Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > El. do ME 2015: Niespodzianka w Sofii, Portugalki lepsze od Azerek

El. do ME 2015: Niespodzianka w Sofii, Portugalki lepsze od Azerek

fot. archiwum

Udanie rywalizację w grupie D rozpoczęły ekipy Portugalii i Bułgarii. Nieoczekiwanie porażkę poniosły siatkarki z Azerbejdżanu. W grupie F pierwsze zwycięstwo zanotowały Austriaczki, a Rumunki pokonały Słowaczki.

Mecz otwarcia grupy D, która w stolicy Bułgarii rywalizuje o prawo gry na przyszłorocznych mistrzostwach Europy, rozpoczął się od sporej niespodzianki. Siatkarki z Azerbejdżanu prowadziły przez większą część pierwszego seta, ale dwa niewymuszone błędy w końcówce sprawiły, że siatkarki z Półwyspu Iberyjskiego nieoczekiwanie objęły prowadzenie w meczu, wygrywając premierową odsłonę 25:23. To przełożyło się także na kolejną partię, a dzięki zagrywkom Marty Hurst Portugalki objęły w niej prowadzenie 6:2. Wtedy Azerki pokazały sportową złość i rozpoczął się ich okres dominacji na boisku. Wynik 25:16 dla siatkarek z Azji mógł wskazywać na to, że siatkarki z Azerbejdżanu odzyskały pewność siebie i dalej wszystko potoczy się po ich myśli. Moment przełomowy nastąpił jednak w secie trzecim, kiedy to prowadzące 14:5 Azerki podały rękę rywalkom, pozwalając im odrobić straty. Duży wkład w powodzenie tej siatkarskiej pogoni za wynikiem miała Tania Oliveira. Azerki jednak w porę się pozbierały, a kropkę nad i postawiła Natalia Mammadowa (25:23). Od początku czwartego seta, podrażnione nieudaną końcówką poprzedniej partii Portugalki postawiły wszystko na jedną kartę. W portugalskiej ekipie pojawił się także skuteczny blok i to skazywane na pożarcie Portugalki prowadziły, 8:2 na pierwszej i 16:10 na drugiej przerwie technicznej. Ostatecznie niemal cała ta przewaga została przez Azerki zniwelowana, ale Portugalki zasłużenie doprowadziły do tie-breaka (25:23). W nim siatkarki z Europy okazały się lepsze i potrafiły utrzymać trzypunktową przewagę, jaką miały przy zmianie stron (15:12), tym samym sprawiając ogromną sensację, urywając punkty faworytkom. Trener Azerek po meczu skrytykował postawę swoich podopiecznych. – Nie wiem dlaczego przegraliśmy ten mecz. Trudno mi to wytłumaczyć. Dziewczyny nie były gotowe na to spotkanie, popełniliśmy zbyt wiele błędów na zagrywce – powiedział Faig Garajew.

Portugalia – Azerbejdżan 3:2
(25-23, 16-25, 23-25, 25-23, 15-12)

Składy zespołów:
Portugalia: Gomes (7), Sousa (8), Santos (11), Rodrigues (5), Hurst (15), Isidoro (11), Resende (libero) oraz Loureiro, Neto i Oliveira
Azerbejdżan: Kowalienko (11), Parchomenko (4), Abdulazimowa (10), Mammadowa (22), Rahimowa (5), Matiasowska (6), Kiseljowa (libero) oraz Alijewa, Gurbanowa (16), Gasimowa i Żidakowa (9)




W drugim meczu tej grupy zmierzyły się ze sobą Bułgarki i Greczynki. Siatkarki z Bałkanów po niezwykle udanym poprzednim sezonie wydawały się być faworytkami tego meczu i rzeczywiście nie pozwoliły Greczynkom na dojście do głosu. W tym spotkaniu w roli trenera bułgarskiego zespołu debiutował Władimir Kuzjutkin. Siatkarki z tego kraju już na początku premierowej odsłony zdobyły sześć punktów z rzędu i pewnie kończyły swoje akcje. Emocji w meczu było jak na lekarstwo, to Bułgarki rozdawały karty, o czym świadczą wyniki poszczególnych setów. W żadnym z nich Greczynkom nie udało się przekroczyć bariery nawet 15 punktów. Najlepszą zawodniczką na boisku była Elitsa Wasiljewa, zapisując 16 punktów dla swojego zespołu. Trener Władimir Kuzjutkin był pod wrażeniem gry swojego zespołu. – Wygraliśmy, ponieważ moje siatkarki były bardzo zdyscyplinowane – dodał.

Bułgaria – Grecja 3:0
(25-13, 25-14, 25-13)

Składy zespołów:
Bułgaria: Nenowa (1), Rusewa (7), Karakaszewa (7), Wasiljewa (16), Filipowa (10), Nikołowa (9), Nikołowa (libero) oraz Kitipowa (1), Kamenowa (4) i Monowa (1)
Grecja: Kiosi (3), Chantava (11), Giota (1), Christodoulou (1), Strantzali (6), Lamprinidou (3), Artakianou (libero) oraz Papafotiou, Lamprosi, Dioti (3) i Genitsaridi (1)


W trzecim meczu grupy F zmierzyły się ze sobą dwa pokonane wczoraj zespoły – Bośnia i Hercegowina, a także Austria. Gospodynie po ponad dwugodzinnej batalii mogły cieszyć się ze zwycięstwa. Austriaczki kontrolowały przebieg pierwszego seta do stanu 24:19. W tym momencie Bośniaczki obroniły aż siedem piłek setowych, ale ósma należała już do gospodyń. W drugim secie dzięki kilku spektakularnym blokom to drużyna z Bałkanów tryumfowała i było 1:1. W trzeciej odsłonie spotkania długo prowadziły Austriaczki, ale ich przestój bezlitośnie wykorzystały rywalki i objęły prowadzenie w meczu. Czwarty set to lepsza gra gospodyń, które ograniczyły liczbę błędów własnych, zaczęły mocniej zagrywać i dzięki temu doprowadziły do tie-breaka. W nim niesione dopingiem siatkarki z Austrii zachowały więcej zimnej krwi i zanotowały pierwsze zwycięstwo w turnieju eliminacyjnym do mistrzostw Europy.

Bośnia i Hercegowina – Austria 2:3
(26:28, 25:21, 25:22, 18:25, 14:16)

Składy zespołów:
Bośnia i Hercegowina: Bartula (13), Radiskovic (6), Slijepcevic (5), Hadzic (1), Kosutic (2), Okuka (12), Omerhodzic (libero) oraz Sirotanovic (6), Gajic (17) i Simic (16)
Austria: Schmerlaib (7), Chukwuma (26), Bajde (5), Wallner (2), Rimser (8), Markovic (25), Enzinger (libero) oraz Holzer (6), Muller (3) i Girardi


Rumunki ze Słowaczkami biły się o pierwsze miejsce w swojej grupie. Nasze południowe sąsiadki zdołały dotrzymać tempa rywalkom w inauguracyjnym secie jedynie do pierwszej przerwie technicznej. Później punkty zdobywały już niemal tylko Rumunki, które w spektakularny sposób otworzyły to spotkanie (25:14). Na szczęście, jak się okazało, nie był to koniec emocji w tym meczu. Choć Słowaczki poprawiły nieco skuteczność w ataku, to wciąż było to za mało na dobrze dysponowane siatkarki z Rumunii. Wynik partii pokazał jednak, że tym razem dysproporcja w grze obu drużyn nie była tak rażąca. Podobnie wyglądała także trzecia odsłona meczu. Na boisku szczególnie wyróżniała się Nneka Onyejekwe, środkowa, której ataki były nie do powstrzymania przez blok przeciwniczek (miała ona imponujące 93% skuteczności w ataku).

Słowacja – Rumunia 0:3
(14:25, 21:25, 21:25)

Składy zespołów:
Słowacja: Kuciakova (11), Pencova (4), Stankovianska (2), Nosekova (3), Dudova (2), Crkonova (4), Valachova (libero) oraz Drobnakova (3), Ruzickova (6), Pereira Soares (7) i Abrahamova (2)
Rumunia: Baciu (12), Calota (4), Nemtanu (5), Salaoru (8), Ilie Albu (12), Onyejekwe (18), Manu (libero) oraz Nogojinaru

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved