Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > El. ME K: Polki nadal niepokonane, Łotwa bez szans

El. ME K: Polki nadal niepokonane, Łotwa bez szans

fot. CEV

Podopieczne Piotra Makowskiego kontynuują swoją zwycięską passę. W ostatnim meczu kwalifikacji w szwajcarskim Lugano biało-czerwone pewnie pokonały siatkarki z Łotwy. Dominację Polek najlepiej potwierdza wynik drugiego seta, wygranego 25:6.

Polki rozpoczęły spotkanie od prowadzenia 3:1, by po kilku błędach biało-czerwonych był remis (3:3). Jednak w kolejnych akcjach polskie siatkarki pokazały, że w tym spotkaniu to one są faworytkami i pewnie zdobywały punkty, dzięki dobrej, odrzucającej przeciwniczki od siatki zagrywce i udanym kontratakom (8:4). Po pierwszej przerwie technicznej skuteczna gra reprezentacji Polski trwała, a przewaga wciąż się powiększała. Łotyszki nie miały nic do powiedzenia przy dobrze dysponowanych zawodniczkach trenera Piotra Makowskiego. Druga przerwa techniczna nastąpiła przy dziesięciopunktowym prowadzeniu Polek (16:6). Jednak im bliżej było końca partii, tym lepiej grał łotewski zespół, a biało-czerwone nie potrafiły utrzymać koncentracji. Skutkiem tego było odrobienie kilkunastu „oczek” przez drużynę z Łotwy, ale mimo wszystko Polki nie wypuściły zwycięstwa z rąk.

Początek drugiego seta był wyrównany. Zespoły grały punkt za punkt, ale jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną biało-czerwone zdołały wypracować sobie czteropunktowe prowadzenie. Polki były skuteczniejsze od Łotyszek na skrzydłach, pomimo gorszego przyjęcia. Dobrze też funkcjonowała gra blok-obrona, dzięki czemu polski zespół miał wiele okazji do wyprowadzenia kontr. Elementem, który przynosił polskiej reprezentacji najwięcej zysków, był serwis. Biało-czerwone odrzucały przeciwniczki od siatki oraz często punktowały bezpośrednio z zagrywki, a duży wkład w to miała Klaudia Kaczorowska. Przebieg gry był podobny do pierwszego seta, ale tym razem polskie siatkarki nie popełniły błędu z końcówki poprzedniej partii. Na drugiej przerwie technicznej prowadziły 16:5, a później tylko powiększały swoją przewagę i po niespełna dwudziestu minutach prowadziły w meczu już 2:0.

Po wysokiej wygranej w drugiej partii Polki wyszły na trzeciego seta za bardzo rozluźnione. Łotyszki od razu wykorzystały swoją szansę i już na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:3. Biało-czerwone musiały poprawić przede wszystkim przyjęcie i skuteczność na skrzydłach, bo łotewski zespół zaczął lepiej czytać grę Joanny Wołosz i stawiać punktowe bloki. Małymi kroczkami Polki odrabiały straty i na drugiej przerwie technicznej traciły do przeciwnika tylko jedno „oczko”. W decydującej fazie seta, w końcu udało im się wyjść na prowadzenie, dzięki dobrym zagrywkom Mai Tokarskiej (20:19). Od tego momentu już nie wypuściły przewagi, a tylko ją umacniały. Warto podkreślić dobrą dyspozycję w tym spotkaniu atakującej Katarzyny Zaroślińskiej, która w końcówce nie zawiodła swoją skutecznością. Polkom udało się wyjść z trudnej sytuacji i zakończyć seta na własną korzyść.



Łotwa – Polska 0:3
(20:25, 6:25, 20:25)

Składy zespołów:
Polska: Kąkolewska (3), Zaroślińska (12), Tokarska (12), Wołosz (8), Kaczorowska (12), Smarzek (9), Durajczyk (libero) oraz Wójcik (2), Moskwa i Skowrońska (4)
Łotwa: Ragozina (4), Malasevska (5), Auzina (5), Caica (1), Sorokina (10), Filipjonoka (5), Lece K. (libero) oraz Berzina, Bidzane, Lece A. (4), Liepinlauska i Brinke

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved