Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > El. ME K: Pozostała już tylko jedna niewiadoma

El. ME K: Pozostała już tylko jedna niewiadoma

fot. archiwum

W sobotę poznaliśmy kolejne ekipy, które wywalczyły przepustkę do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Na europejskim czempionacie zagrają Turczynki, Czeszki, Bułgarki i Rumunki. Ciekawa sytuacja w grupie E, gdzie trzy zespoły mają jeszcze szansę na awans.

Białorusinki dokończyły formalności w drugim dniu turnieju i zapewniły sobie drugie miejsce w grupie A. Reprezentantki Danii nie utrudniły im zbytnio tego zadania – w pierwszej partii zdobywając 17 punktów, a w kolejnych dwóch łącznie… 14. – Zagrałyśmy w tym meczu najlepiej, jak potrafiłyśmy, dzięki czemu zajęłyśmy drugie miejsce – przyznała Wera Klimowicz, najlepiej punktująca zawodniczka meczu.

W drugim meczu tej grupy gospodynie turnieju, Turczynki, podejmowały reprezentację Finlandii. Aby być pewnym zwycięstwa w grupie, reprezentacja Turcji musiała wywalczyć przynajmniej jeden punkt. Gospodynie spisały się nawet lepiej, zgarniając pełną pulę. Pierwszy set padł jednak łupem znakomicie grających w obronie Finek. W kolejnych partiach siatkarki znad Bosforu odrzuciły zagrywką rywalki od siatki, pewnie zwyciężając. Najlepiej punktującą zawodniczką meczu została Finka, Pauliina Vilponen, która zapisała na swoim koncie 18 punktów. Postawę siatkarek z półwyspu Skandynawskiego docenił szkoleniowiec reprezentacji Turcji. – Finlandia ma bardzo dobry zespół. Przez ponad godzinę stawiała nam trudne warunki – przyznał Massimo Barbolini.

Białoruś – Dania 3:0
(25:17, 25:8, 25:6)



Finlandia – Turcja 1:3
(25:18, 21:25, 17:25, 15:25)


Także w grupie C już w sobotę poznaliśmy rozstrzygnięcia. Gospodynie turnieju, Czeszki, w trzech setach pokonały Słowenki. Chociaż nasze południowe sąsiadki nie straciły nawet seta, rywalki postawiły im trudne warunki, często prowadząc grę na styku. W decydujących momentach to podopieczne trenera Carlo Parisiego wykazały się większą odpornością na stres. – Pierwszy set był dla nas bardzo trudny, ponieważ Słowenki podjęły spore ryzyko. Ostatecznie jednak to nasza taktyka poskutkowała – przyznała jedna z gwiazd czeskiej siatkówki, Helena Havelkova. Dzięki wygranej za trzy punkty Czeszki są pewne pierwszego miejsca.

Pomimo porażki w sobotnim spotkaniu drugie miejsce zapewniły sobie Słowenki. Stało się tak dzięki zwycięstwu Hiszpanek nad siatkarkami z Czarnogóry. Reprezentantki Hiszpanii dzięki tej wygranej zrewanżowały się młodym rywalkom za zeszłotygodniową porażkę na własnym parkiecie. – Mój zespół był skoncentrowany od pierwszej do ostatniej piłki tego meczu – ocenił Pascual Saurin. – Zagraliśmy dobrze przede wszystkim w bloku i obronie – dodał.

Hiszpania – Czarnogóra 3:0
(25:16, 25:15, 30:28)

Słowenia – Czechy 0:3
(23:25, 19:25, 17:25)


W sobotę zakończyły zmagania drużyny grupy D. W pierwszym meczu tego dnia zmierzyły się dwie najsłabsze ekipy – Portugalia i Grecja. Po pięciosetowym pojedynku lepsze okazały się te pierwsze, zapewniając sobie trzecie miejsce. Najlepiej punktującą zawodniczką meczu był Portugalka, Fabiola Gomes, zdobywczyni 18 punktów.

W drugim meczu tej grupy stanęły naprzeciw siebie dwie najsilniejsze ekipy – Bułgarki i Azerki. Już przed spotkaniem pierwsza z tych drużyn miała zapewniony bilet na turniej mistrzowski, a druga będzie musiała walczyć w trzeciej rundzie. Podopieczne trenera Władimira Kuziutkina zrewanżowały się rywalkom za zeszłotygodniową porażkę, zwyciężając 3:1. – Jestem zadowolony z postawy mojego zespołu. Gratuluję im dobrego występu – przyznał szkoleniowiec.

Grecja – Portugalia 2:3
(24:26, 21:25, 25:22, 25:21, 13:15)

Bułgaria – Azerbejdżan 3:1
(25:14, 25:18, 14:25, 25:19)


Najwięcej emocji dostarczą mecze grupy E, w której po pięciu kolejkach trzy drużyny wciąż zachowują szansę na awans. Po sobotniej wygranej Francuzek nad Szwecją trójkolorowe mają na swoim koncie 9 punktów. Rywalki tylko w drugiej odsłonie były w stanie nawiązać walkę, zdobywając w całej partii 22 punkty. Do zwycięstwa Francuzki poprowadziła Alexia Djilali, zdobywczyni 19 punktów.

Także dziewięciopunktowym dorobkiem mogą pochwalić się Węgierki, które w sobotę uległy reprezentacji Izraela. – To jedno z ważniejszych zwycięstw tego zespołu – przyznał po meczu Arie Selinger, trener ekipy izraelskiej. Najlepiej punktującą siatkarką tego pojedynku była Renata Sandor, zdobywczyni 20 punktów.

Szwecja – Francja 0:3
(14:25, 22:25, 14:25)

Izrael – Węgry 3:1
(26:24, 14:25, 25:11, 25:17)


Wszystko jasne jest już w grupie F. Słowaczki w sobotę mierzyły się z Austriaczkami, które aby zachować szansę gry w trzeciej rundzie, musiały zdobyć komplet punktów. Nasze południowe sąsiadki szybko jednak pozbawiły je tych marzeń, zwyciężając w trzech setach. – Nie było łatwo przygotować się do tego meczu po porażce z Rumunią – przyznał Marek Rojko, trener Słowaczek. – To dla nas cenne zwycięstwo, bo zapewniło nam drugie miejsce w grupie – dodał.

Pewne awansu Rumunki potwierdziły swoją pozycję, pewnie pokonując drużynę Bośni i Hercegowiny. Szczególnie imponująco wygląda wynik pierwszej partii, wygranej do 8. W kolejnych rywalki zaprezentowały się już lepiej, ale w żadnej z nich nie zdołały przekroczyć granicy 20 punktów. – Każdy mecz jest dla nas ważny – przyznał trener Rumunek, Guillermo Gallardo. – Jestem dumny, że Rumunia powraca do europejskiej elity po latach nieobecności – zakończył.

Austria – Słowacja 0:3
(24:26, 16:25, 23:25)

Bośnia i Hercegowina – Rumunia 0:3
(8:25, 16:25, 14:25)

 

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-06-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved