Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Klemen Cebulj: Mecz z Polską nie jest dla nas niczym szczególnym

Klemen Cebulj: Mecz z Polską nie jest dla nas niczym szczególnym

fot. Łukasz Krzywański

- Musimy chyba grać trochę łatwiejszą i prostszą siatkówkę na tym etapie, bo za dużo kombinacji nie przynosi nam nic dobrego - powiedział po spotkaniu z Łotwą przyjmujący Słowenii, Klemen Cebulj. W niedzielę czeka Słoweńców pojedynek z Polakami.

Po dwóch dniach turnieju eliminacyjnego do mistrzostw Europy mężczyzn siatkarze ze Słowenii mają na swoim koncie dwa zwycięstwa, ale do tego aż dziesięć rozegranych setów. Zarówno w meczu z Macedonią, jak i w spotkaniu z Łotwą siatkarze trenera Luki Slabego przegrywali 1:2, ale ostatecznie wychodzili z całej sytuacji obronną ręką i rozstrzygali mecze na swoją korzyść. – Tak się ten turniej dla nas ułożył. Nie lubimy grać tak długich spotkań, takich horrorów. Wolimy wygrywać szybciej, jednak we Wrocławiu trochę nam to nie wychodzi. Może to podejście, żeby wygrywać jak najszybciej, jest dla nas trochę zgubne – przyznał przyjmujący reprezentacji Słowenii, Klemen Cebulj.

Ekipa z Bałkanów po pasjonującej walce przegrała pierwszą odsłonę 38:40, a Łotysze okazali się ponownie lepsi w trzeciej partii. W przegranych setach w szeregach Słoweńców kulało przyjęcie, a także niezbyt korzystnie wyglądały statystyki skuteczności w pierwszym ataku. – Przyjęcie było dla nas problematyczne, ale nie było naszą największą bolączką. Mieliśmy kłopot ze skończeniem pierwszej akcji i to chyba był nasz największy mankament. Źle nam się gra, gdy rywale dobrze pracują blokiem i podbijają nasze ataki, a właśnie tak zaprezentowali się Łotysze. Musimy chyba grać trochę łatwiejszą i prostszą siatkówkę na tym etapie, bo za dużo kombinacji nie przynosi nam nic dobrego – ocenił siatkarz reprezentacji Słowenii.

O ile Cebulj czy kapitan, Tine Urnaut, mieli problemy ze skończeniem ataku, o tyle Mitja Gasparini przez całe spotkanie prezentował się równo i z dużą regularnością zdobywał kolejne oczka. Atakujący reprezentacji Słowenii zakończył pojedynek z dorobkiem 31 punktów i był wyraźnym liderem swojego zespołu oraz jego motorem napędowym. – Mitja zagrał naprawdę dobre zawody. Zdobywał ważne i cenne punkty, był naszym liderem. Mam nadzieję, że w meczu z Polską zagra co najmniej tak dobrze, jak przeciwko Łotyszom. Ja i Tine musimy dać z siebie trochę więcej, pomóc w zdobywaniu punktów, a przede wszystkim dobrze przyjmować, by nasze akcje w ogóle się zawiązywały. Najważniejsze jest jednak niepopełnianie błędów. Jeśli tego się będziemy trzymać, to jest szansa na dobry wynik – przewidywał Cebulj.



W niedzielę Słoweńców czeka dużo poważniejszy sprawdzian, a mianowicie mecz przeciwko reprezentacji Polski. Czy w drużynie z Bałkanów najmocniejszy rywal w tej grupie wywołuje jakieś dodatkowe emocje? – Mecz z Polską nie jest dla nas niczym szczególnym. Nie podchodzimy do tego meczu jako do wielkiego wydarzenia, to po prostu kolejny mecz do rozegrania. Osobiście nie czuję się tutaj źle, nie czuję, że jestem bez formy, więc indywidualnie wszystko jest w porządku. Na pewno w meczu z Polakami musimy się bardziej postarać i zaprezentować lepszą siatkówkę, bo to bardziej wymagający rywal. Nie możemy popełniać też tylu prostych błędów – zakończył Klemen Cebulj.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved