Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Damian Dacewicz pozostanie trenerem MKS-u Będzin w PlusLidze

Damian Dacewicz pozostanie trenerem MKS-u Będzin w PlusLidze

fot. archiwum

MKS Banimex Będzin został zaproszony do udziału w rozgrywkach PlusLigi. Zespół będzie rozgrywał swoje mecze w Sosnowcu, ponieważ hala w Łagiszy nie spełnia standardów zawodowych rozgrywek. Trenerem pozostanie Damian Dacewicz.

To wielki dzień dla Będzina. Proszę się rozejrzeć… Wokół większe i bogatsze miasta – Sosnowiec, Tychy, Katowice, Gliwice, a PlusLiga będzie w naszym Będzinie. To fantastyczna wiadomość i wielka promocja dla miasta – uważa Emil Bystrowski, prezes klubu.

MKS uchodził za potentata pierwszej ligi, ale na miarę oczekiwań grał tylko w sezonie zasadniczym. W play-off będzinianie zawiedli i zakończyli rozgrywki na czwartej pozycji. Największymi gwiazdami drużyny byli trenerzy – olimpijczycy i byli reprezentanci Polski: Damian Dacewicz i Andrzej Stelmach (wciąż czynny zawodnik – rozgrywający MKS-u). – W ostatnich tygodniach wyczekiwaliśmy na decyzję władz PlusLigi i w wielu sprawach mieliśmy związane ręce. Teraz zabieramy się do pracy. Musimy przekształcić klub w spółkę i przede wszystkim rozpocząć budowę drużyny. Za wyniki nadal będzie odpowiadał trener Dacewicz – przesądza Bystrowski.

Jaki zespół chcą zbudować w Będzinie? Mówi się, że budżet klubu sięgnie 3,5 milionów złotych. – To więcej, niż oczekują władze PlusLigi [minimum to 2 miliony – przyp. red.], ale to konieczność, jeżeli chce się zbudować zespół na miarę oczekiwań naszych kibiców. Nie chcemy ciągnąć się w ogonie tabeli. Chcemy napsuć krwi każdemu rywalowi – dodaje Zbigniew Wójcik, członek zarządu klubu.



MKS liczył, że będzie grał w elicie w swojej hali. Szkolny obiekt w Łagiszy w żaden sposób nie był jednak w stanie spełnić wymogów zawodowych rozgrywek. Stąd konieczność przeprowadzki do Sosnowca. Zespół będzie rozgrywał mecze w hali przy ulicy Żeromskiego. Na tym obiekcie Kazimierz Płomień Sosnowiec w 1996 roku wywalczył ostatnie dla Zagłębia Dąbrowskiego mistrzostwo Polski.

Płomień grał tam do 2008 roku, gdy z powodu problemów finansowych został wycofany z rozgrywek. – Oczywiście, że wolelibyśmy grać w swoim mieście. Hali jednak nie mamy i szybko temu nie zaradzimy. Władze miasta zapowiadają, że w przyszłym roku ruszy budowa nowoczesnego obiektu w Będzinie. Postaramy się w tym pomóc, wygrywając kolejne mecze. Gdy jest sukces, to łatwiej wydaje się pieniądze. Sosnowiec na szczęście nie jest daleko. Myślę, że części naszych fanów będzie łatwiej dojechać na Żeromskiego niż do Łagiszy. Obok hali jest linia tramwajowa, jest i przystanek autobusowy. Nasze mecze na pewno będą też oglądać kibice z innych miast regionu. Hala w Sosnowcu jest trochę za mała [tysiąc miejsc siedzących – przyp. red.], jak na wymogi PlusLigi, ale postaramy się temu zaradzić. Myślimy o nowej przenośnej trybunie lub dostawieniu krzeseł. Takie decyzje będą już jednak zapadać po rozmowach z osobami zarządzającymi obiektem – zaznacza Bystrowski.

Więcej w serwisie slask.sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved