Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Piotr Makowski: Nie boimy się żadnego zespołu

Piotr Makowski: Nie boimy się żadnego zespołu

fot. Mariusz Federowicz

- Nie boimy się żadnego zespołu, do każdego rywala podejdziemy z dużym szacunkiem - mówi przed turniejem kwalifikacyjnym do ME trener Piotr Makowski. Zarówno on, jak i Izabela Bełcik za najgroźniejszego rywala uważają zespół Ukrainy.

Siatkarki Łotwy, Polski, Szwajcarii i Ukrainy zagrają od piątku do niedzieli w bydgoskiej „Łuczniczce” w turnieju kwalifikacyjnym do mistrzostw Europy kobiet w 2015 roku. Pierwsza konfrontacja z udziałem tych zespołów w Lugano w dniach 16-18 maja przyniosła sukces drużynie trenera Piotra Makowskiego, która prowadzi w tabeli. – Nie boimy się żadnego zespołu, do każdego rywala podejdziemy z dużym szacunkiem. Ukraina jest silnym przeciwnikiem. Na krótkim zgrupowaniu w Bydgoszczy przed turniejem kwalifikacyjnym jest dziewiętnaście zawodniczek. Decyzję o składzie reprezentacyjnej „12” podejmiemy w czwartek wieczorem. Robimy wszystko, że znalazła się w niej Izabela Kowalińska, która nie czuła się ostatnio najlepiej. Jestem przekonany, że pomoże ona drużynie w walce o awans – powiedział trener reprezentacji Polski Piotr Makowski na czwartkowej konferencji prasowej.

W pierwszym turnieju tej grupy w Lugano polskie siatkarki pokonały po 3:0 Łotwę i Szwajcarię oraz Ukrainę 3:2. W jednej z partii z zespołem łotewskim zwyciężyły 25:6. Jak się w siatkówce osiąga takie wyniki? – Był to przede wszystkim efekt dobrej zagrywki. Seria serwisów Klaudii Kaczorowskiej była bardzo dobra. Rywalki bądź nie przyjmowały w ogóle, bądź oddawały nam piłki za darmo – dodał Piotr Makowski.

W 2003 roku w Bydgoszczy reprezentacja Polski prowadzona przez trenera Andrzeja Niemczyka pokonała w eliminacjach do mistrzostw Europy Słowację 3:1. Był to w ogóle pierwszy mecz drużyny narodowej w nowej hali Łuczniczka. Kilka miesięcy później w Turcji biało-czerwone zdobyły złoty medal. Wówczas w drużynie trenera Niemczyka grała Izabela Bełcik, która obecnie jest kapitanem polskiego zespołu. – Od początku kwalifikacji przed ponad dziesięciu laty same nie wiedziałyśmy na co nas stać – powiedziała Izabela Bełcik.Teraz mamy nową reprezentację. Dziewczyny muszą walczyć, zaczynają pracować na swój rachunek. Mamy przed sobą drugi turniej w grupie. W Lugano, w najlepszych w naszym wydaniu setach bardzo dobra była zagrywka. Jest to bardzo istotny element współczesnej siatkówki. Na pewno Ukraina jest groźnym zespołem, kompletnym. W Szwajcarii miała dobre przyjęcie i rozegranie. My musiałyśmy naprawdę mocno powalczyć, żeby odnieść zwycięstwo.



Przypomnijmy, że polskie siatkarki przegrywały 0:2, żeby odnieść zwycięstwo 3:2. – Mamy w drużynie zawodniczki, które mogą i potrafią trudno zagrywać oraz punktować – dodała kapitan reprezentacji Polski.

Trener Piotr Makowski podkreślił, że reprezentację Polski czeka bardzo trudny sezon. – W niedzielę zakończymy eliminacje do mistrzostw kontynentu. Potem zagramy w Lidze Europejskiej. Izabela Bełcik jest brązową medalistką ORLEN Ligi. Joanna Wołosz wicemistrzynią Włoch. Obie zawodniczki mają za sobą trudny sezon ligowy. Trzeba pomyśleć o odpoczynku. Chcemy, żeby młodsze kadrowiczki miały okazję zaprezentować swoje umiejętności. W sezonie będziemy obracać się w kręgu obecnych kadrowiczek, skupiać się na obecnym szerokim składzie – zakończył nasz szkoleniowiec.

źródło: pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved