Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Piotr Makowski: Przeciwnicy są w naszym zasięgu

Piotr Makowski: Przeciwnicy są w naszym zasięgu

fot. Mariusz Federowicz

- Plan jest taki, żeby zakwalifikować się do mistrzostw Europy. Zresztą każdy zespół ma podobny, wszyscy chcą wygrywać. Uważam, że przeciwnicy są w naszym zasięgu i będziemy grać o awans - mówi przed pierwszymi meczami w Lugano trener Piotr Makowski.

Wybrałem dwunastkę na turniej w Lugano po sparingach ze Słowacją, która też przygotowywała się do kwalifikacji mistrzostw Europy. Miała trochę więcej czasu niż my, dużo z nią sparowaliśmy, były dwa mecze (3:1 i 3:1 – przyp. red.) i treningi punktowane. Wnioski? Ciężko o nie, bo mieliśmy tak mało czasu, że staraliśmy się zgrać jak najlepiej nasz zespół – przyznał trener polskiej kadry, Piotr Makowski.

Po kwalifikacjach mistrzostw Europy a przed World Grand Prix mamy Ligę Europejską będzie trochę czasu, ale będziemy cały czas grać. Ten sezon jest trudny pod względem treningowym, ale chcemy, żeby młode siatkarki miały ogranie międzynarodowe. Będziemy starali się tym młodym składem pograć w Lidze Europejskiej. Przed kwalifikacjami ME staraliśmy się jak najmniej komplikować, grać systemem podobnym do tych w klubach. Pracowaliśmy nad grą w linii blok-obrona i nad wyprowadzaniem kontry. Dziewczyny są zmęczone po sezonie ligowym i to jest problem, ale na kwalifikacje się mobilizujemy – nie krył Makowski, który musiał w ekspresowym tempie zbudować zespół zdolny do wygrywania meczów o stawkę.

Chcemy zagrać najlepiej, jak potrafimy, choć nie brakuje kłopotów zdrowotnych. Treningi były dozowane, bo mamy reprezentantki, które były mocno eksploatowane, ale i takie, które mniej grały w lidze. Staraliśmy się ten trening zindywidualizować. Na pewno było mało czasu na przygotowania, szczególnie że zgrupowanie zaczęło się pod koniec kwietnia, a na przykład Asia Wołosz dołączyła do nas dopiero na początku maja – ze słów selekcjonera wynika, że kłopotów w krótkich przygotowaniach w Szczyrku nie brakowało. Głównym problemem była mała ilość czasu po sezonie ligowym a przed reprezentacyjnym.



Plan jest taki, żeby zakwalifikować się do mistrzostw Europy. Zresztą każdy zespół ma podobny, wszyscy chcą wygrywać. Uważam, że przeciwnicy są w naszym zasięgu i będziemy grać o awans. Szwajcarię dobrze znamy po zeszłym sezonie, Ukrainę znamy z tej racji, że to jest niemal cała drużyna Chimika Jużnyj. To groźny zespół, nie wiemy tylko, czy zagra w nim Olesia Rychliuk. Gramy z nimi drugi mecz, więc będzie szansa przyjrzeć się, jak grają i przygotować się – opisał najbliższe rywalki Makowski.

W Lidze Europejskiej zagrają młodsze zawodniczki, co nie oznacza, że nie będziemy korzystać z tych bardziej doświadczonych. Asia Wołosz jest i doświadczona i wciąż młoda. Takich wyborów też będzie sporo, nie zabraknie jednak nowicjuszek. Z dwóch pierwszych imprez w sezonie będziemy starali się jak najwięcej wyciągnąć. Najlepsze zawodniczki zagrają w World Grand Prix. Ale do tego jeszcze jest trochę czasu, nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co się wydarzy po drodze. Nowa formuła World Grand Prix mi się osobiście podoba. W zeszłym roku graliśmy z siedmioma zespołami z czołowej dziesiątki rankingu FIVB, było nam bardzo ciężko wygrać. Graliśmy przeciwko potęgom, które świetnie spisały się w największych imprezach. Rosjanki zostały mistrzyniami Europy, a są przecież mistrzyniami świata. Było ciężko nam się przebić przez te zespoły. Udało się wygrać z Kazachstanem, Niemcami i Bułgarią na mistrzostwach Europy, później Włoszki nas pozbawiły złudzeń – trener reprezentacji zdradził plany na dalszą część sezonu 2014.

Rozmawiał – Krzysztof Gaweł, więcej w serwisie Eurosport.Onet.pl

 

źródło: eurosport.onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved