Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Jacek Burda: Bylibyśmy spełnieni, gdybyśmy byli w czwórce

Jacek Burda: Bylibyśmy spełnieni, gdybyśmy byli w czwórce

fot. archiwum

- Wejście do ogólnokrajowego finału II-ligowych rozgrywek jest zadowalającym osiągnięciem. Ale w stu procentach bylibyśmy spełnieni, gdybyśmy byli w czwórce i walczyli w meczu finałowym - podsumował miniony sezon prezes CSV Morza Bałtyk, Jacek Burda.

Za siatkarzami CSV Morza Bałtyk Szczecin bardzo udany sezon. Nie byli oni faworytem rozgrywek, a nie dość, że wyszli z grupy, to dotarli aż do turnieju finałowego II ligi, co stanowi bardzo wartościowy wynik. – Miniony sezon był bardzo dobry w naszym wykonaniu, bodajże najlepszy na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat dla szczecińskiej siatkówki. Wejście do ogólnokrajowego finału II-ligowych rozgrywek jest zadowalającym osiągnięciem. Ale w stu procentach bylibyśmy spełnieni, gdybyśmy byli w czwórce i walczyli w meczu finałowym – powiedział prezes CSV Morza Bałtyk, Jacek Burda.

W decydującej rozgrywce podopieczni trenera Dolińskiego nie sprostali zarówno Karpatom Krosno, jak i SMS-owi Spała. – Poza naszym zasięgiem zdecydowanie były trzy zespoły – SMS, Warta i Victoria – skomentował prezes szczecińskiej ekipy. – Z Karpatami Krosno mogliśmy wygrać, ale w meczu przeciwko nim zabrakło nam odpowiedniej dyspozycji dnia. Zagraliśmy to spotkanie dużo gorzej, niż dwa tygodnie wcześniej w turnieju półfinałowym. Przeszliśmy troszkę obok tego pojedynku. Mam wrażenie, że z większym animuszem podeszliśmy do meczu z siatkarzami ze Spały, ale jak już wspomniałem, był to dla nas zbyt silny przeciwnik – dodał.

Sezon 2013/2014 był pierwszym, w którym obowiązywał nowy system drugoligowych rozgrywek. Sprawił on, że mecze wielokrotnie stały na słabszym poziomie, a rezygnacja z klasycznych play-off spowodowała, że brakowało emocji. Poza tym między poszczególnymi etapami rozgrywek zaplanowane były długie przerwy, co nie sprzyjało utrzymaniu odpowiedniej formy. – PZPS nie poświęca II lidze dostatecznej uwagi. Gra w niej przecież 60 zespołów, co przekłada się na zainteresowanie rozgrywkami wielu tysięcy osób w Polsce. Mam też wrażenie, że system rozgrywek powstał zupełnie przypadkowo, bez jakichkolwiek konsultacji z klubami – zaznaczył Burda. – Podobnie ma się sprawa z turniejem finałowym, bo wprawdzie jego organizatorzy byli bardzo sympatyczni i bardzo starali się przeprowadzić zawody jak najlepiej, ale Rzeczyca ze względu na charakter obiektu na pewno nie jest odpowiednim miejscem na organizowanie takiego turnieju. W zmaganiach półfinałowych w Wałbrzychu na trybunach zasiadało ponad tysiąc osób, a w Rzeczycy hala miała pojemność tylko około 150 miejsc – dodał prezes Morza Bałtyk.



Po długim i wyczerpującym sezonie przyszedł czas na odpoczynek dla zawodników. Za to do pracy biorą się klubowi działacze, którzy obecnie są na etapie gromadzenia budżetu na kolejny sezon. – Dobre wyniki zespołu oraz praca, która jest wykonywana od półtora roku, są dostrzegane – podkreślił Burda. – Ze wszystkimi podmiotami, które z nami współpracują, w tej chwili rozmawiamy. W ciągu dwóch najbliższych tygodni będziemy wiedzieli, jakim budżetem będziemy dysponowali w następnym sezonie i na co sobie będziemy mogli pozwolić – czy zachowamy status quo, czy dokonamy zmian w zespole – zakończył.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved