Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Agnieszka Kąkolewska: Musimy pokazać, na co nas stać

Agnieszka Kąkolewska: Musimy pokazać, na co nas stać

fot. Łukasz Krzywański

- Myślę, że wciąż groźnym rywalem jest Ukraina i musimy być bardzo skoncentrowane. Dobrze zrobiła nam ta wygrana 3:2 w Szwajcarii - przyznaje Agnieszka Kąkolewska. Polki od piątku walczyć będą w Bydgoszczy o awans do mistrzostw Europy.

Chciałem przede wszystkim zapytać o pani niedawny mecz przeciwko Szwajcarii w eliminacjach mistrzostw Europy. Rzadko się bowiem zdarza, że środkowa ma 90 proc. w ataku. No i zdobyła pani najwięcej punktów dla reprezentacji. Jak to było: rywalki słabe, czy pani miała dzień konia?

Agnieszka Kąkolewska: Trochę tego i trochę tego. Te kolejne mecze nie wyglądały już tak dobrze. Cieszę się jednak, że mogłam się w tamtym spotkaniu przyczynić do naszej wygranej. Mam nadzieję, że dalej też tak będzie.

W meczu z Ukrainą przegrywałyście już 0:2, by ostatecznie wygrać 3:2. To trener zmienił w trakcie meczu założenia taktyczne, czy wy się zmobilizowałyście?



Cały czas próbowałyśmy wziąć się w garść. Musiałyśmy się zmobilizować, bo byłoby po meczu po kolejnym przegranym secie. No i się udało. Dla takiej młodej reprezentacji to musiał być ważny mecz. Jak najbardziej. Takie spotkania jak to z Ukrainą budują zespół. Pokazałyśmy charakter, wolę walki. Nasze morale poszło zdecydowanie w górę. Szczególnie, że nie wszyscy wierzą w tę kadrę.

No właśnie – jak się gra w takiej niedocenianej reprezentacji? Jest może łatwiej, bo nie ma presji?

Uważam, że nie ma co patrzeć na takie czy inne opinie. Musimy zwyczajnie wyjść na boisko i pokazać, na co nas stać. Ważna jest tu grupa starszych zawodniczek, które nas wspierają, a my wiele możemy się od nich nauczyć. Chociaż nie chciałabym tu wskazywać konkretnych nazwisk, bo jesteśmy zespołem. Te bardziej doświadczone dziewczyny wspierają nas, młode.

Trener Piotr Makowski zapowiedział, że będzie rotował składem. W Lidze Europejskiej mają grać młodsze zawodniczki. Rozmawiała już pani ze szkoleniowcem o swojej pozycji w zespole?

Jeszcze nie, ale ja chciałbym grać w tej reprezentacji. Mam nadzieję, że także w Lidze Europejskiej. W tym roku wakacji z tego względu niestety nie będę miała, ale nie to jest dla mnie teraz najważniejsze. Jestem młodą siatkarką, chcę się rozwijać, a wiadomo, że mecze na tym światowym czy nawet europejskim poziomie w tym pomagają.

Muszę przyznać, że ma pani całkiem niezłe statystyki – rok w ORLEN Lidze i od razu medal mistrzostw Polski. To chyba nie jest jednak szczyt pani marzeń. Śni się liga włoska?

Nie ukrywam, że bardzo cieszy mnie medal, który wspólnie wywalczyliśmy. Wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Wierzę, że w następnym sezonie będziemy też walczyć o podium.. Liga włoska? Na razie o tym nie myślę, w najbliższym sezonie będę grała we Wrocławiu i teraz tak naprawdę to jest dla mnie ważne. Jeśli potem pojawią się jakieś propozycje, to dopiero wówczas będę się zastanawiać.

Cały wywiad Jakuba Gudera w Gazecie Wrocławskiej

źródło: Gazeta Wrocławska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved