Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > El. ME K: Pewne zwycięstwo Szwajcarek

El. ME K: Pewne zwycięstwo Szwajcarek

fot. CEV

Czterech setów potrzebowały reprezentantki Szwajcarii, by pokonać Łotyszki. Ich rywalki jedynie w trzecim secie zdołały wygrać. W drugiej i czwartej partii zdecydowanie dominowały gospodynie, pierwszą zawodniczki z Łotwy przegrały w końcówce.

W pierwszym dniu kwalifikacji obie drużyny poniosły porażki, nie urywając rywalkom nawet seta, więc drugie spotkanie miało dla obu duże znaczenie. Na początku meczu lepiej prezentowały się gospodynie, ale ich przeciwniczki szybko odrobiły straty, przez co do pierwszej przerwy technicznej walka toczyła się cios za cios. Po niej inicjatywę na boisku zaczęły przejmować Łotyszki, które stosunkowo łatwo wypracowały sobie trzypunktowe prowadzenie (12:9). Nie potrafiły jednak przez dłuższy czas utrzymać wyższego poziomu gry, zatem chwilę później wynik ponownie zaczął oscylować wokół remisu. Obie drużyny szły łeb w łeb, a kiedy Szwajcarkom udało się uciec przeciwniczkom na trzy oczka, wydawało się, iż pewnie zmierzają do triumfu w premierowej odsłonie (20:17). Tym razem to podopieczne trenera Leitisa odrobiły straty (20:20). Jednak końcówka bezapelacyjnie należała do gospodyń, które ostatecznie tę część meczu rozstrzygnęły na swoją korzyść (25:22). Wprawdzie oba zespoły popełniły w niej sporo błędów własnych, a na siatce zaprezentowały się na podobnym poziomie, ale kluczowa okazała się zagrywka, którą Helvetki zdobyły trzy punkty. Liderką Łotyszek była Ance Auzina, zdobywczyni pięciu punktów, a o dwa oczka więcej po stronie gospodyń zapisała na swoim koncie Laura Unternährer.

W drugiej odsłonie podopieczne trenera Lippunera postanowiły pójść za ciosem, odskakując od przeciwniczek na dystans trzech oczek (4:1). Na tym jednak nie zamierzały poprzestawać, a do przerwy technicznej pozwoliły Łotyszkom zdobyć zaledwie jeszcze jeden punkt, przez co później mogły kontrolować boiskowe wydarzenia. W kolejnych minutach przyjezdne ustabilizowały nieco swoją grę, ale wystarczyło im to jedynie na walkę punkt za punkt, która zdecydowanie sprzyjała Szwajcarkom. Na drugiej przerwie technicznej wciąż miały one sporą przewagę nad przeciwniczkami (16:11). Po niej obraz gry nie uległ zmianie, a Helvetki kroczyły do sukcesu w tej części spotkania. W końcówce gra podopiecznych trenera Leitisa zupełnie się posypała, co zaowocowało wysoką wygraną Szwajcarek (25:16). Kluczem do ich sukcesu w tej partii okazały się tylko dwa błędy własne, a także dobra postawa w polu serwisowym oraz poprawna gra w ataku.

Najwyraźniej na początku trzeciej partii w szwajcarskie szeregi wkradło się lekkie rozluźnienie, bowiem przyjezdne tę część meczu rozpoczęły od prowadzenia 5:1. Wydawało się, że gospodynie szybko wrócą do gry, tym bardziej że tuż po przerwie technicznej udało im się doprowadzić do remisu (8:8), jednak chwilę później przytrafił im się kolejny przestój w tym spotkaniu – straciły pięć oczek z rzędu (9:14). W kolejnych minutach zaczął powiększać się dystans punktowy pomiędzy zespołami. Widać było, że wysokie prowadzenie wyraźnie nakręciło grę Łotyszek, a podcięło skrzydła gospodyniom. W efekcie tego ta część meczu padła łupem przyjezdnych 25:16. Duża w tym zasługa ich lepszej zagrywki, którą odrzuciły przeciwniczki od siatki. To automatycznie przełożyło się na słabszą dyspozycję w ataku podopiecznych trenera Lippunera, która wyniosła 24%. Wprawdzie Łotyszki nie prezentowały się dużo lepiej w tym elemencie, ale popisały się także kilkoma udanymi blokami, co złożyło się na ich wysoką wygraną.



Początek kolejnej odsłony był bardzo wyrównany, a żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć od przeciwnika chociażby na dwa oczka. Jako pierwszym ta sztuka udała się Helvetkom, które taką właśnie przewagę wypracowały sobie tuż przed pierwszą przerwą techniczną. Po niej Łotyszki próbowały ratować niekorzystny wynik, ale coraz pewniej na boisku prezentowały się gospodynie, które z akcji na akcję uciekały rywalkom (15:9). Od tego momentu gra podopiecznych trenera Leitisa legła w gruzach. Po drugiej przerwie technicznej zdobyły zaledwie dwa punkty, co świadczyło o ich bezradności w tej fazie meczu. Za to Szwajcarki krok po kroku zmierzały do wygranej, ostatecznie triumfując w tej części pojedynku 25:12. Warto zaznaczyć, że oddały w niej przeciwniczkom tylko jeden punkt po błędzie, a ich skuteczność w ataku wyniosła 48%.

Szwajcaria – Łotwa 3:1
(25:22, 25:16, 16:25, 25:12)

Składy zespołów:
Szwajcaria: Marbach, Schauss (11), Stocker (9), Wigger (15), Granvorka (9), Unternä hrer (12) i Dalliard (libero) oraz Kuenzler (2), Steineman (5), Widmer i Van Rooi (5)
Łotwa: Ragozina (3), Malasevska (10), Auzina (16), Brinke (2), Sorokina (9), Filipjonoka (6), Lece K. (libero) oraz Bidzane (1), Liepinlauska, Lece A. (5) i Caica (6)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved