Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > El. ME K: Ciężka, ale wygrana przeprawa Polek z Ukrainą

El. ME K: Ciężka, ale wygrana przeprawa Polek z Ukrainą

fot. CEV

Polskie siatkarki w meczu eliminacji do ME z Ukrainą wyszły z bardzo trudnej sytuacji. Ekipa Piotra Makowskiego przegrywała już 0:2, ale zdołała doprowadzić do tie-breaka. W secie decydującym też okazała się lepsza i zapisała na koncie drugą wygraną.

Polki po pewnej wygranej z reprezentacją Szwajcarii, nie najlepiej zaczęły spotkanie z Ukrainą. Popełniały sporo błędów, co wykorzystywał ukraiński zespół, który na pierwszą przerwę techniczną schodził z dwupunktowym prowadzeniem. Biało-czerwone nie potrafiły skutecznie kończyć swoich akcji na siatce, co było ich atutem w poprzednim meczu (12:8). Za to równie dobrze radziły sobie w bloku, kilkakrotnie zatrzymując rozpędzone przeciwniczki. Najgroźniejsza okazała się skrzydłowa Nadiia Kodola, która nie dość, że świetnie dogrywała piłki do swojej rozgrywającej, to jeszcze była bardzo skuteczna przy lewej antence. Do drugiej przerwy technicznej polski zespół wciąż musiał gonić rywala (16:14), dopiero w decydującej fazie seta udało mu się wyrównać wynik i doprowadzić do nerwowej końcówki. Tam z dobrej strony pokazała się polska środkowa – Maja Tokarska, która udanym blokiem przedłużyła seta o kolejne piłki setowe. Jednak w grze na przewagi szczęście było po stronie ukraińskiej (27:25).

Wydawało się, że biało-czerwone po zrywie w końcówce pierwszej partii będą pewniej zachowywać się na boisku w drugim secie. Tymczasem niemoc polskiego zespołu trwała (5:2). W drużynie Ukrainy dobrze funkcjonowała gra blok – obrona, to dlatego Polki miały problemy z kończeniem ataków. Po pierwszej przerwie technicznej, kiedy to Ukrainki prowadziły 8:4, w szeregi biało-czerwonych wkradły się błędy własne i nieporozumienia. Spowodowało to powiększenie przewagi naszego wschodniego sąsiada (14:8). Przy tak wysokiej przewadze podopieczne trenera Garija Jegiazarowa uspokoiły swoją grę i konsekwentnie dążyły do zakończenia partii, podczas gdy Polki coraz bardziej pogrążały się błędami (25:17).

Przy prowadzeniu w meczu 2:0, Ukrainki wyraźnie się rozluźniły, co wykorzystały biało-czerwone na początku trzeciego seta. Polski zespół w końcu znalazł sposób na dobrze grającego w obronie przeciwnika. Ciężar gry w ataku wzięła na swoje barki Klaudia Kaczorowska, dzięki której Polki prowadziły na pierwszej przerwie technicznej 8:6. Swoją grę poprawiła również polska rozgrywająca – Joanna Wołosz, która posyłała dokładniejsze piłki do swoich koleżanek, a to od razu przełożyło się na ich skuteczność. Polskie zawodniczki wykorzystały swoje wysokie, czteropunktowe prowadzenie na drugiej przerwie technicznej i już do końca partii grały zdecydowaną siatkówkę, ograniczając swoje błędy do minimum. Nawet gdy w końcówce Ukrainki zbliżyły się do nich na dwa „oczka”, opanowały nerwy i przedłużyły spotkanie o kolejnego seta.



Ukraiński zespół, zdezorientowany przebiegiem poprzedniej partii, nie potrafił odeprzeć ataku Polek również na początku czwartej odsłony. Kluczowe w poprawie wyniku biało-czerwonych okazało się zatrzymanie na siatce najczęściej atakującej przeciwniczki – Ganny Lisjejenkowej. Siatkarki Piotra Makowskiego zdołały wzmocnić i utrudnić zagrywkę, co spowodowało odrzucenie od siatki ukraińskiej drużyny. Do drugiej przerwy technicznej, na której polski zespół prowadził 16:9, biało-czerwone wykonały aż piętnaście punktowych bloków, a prym w tym elemencie wiodła Agnieszka Kąkolewska. Po czasie technicznym obraz gry obu zespołów się nie zmienił. Wysoka przewaga, jaką uzyskały Polki, pozwoliła im na spokojne wyprowadzanie akcji i w konsekwencji doprowadzenie do tie-breaka, którego pierwsze akcje mogły w końcu zaspokoić wybrednych fanów siatkówki, bowiem gra toczyła się punkt za punkt. W lepszej sytuacji przy zmianie stron był polski zespół (8:7). W najważniejszym momencie spotkania biało-czerwone pokazały się ze swojej najlepszej strony (15:10), a na wyróżnienie szczególnie zasłużyła Kaczorowska, która była liderką drużyny.

Ukraina – Polska 2:3
(27:25, 25:17, 21:25, 19:25, 10:15)

Składy zespołów:
Ukraina: Truszkina (25), Burbeljuk (5), Lisjejenkowa (19), Nowgorodczenko (1), Kodola (15), Lidiajewa (11), Delros (libero) oraz Zachoża (2), Stepanczuk i Kozłowa (2)
Polska: Kąkolewska (11), Zaroślińska (18), Tokarska (12), Wołosz (5), Skowrońska (12), Kaczorowska (21), Durajczyk (libero) oraz Bełcik (2), Smarzek (5), Wójcik (1) i Moskwa

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved