Kontynentu. Wyniki turnieju kwalifikacyjnego Turcy przypłacili znacznemu odmłodzeniu zespołu, w szeregach podopiecznych Emanuele Zaniniego zabrakło zawodników dotychczas stanowiących o sile zespołu. Znaleźli się natomiast debiutanci, w wyjściowej szóstce zagrali zawodnicy dotychczas rywalizujący w rozgrywkach juniorskich: rozgrywający Yigit Gulmezoglu i przyjmujący Yasin Aydin. Zmiany w reprezentacji Turcji podyktowane są chęcią budowy przyszłościowego zespołu, w perspektywie 3-letniej. Mimo zmiennej sytuacji i potknięć w turnieju kwalifikacyjnym podopieczni trenera Zaniniego do ostatniego meczu pozostawali w grze o awans. W decydującym starciu na drodze Turków stanął jednak faworyt grupy, gospodarz turnieju rewanżowego – Białoruś. Ambitnie walczący goście dość dobrze rozpoczęli spotkanie, po skutecznych atakach Metina Toya prowadząc kilkoma punktami, jednak przy ekspresowej reakcji Białorusinów na pierwszej przerwie technicznej o krok dalej byli miejscowi (7:8). Gra na styku nie utrzymała się chociażby do etapu drugiej przerwy technicznej, na siatce nie do zatrzymania był Antanowicz i przy znacznym prowadzeniu podopieczni trenera Sidelnikowa wygrali 25:19. Niemal identyczny przebieg miała odsłona druga, z tym że w tej części meczu Turcy popełniali jeszcze więcej niewymuszonych błędów własnych, oddając w ten sposób rywalom 11 oczek. Kiedy wydawało się, że pewni awansu Białorusini w tym tempie dokończą spotkanie, do głosu doszli goście. Konsekwentna gra, przy szanowaniu piłki i niepopełnianiu takiej liczby błędów własnych, pozwoliła podopiecznym trenera Zaniniego wypracować prowadzenie, a skuteczność w ataku dała Turkom zwycięstwo w tej części meczu. Był to jednak ostatni zryw gości, czwarta partia okazała się formalnością i po wygranej 25:19 i w całym meczu 3:1 Białorusini mogli cieszyć się z awansu do mistrzostw Europy.

Turcja – Białoruś 1:3
(19:25, 20:25, 25:20, 19:25)

Składy zespołów:
Turcja: Koc (11), Toy (23), Gungor (7), Gulmezoglu (13), Gunes (1), Aydin (12), Yesilbudak (libero) oraz Cicekoglu (5), Batur (1), Gok (1), Minici i Yaz (1)
Białoruś: Antanowicz (17), Busel (14), Akulicz (7), Aplewicz (7), Kurasz (2), Wenski (8), Licharad (libero) oraz Radziuk, Chrapowicz (3) i Haramykin

1. Białoruś  6 15 pkt. 17:8
2. Szwecja   6 10 pkt. 14:11
3. Turcja    6  9 pkt. 12:13
4. Dania     6  2 pkt.  6:17

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-06-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved