Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Słowacy lepsi od Turków, ostatnie szlify przed kwalifikacjami

Słowacy lepsi od Turków, ostatnie szlify przed kwalifikacjami

fot. archiwum

Nieco później niż pozostałe zespoły rywalizację o przepustkę do ME rozpoczną Słowacy i Turcy. Na tydzień przed startem rozgrywek obie ekipy rozegrały trzy mecze sparingowe. Bilans 2:1 przemawia na korzyść podopiecznych Flavio Gulinelliego.

Grupy C i F turniejów kwalifikacyjnych do przyszłorocznych mistrzostw Europy swoją rywalizację rozpoczną 23 maja. W rywalizacji grupy C nasi południowi sąsiedzi zmierzą się z reprezentacjami Grecji, Estonii i Węgier, natomiast w grupie F podopieczni Emanuele Zaniniego zagrają z Białorusią, Danią i Szwecją. Siatkarze ze Słowacji i Turcji na tydzień przed rozpoczęciem turniejów rozegrali serię meczów sparingowych, o charakterze szkoleniowym.

Tydzień wcześniej podopieczni Flavio Gulinelliego sprawdzali swoją formę w konfrontacjach z Chorwatami, teraz w tureckim Izmirze rozegrali trzy mecze z prowadzonymi przez Emanuele Zaniniego Turkami. Dwukrotnie lepsi byli Słowacy, raz triumfowali gospodarze. Na przestrzeni trzymeczowej rywalizacji szkoleniowcy rotowali składem, szukając optymalnych ustawień przed najważniejszymi meczami sezonu reprezentacyjnego. Czwartkowy mecz, zgodnie z prośbami obu trenerów, rozegrany był bez udziału kibiców. W pierwszym spotkaniu trener naszych południowych sąsiadów postawił na swoich najbardziej doświadczonych zawodników, i tak w wyjściowym składzie zaprezentowali się Masný, Bencz, Ogurčák, Paták, Kohút, Krajčovič, na libero zagrał znany z plusligowych parkietów – Vlk. Pierwsze ze spotkań obu ekip było najbardziej wyrównane ze wszystkich, Słowacy triumfowali dopiero po tie-breaku. Pierwszy set padł łupem gospodarzy, jednak na rehabilitację Słowaków nie trzeba było długo czekać i wygrywając dwie kolejne partie na przewagi, nasi południowi sąsiedzi objęli prowadzenie 2:1. Trzeci set był wyjątkowo udany dla gospodarzy, którzy przejęli kontrolę od początku partii, utrzymując znaczne prowadzenie, wygrali do 19, doprowadzając do tie-breaka. W decydującym secie trener Gulinelli zdecydował się na zmianę, w miejsce Ogurčáka wprowadzając Januška. Przy grze na styku w drugiej połowie seta przy czujnej grze w bloku Krajčoviča nasi południowi sąsiedzi wypracowali przewagę i dość szybko mieli pierwszą piłkę meczową. Tej szansy Słowacy nie zmarnowali, wygrywając 15:11 i cały mecz 3:2.

Indywidualnie w tym spotkaniu bardzo dobrze zaprezentowali się Bencz po słowackiej stronie siatki – zdobywca 23 oczek, a w szeregach Turków, kończący mecz z identycznym dorobkiem punktowym, Toy. Sporym wsparciem dla swojego lidera, obok skrzydłowych, był Emanuel Kohút. Doświadczony środkowy reprezentacji Słowacji po raz kolejny potwierdził swoją dobrą dyspozycję nie tylko w polu serwisowym, punktując w spotkaniu 16 razy.



Dzień później trener Gulinelli pozwolił zaprezentować się zawodnikom rezerwowym. Wolne dostali Masný, Bencz i Ogurčák. Już pierwsze akcje spotkania układały się po myśli gospodarzy, którzy przed pierwszą przerwą techniczną odskoczyli rywalom na kilka oczek (6:2). Słowacy zdołali odeprzeć atak rywala i zniwelować dystans, prowadząc nawet 16:14. Kolejny bieg wrzucili jednak podopieczni trenera Zaniniego, odzyskując dwa oczka zaliczki punktowej (21:19) i ostatecznie wygrywając 25:23. Odsłona druga miała wyrównany przebieg tylko do stanu po 10, w kolejnej części seta pełną kontrolę nad sytuacją przejęli gospodarze, którzy nie dając Słowakom najmniejszych szans, wygrali 25:18. Trzeci set był już tylko formalnością, mimo chwilowych zrywów podopiecznych Flavio Gulinelliego gospodarze nie pozwolili odebrać sobie prowadzenia, wygrywając 25:20 i w całym meczu 3:0.

W sobotnim meczu Flavio Gulinelli wrócił do składu sprzed dwóch dni, z Masným, Benczem i Ogurčákiem. Tym samym trener Słowaków potwierdził, że cykl przygotowań pozwolił wykrystalizować pierwszą szóstkę zespołu. Pierwszy set meczu pewniej rozpoczęli goście, dość szybko przejmując prowadzenie i wygrywając w tej partii 25:22. Znakomita dyspozycja naszych południowych sąsiadów znalazła odzwierciedlenie w wyniku drugiej partii meczu, w której podopieczni trenera Gulinelliego prowadzili 7:2, 8:4, aby ostatecznie wygrać 25:21. Zryw Turków, prowadzonych przez lidera w osobie Toya, pozwolił miejscowym prowadzić w partii trzeciej 5:3. Seria błędów miejscowych i dobra gra w bloku Kohúta pomogła Słowakom wypracować prowadzenie 11:8. Kolejne oczka w bloku dodał jeszcze Červeň, a asem serwisowym popisał się Masný i było już 20:15. Czujność w bloku Słowaków pozwoliła im pewnie utrzymać prowadzenie i wygrać 25:21 i w całym meczu 3:0.

Wyniki meczów sparingowych:

Turcja – Słowacja 2:3
(25:21, 23:25, 24:26, 25:19, 11:15)

Składy zespołów:
Turcja: Koc (8), Toy (23), Gungor (14), Cinekoglu (3), Čoskovič (16), Gok (12), Yesilbudak (libero) oraz Gulmezoglu, Aydin i Minci
Słowacja: Masný (3), Bencz (23), Ogurčák (6), Paták (14), Kohút (16), Krajčovič (10), Vlk (libero) oraz Kostoláni (1), Janušek (3) i Zaťko

Turcja – Słowacja 3:0
(25:23, 25:18, 25:20)

Składy zespołów:
Słowacja: Zaťko, Kostoláni, Janušek, Červeň, Kriško, Hruška, Kubš (libero) oraz Paták, Kohút, Krajčovič i Repák

Turcja – Słowacja 0:3
(22:25, 21:25, 21:25)

Składy zespołów:
Turcja: Toy (21), Gungor (8), Cinekoglu, Batur (1), Gok (5), Aydin (5), Mert (libero) oraz Yesilbudak (libero), Gulmezoglu, Gunes i Yaz
Słowacja: Masný (4), Bencz (11), Kohút (9), Červeň (9), Paták (11), Ogurčák (13), Kubš (libero) oraz Kriško, Zaťko i Kostoláni (2)

źródło: inf. własna, svf.sk

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved