Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Felipe Fonteles: Jestem wulkanem energii

Felipe Fonteles: Jestem wulkanem energii

fot. Cezary Makarewicz

W pierwszym brazylijsko-polskim starciu w Lidze Światowej górą byli Canarinhos, którzy wygrali 3:0. Gracze z Kraju Kawy nie mieli jednak z Polakami łatwej przeprawy, a sukces zawdzięczają Felipe Fontelesowi. - Lubię odrobinę szaleństwa - przyznał popularny Lipe.

Na inaugurację tegorocznej Ligi Światowej reprezentacja Polski udała się do Maringi, by tam zmierzyć się z zespołem narodowym Brazylii. Biało-czerwoni do Kaju Kawy udali się w mocno rezerwowym składzie i już przed pierwszym gwizdkiem sędziego nikt nie nastawiał się na spektakularny sukces podopiecznych trenera Antigi. Premierowa odsłona pojedynku pokazała jednak, że Brazylijczycy wcale nie są drużyną nie do pokonania nawet przez nie najmocniejszy skład znad Wisły. Wygrywając 18:10, Karol Kłos i spółka myśleli już, że pierwszy set padnie ich łupem, jednak wtedy w polu serwisowym pojawił się bardzo dobrze znany w Polsce Felipe Fonteles. Były przyjmujący ZAKSY rozruszał grę kolegów i poprowadził ich do zwycięstwa 25:23. – Polacy znają mnie bardzo dobrze i byłem zdziwiony, że udało mi się zdobyć tak wiele punktów właśnie zagrywką. Wszedłem na boisko i chciałem dać wszystkim kibicom radość. Nie jestem zawodnikiem, który gra wybitnie technicznie, moim atutem jest siła i mocna zagrywka. Pokazałem się z dobrej strony na parkiecie, zespół mi zaufał i poszedł za mną tą drogą. Chęć odwrócenia naszej sytuacji i wygrana była najważniejszym celem, który udało się osiągnąć – po meczu powiedział przyjmujący Canarinhos.

Porażka w praktycznie wygranym secie nie podcięła jednak skrzydeł biało-czerwonym. Zawodnicy Stephane’a Antigi walczyli na maksimum swoich umiejętności, jednak musieli uznać wyższość utytułowanego rywala. W drugiej i trzeciej partii Felipe Fonteles również dorzucił swoją cegiełkę do sukcesu i do spółki z Lucarellim był najgroźniejszym siatkarzem ekipy kanarkowych. – Jestem szczęśliwy, że mogłem wrócić do tej hali i dać kibicom dużo pozytywnych emocji. Praktycznie to tutaj, w Marindze rozpocząłem swoją karierę. Nasz zespół stracił wiele prostych punktów i ewidentnie męczył się na boisku. Przełomowym i kluczowym momentem było obdarzenie mnie zaufaniem i pójście za mną. Wszyscy koledzy wiedzą, jaki jestem na boisku – jestem wulkanem energii i to tym razem nas poniosło. Lubię odrobinę szaleństwa w tym, co robię. Zagraliśmy trochę z chłodnymi głowami, bez tego żywiołu. Ja podgrzałem krew moich kolegów i wszyscy razem osiągnęliśmy ten sukces – mówił Fonteles.

Po udanym sezonie w barwach kędzierzyńskiej ZAKSY Fonteles przebojem wdarł się do kadry swojego kraju. W poprzednim sezonie nie odgrywał jednak wiodącej roli w kadrze. W tym sezonie jego pozycja może ulec poprawie, ponieważ po kontuzji barku do pełnej sprawności i dyspozycji nie doszedł jeszcze Murilo Endres, którego Fonteles zmienił w pierwszej odsłonie czwartkowego meczu z Polską. – Murilo ma pewne problemy i w pierwszym meczu z Polską dobrze go zastąpiłem. Cieszę się z tego, bo mogłem pomóc drużynie i podobała mi się ta rola. To jest początek mojej drogi do wywalczenia sobie miejsca na mistrzostwa świata w Polsce – zaznaczył lider Brazylijczyków.



Pochwał i komplementów Fontelesowi nie szczędził jego reprezentacyjny kolega, Ricardo Lucarelli. Młody przyjmujący zwrócił także uwagę na głośny doping kibiców, który w kluczowych momentach okazał się pomocą nie do ocenienia. – Lipe poszło bardzo dobrze. Jest bardzo energicznym zawodnikiem, który potrafi zelektryzować wszystkich na boisku. Zwycięstwo w pierwszym secie to w dużej mierze jego zasługa i to podniosło nas z kolan i pozwoliło uwierzyć w siebie. Oczywiście musimy też pochwalić naszych kibiców, którzy tłumnie stawili się w hali. Mieć kibiców po swojej stronie to bardzo duży atut – podsumował Ricardo Lucarelli.

źródło: globoesporte.globo.com, inf. własna, melhordovolei.com.br

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved