Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Martin Vlk: Przegrana z Grecją to był wypadek przy pracy

Martin Vlk: Przegrana z Grecją to był wypadek przy pracy

fot. Izabela Kornas

Mimo porażki z Grekami w ostatnim meczu turnieju kwalifikacyjnego w Popradzie reprezentacja Słowacji utrzymała pozycję lidera tabeli grupy C. - Powinniśmy zagrać bardziej agresywnie. Wiemy czego uniknąć - przed turniejem rewanżowym mówił Martin Vlk.

Po dwóch pewnych wygranych 3:0, w ostatnim meczu turnieju w Popradzie musieliście uznać wyższość Greków. W tym spotkaniu nie ugraliście chociażby seta. Co mogło mieć największy wpływ na taki obrót sytuacji? Zbyt duża pewność siebie po wcześniejszych wygranych?

Martin Vlk: Chyba nie spodziewaliśmy się takiej gry ze strony Greków. Nie prezentowali się tak dobrze we wcześniejszych meczach tego turnieju. Na początku tego spotkania kontuzjował się ich pierwszy rozgrywający (Dmytro Filippov – przyp. red.) i praktycznie cały mecz grał ten drugi, który prowadził grę zupełnie inaczej i przede wszystkim szybciej. Zagrali va banque, praktycznie wszystko im wychodziło, grali szybkie piłki, z czym my nie potrafiliśmy sobie poradzić. Trudno powiedzieć na gorąco dlaczego ten mecz wyglądał tak, a nie inaczej. Mam nadzieję, że za niecały tydzień w Grecji zrewanżujemy się.

W jakimś stopniu wpływ na obraz gry miał brak podstawowego zawodnika zespołu – Františka Ogurčáka?



– Na pewno Fero Ogurčák jest mocnym punktem tej drużyny, szczególnie w trudnych momentach. W takich sytuacjach potrafi skończyć trudną piłkę, czy też wesprzeć drużynę pewnym i stabilnym przyjęciem. To taki zawodnik, który podtrzymuje zespół w grze na pewnym poziomie.

Wynik ostatniego spotkania potwierdza też, że często ostatni mecz turnieju jest najtrudniejszy?

Tak, tym bardziej kiedy wcześniej wygraliśmy dwa mecze, do tego 3:0. Trudno się w pełni skoncentrować, to skupienie gdzieś jednak ucieka. Ale trener mówił nam o tym przed meczem, niestety stało się tak, a nie inaczej, przegraliśmy 0:3. Znaliśmy Greków dość dobrze, jednak mecz meczowi nierówny. A rywalom trzeba oddać, że naprawdę dobrze grali. Teraz pozostaje nam mieć nadzieję, że za tydzień ta zła karta się odwróci i wszystko będzie wyglądać lepiej.

Mimo porażki z Grekami utrzymaliście pozycję lidera swojej grupy. Przed turniejem rewanżowym jesteście więc w dość komfortowej sytuacji. Kto więc na drodze do wymarzonego awansu może być najtrudniejszym rywalem?

Owszem, dwa zwycięstwa i jedna porażka to mimo wszystko dobry rezultat, przy czym pamiętamy o tym, że u siebie Grecy na pewno będą jeszcze silniejsi. My jednak nie poddajemy się i z pewnością będzie jeszcze ciekawie. Co do najbardziej wymagającego rywala, to o ile przed turniejem myśleliśmy, że to właśnie Estonia będzie najtrudniejszym przeciwnikiem, to te trzy dni wszystko zweryfikowały. Szczególnie po tym naszym ostatnim meczu myślę, że dla nas najgroźniejsi będą właśnie Grecy. Chociaż tak naprawdę trudno powiedzieć na ile będą mocniejsi od Estonii.

Co więc przede wszystkim należy zmienić i poprawić, aby uniknąć sytuacji z meczu z Grekami?

– To jest pytanie do trenera. Powinniśmy zagrać bardziej agresywnie, a będzie dobrze. Ta przegrana z Grecją to był wypadek przy pracy. Wiemy czego uniknąć, co poprawić.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved