Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > El. ME M: Polacy nadal bez straty seta

El. ME M: Polacy nadal bez straty seta

fot. CEV

Reprezentacja Polski, która we Wrocławiu walczy o kwalifikację do Mistrzostw Europy 2015, pokonała reprezentację Macedonii 3:0 i pewnie zmierza ku tryumfowi w pierwszym turnieju. Aby tego dokonać, jutro musi pokonać Słoweńców.

Pierwszą piłkę w kontrze macedoński rozgrywający posłał do swojego najpewniejszego gracza – Gjorgiewa, który wykorzystał szansę. W kolejnej akcji Nowakowski zdołał już rywala zatrzymać, a chwilę później Kurek i Kubiak uderzyli w kontratakach i Polacy odskoczyli na 4:1. Jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną szkoleniowiec przeciwników poprosił o czas, bowiem potężny as serwisowy Wlazłego dał biało-czerwonym prowadzenie 7:3. Obie ekipy powróciły na boisko tylko na chwilę, bowiem atakujący PGE Skry ponownie huknął z pola zagrywki, a przechodzącą piłkę skończył Karol Kłos. Po regulaminowym czasie Wlazły ponownie posłał na stronę rywali asową zagrywkę (9:3), a prowadzenie na poziomie sześciu punktów utrzymywało się przez dłuższy czas. Macedończycy starali się wykorzystać w ataku jak najlepiej Gjorgiewa i Milewa, ale niczym innym nie potrafili zagrozić ekipie z Polski. Gdy do puli punktowej podopieczni Antigi dołożyli oczko blokiem, trener Macedonii przywołał ponownie swoich zawodników do siebie – przegrywali już 7:14. Po drugiej przerwie technicznej do głosu doszli ponownie Kurek i Kubiak i przewaga naszej drużyny ciągle rosła. Nie zawodził też Mariusz Wlazły, który po raz kolejny punktował zagrywką, a następnie uderzył z kontry (20:10). Do samego końca polscy siatkarze przeważali nad rywalami o co najmniej dwie klasy, a po bloku Nowakowskiego i Kubiaka mieli pierwszą okazję na zakończenie premierowego seta (24:13). Rozstrzygnęli go od razu w pierwszej akcji sami rywale – uderzając w aut.

Bardzo łatwa wygrana w pierwszej odsłonie, podobnie jak dzień wcześniej, trochę zdekoncentrowała biało-czerwonych. Pozwolili Macedończykom w początkowych akcjach drugiego seta prowadzić dość wyrównaną walkę, opartą jednak na błędach obu zespołów (3:3). Gdy w polu zagrywki stanął jednak Wlazły, sytuacja wróciła do normy i o czas poprosił trener rywali (3:6). Nie wybiło to z rytmu atakującego biało-czerwonych, który po raz kolejny punktował zagrywką (7:3). Swoje w tym elemencie dołożył też Kłos, a różnica dzieląca obie ekipy rosła (11:5). Przy stanie 12:7 na boisku za Wlazłego i Drzyzgę pojawili się Grzegorz Bociek i Paweł Zagumny i to oni kontynuowali grę z biało-czerwonymi. To atakujący ZAKSY sprowadził oba zespoły na drugi czas techniczny przy prowadzeniu biało-czerwonych 16:9. Dobrze pracujący potrójny blok – Zagumny -Możdżonek – Kubiak dołożył kolejne oczko do puli, a o czas poprosił szkoleniowiec Macedonii (19:11). Choć rozgrywający jego drużyny próbował prze całego seta ratować sytuację kiwkami z drugiej piłki, to jednak biało-czerwoni byli nieosiągalni – blok Bociek – Możdżonek oraz sprytna zagrywka Kubiaka mocno zbliżyły Polaków do wygranej w drugim secie (23:13). Niezagrożeni niczym podopieczni trenera Antigi zakończyli tę partię po ataku kapitana – Michała Winiarskiego.

Drugą odsłonę w wyjściowym składzie rozpoczęli Zagumny, Bociek i Możdżonek i po bloku tego drugiego oraz asie serwisowym środkowego ZAKSY biało-czerwoni prowadzili 4:1. Sami rywale zaczęli też oddawać Polakom punkty, dzięki czemu na przerwie technicznej ekipa pod wodzą Antigi prowadziła 8:3. Po powrocie na boisko w polu zagrywki uaktywnił się Winiarski (9:3) i od razu zareagował trener Macedonii, prosząc o 30 sekund przerwy. Jego zespół przez chwilę zaczął odrabiać straty, m.in. po pojedynczym bloku na Boćku, ale równie szybko zaczął ponownie tracić punkty i drugą przerwę na żądanie wykorzystał trener Ristoski (5:11). Mimo że blok rywali (tym razem na Winiarskim) próbował zniwelować choć częściowo dystans (10:14), to jednak po przerwie, o którą poprosił Stéphane Antiga, biało-czerwoni kontynuowali swoją drogę do zwycięstwa (16:10, 20:12). Grę reprezentacji Polski w ważnym momencie ustawiły zagrywki Michała Winiarskiego, a Polacy odliczali już kolejne punkty do końca całego spotkania. W polu zagrywki pojawił się jeszcze Michał Ruciak, który zdobył punkt tym elementem (22:13), a niedługo potem piłkę setową wywalczył Grzegorz Bociek (24:14). Spotkanie zakończyło się wysoką przewagą polskiej ekipy, która tym samym odniosła drugie pewne zwycięstwo w całym turnieju.



Polska – Macedonia 3:0
(25:13, 25:15, 25:15)

Składy zespołów:
Polska: Nowakowski (10), Kurek (4), Kłos (5), Wlazły (8), Drzyzga, Kubiak (13), Zatorski (libero) oraz Winiarski (6), Zagumny, Bociek (8), Ruciak (1) i Możdżonek (3)
Macedonia: Josifow (2), Gjorgiew G. (3), Gjorgiew N. (5), Ljaftow (3), Milew (2), Nikołow (3), Mihaiłow (libero) oraz Karanovikj (7), Simowski (3), Gjorgiewski (2) Despotowski i Angelowski (libero)

Tabela po dwóch dniach turnieju:

1. Polska     2 6 pkt. 6:0
2. Słowenia   2 4 pkt. 6:4
3. Łotwa      2 1 pkt. 2:6
4. Macedonia  2 1 pkt. 2:6 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved