Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Deniss Petrovs: Wyjeżdżamy z Wrocławia z szansami na awans

Deniss Petrovs: Wyjeżdżamy z Wrocławia z szansami na awans

fot. Łukasz Krzywański

- Kończymy turniej z czterema punktami na koncie i jest to bardzo pozytywny znak przed zawodami, które czekają nas za tydzień. Wyjeżdżamy z Wrocławia z szansami na awans - po wygranym meczu z Macedonią mówi kapitan reprezentacji Łotwy, Deniss Petrovs.

Macedończycy przegrali w pierwszym turnieju kwalifikacyjnym mistrzostw Europy rozgrywanym we Wrocławiu wszystkie trzy mecze. W niedzielę ulegli Łotwie 1:3. Rozczarowania wynikiem tego spotkania, jak i całym turniejem nie krył kapitan zespołu z Macedonii, Nikola Gjorgiew.Cóż mogę powiedzieć, trzeci mecz na tym turnieju i trzecia porażka – jesteśmy bardzo smutni. Dziś zagrywka rywali nie była tak mocna, jak we wczorajszej potyczce z Polską, ale w naszych głowach chyba wciąż siedzieli Wlazły i Winiarski, co sparaliżowało nas w przyjęciu. Pierwsze dwa sety nie były dobre w naszym wykonaniu, nie zagraliśmy na swoim normalnym poziomie. Kolejne dwie partie były już nieco lepsze, ale o ostatecznym wyniku zaważyły pojedyncze akcje, które przegraliśmy. Wyjeżdżamy z tego turnieju tylko z jednym punktem, więc w przyszłym tygodniu nasze szanse na powodzenie nie są zbyt duże. Mimo to będziemy w pełni skoncentrowani i postaramy się zaprezentować jak najlepiej – ocenił.

Trener Zarko Ristoski zwrócił uwagę na zły początek spotkania swoich podopiecznych. Podkreślił również, że mimo iż jego zespół spróbuje w drugim turnieju tych kwalifikacji zaprezentować się lepiej, to nie jest to główny cel na ten sezon. Tym bowiem pozostaje Liga Europejska, w której kadra Macedonii zagra po raz pierwszy w historii. – Znów nie był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu. Zaczęliśmy bardzo źle i szybko przegrywaliśmy w setach 0:2. W przerwie przed trzecią partią chciałem coś poprawić, coś zmienić w naszej grze. Dlatego dokonałem kilku zmian i poprzesuwałem trochę zawodników na boisku. Na krótką metę to pomogło, bo udało nam się wygrać trzeciego seta, ale potem rywale znów okazali się silniejsi. Mam teraz tydzień na przygotowanie zespołu do turnieju w Słowenii. Wierzę, że uda nam się jeszcze tam powalczyć z naszymi przeciwnikami i coś wygrać. Wynik tego turnieju nie zmienia jednak faktu, że naszym głównym celem w tym sezonie jest udział w Lidze Europejskiej, w której będziemy grać po raz pierwszy. Chcemy się tam zaprezentować z jak najlepszej strony. Dziękuję raz jeszcze za ciepłe przyjęcie w Polsce i mam nadzieję, że wkrótce znów się spotkamy. Może za rok, może za dwa (śmiech) – powiedział.

Dobre nastroje panowały za to wśród siatkarzy z Łotwy. Drużyna zagrała lepiej, niż wielu mogło oczekiwać przed samym turniejem. Ostatecznie zakończyła wrocławskie zawody z czterema punktami na koncie, zachowując tym samym szanse na zajęcie drugiego miejsca w całych kwalifikacjach, co też podkreślał kapitan Deniss Petrovs.To był bardzo ciekawy mecz. Pierwsze dwa sety zagraliśmy na bardzo wysokim poziomie. Niestety, w trzeciej partii chyba spadła nasza koncentracja, atmosfera na boisku trochę się pogorszyła i w konsekwencji przegraliśmy tę odsłonę. Następnie jednak zdołaliśmy się odbudować i wygraliśmy całe spotkanie. Bardzo się cieszę z tego zwycięstwa. Kończymy turniej z czterema punktami na koncie i jest to bardzo pozytywny znak przed zawodami, które czekają nas za tydzień. Wyjeżdżamy z Wrocławia z szansami na awans i będziemy starali się je wykorzystać za kilka dni – przyznał.



Trener Łotwy Raimonds Vilde zwrócił uwagę, iż decydującym czynnikiem o powodzeniu jego zespołu był element zagrywki. – To był naprawdę trudny mecz, zwłaszcza trzeci i czwarty set, które były bardzo wyrównane. Naszą największą bronią w tym dniu była zagrywka. Udało nam się zagrywać bardzo mocno, agresywnie i właśnie w przyjęciu nasi rywale mieli najwięcej problemów. Wierzę w to, że Macedonia zagra jeszcze lepiej w przyszłym tygodniu. Cieszymy się z tego, że wygraliśmy to spotkanie i zdobyliśmy bardzo cenne trzy punkty – rozpoczął szkoleniowiec. Vilde podkreśli także, że część jego graczy po raz pierwszy występuje w drużynie narodowej, co przekłada się na małe doświadczenie i zachowania, które czasami jemu samemu się nie podobają. – Jedyne, co mnie martwi, to mentalność moich zawodników. Widziałem na boisku zachowania, które mi się nie podobały. Tłumaczę to sobie tym, że niektórzy gracze po raz pierwszy grają w reprezentacji i brakuje im doświadczenia. Ten turniej jest właśnie idealnym miejscem na sprawdzenie przez nich swoich umiejętności w kadrze. Mam nadzieję, że dużo z tego wyniosą i w przyszłym tygodniu zaprezentujemy jeszcze lepszą siatkówkę – podkreślił.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved