Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Do Brazylii biało-czerwoni polecą w mocno przebudowanym składzie

Do Brazylii biało-czerwoni polecą w mocno przebudowanym składzie

fot. pzps.pl

Nowy selekcjoner biało-czerwonych jasno stawia cele na ten sezon, a właściwie jeden - dobry wynik w polskim mundialu. Dlatego wszystkie pozostałe rozgrywki traktuje przedmiotowo, nawet tak kochaną w naszym kraju Ligę Światową.

Nie mam zamiaru jej odpuszczać, lecz mistrzostwa są najważniejsze. Naszym celem jest awans do turnieju finałowego światówki, bo to idealny trening przed imprezą nr 1 – tłumaczył Francuz, który ma ułatwione zadanie, bo w fazie interkontynentalnej LŚ trafiliśmy do grupy z gospodarzami finału i tylko jedna ekipa z naszej grupy nie awansuje dalej. A to oznacza, że można dać czas na odpoczynek najbardziej zmęczonym gwiazdom i z tej okazji Stephane Antiga na pewno skorzysta. Na pierwsze mecze w Brazylii (29 i 20.05) wysyła kompletnie przebudowaną ekipę!

W porównaniu do składu, który walczy w kwalifikacjach do przyszłorocznych mistrzostw Europy, dojdzie do aż ośmiu zmian! Do brazylijskiej Maringi nie polecą m.in. Paweł Zagumny, Michał Winiarski, Bartosz Kurek, Mariusz Wlazły, Piotr Nowakowski czy Paweł Zatorski. Jakby tego było mało z wyjazdu wypadł w ostatniej chwili Michał Kubiak, który pechowo przewrócił się w trakcie zajęć przy basenie i złamał palce w prawej dłoni. W tej chwili przewiduje się, że przerwa w grze potrwa około sześciu tygodni. W związku z tym postanowiono, że w miejsce Kubiaka za ocean zabrany zostanie Wojciech Ferens. Obok Mateusza Miki i Rafała Buszka będzie kolejnym nowym przyjmującym, który będzie musiał stawić czoła jednej z najlepszych ekip świata.

Takie wybory Antigi sprawiają, że przypomniała się sytuacja, gdy kadrę w LŚ odmładzał Daniel Castellani, a to odmładzanie powodowało, że biało-czerwoni pod wodzą Argentyńczyka nie zdołali awansować do turnieju finałowego. – Nie dziwcie się, że będzie sporo zmian, moim zdaniem nasi najstarsi i najbardziej zmęczeni gracze muszą odpocząć. Teraz jest na to najlepszy moment, tym bardziej że nie chodzi o samo granie czy trenowanie. Raczej o bardzo męczący przelot do Brazylii, który musimy odbyć tuż po zakończeniu kwalifikacji do Euro 2015 – dodaje Francuz, który razem z zespołem przyleci z Lublany do Warszawy, by po szybkiej wymianie zawodników odlecieć na pierwszy mecz LŚ.



Nie zapominajmy także, że dla tych, którzy dostaną szansę zagrania przeciwko Brazylii, to wielkie wyróżnienie i możliwość sprawdzenia się z jedną z najlepszych ekip świata – zauważa Antiga, który najmocniejszy skład będzie zapewne szykować dopiero na mecze LŚ w Polsce. Być może wcześniej, na drugi weekend gier, gdy zmierzymy się z Włochami w Bari i w Rzymie, do dwunastki z Brazylii dojedzie jeszcze kilku doświadczonych graczy, którzy wzmocnią skład. Kluczowe mogą okazać się starcia z Iranem, które pod koniec czerwca i na początku lipca rozegramy w Teheranie i Gdańsku. By zakwalifikować się do Final Six (16-20 lipca we Florencji), wystarczy być wyżej w tabeli grupy A od Iranu lub Brazylii.

więcej w Przeglądzie Sportowym

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved