Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > El. ME M: Zwycięstwo biało-czerwonych z Łotwą

El. ME M: Zwycięstwo biało-czerwonych z Łotwą

fot. Joanna Skólimowska

Siatkarze Polski wygrali w pierwszym meczu turnieju kwalifikacyjnego do mistrzostw Europy we wrocławskiej Hali Stulecia z Łotwą 3:0. Łotysze tylko w drugiej partii postawili Polakom większy opór. W pierwszym i trzecim secie byli tłem dla Polaków.

Pierwsze oficjalne dwa punkty w sezonie reprezentacyjnym dla biało-czerwonych zdobył Kubiak, który najpierw skutecznie atakował z prawego skrzydła, a następnie udanie uderzył z pola zagrywki. Polska drużyna od pierwszych akcji nadawała ton grze i po bloku Kłosa i dwóch asach serwisowych Wlazłego prowadziła 7:2, a swoich zawodników do siebie poprosił trener Łotyszy. Chwilę później, po kontrze Kurka, obie ekipy ponownie zeszły do ławek rezerwowych na pierwszy czas techniczny, 8:2. Po powrocie na boisko Polacy nadal punktowali rywali, tym razem blokiem i przy stanie 2:10 drugą przerwę na żądanie wykorzystał trener gości. W ekipie biało-czerwonych nadal jednak świetnie funkcjonowała zagrywka, co ułatwiało grę. W dodatku rywale sami popełniali sporo błędów własnych. Jednak przydarzały się im i dobre akcje, m.in. blok na Wlazłym (6:13), ale było to bardzo sporadyczne, tym bardziej że gdy Drzyzga stanął w polu zagrywki, posłał na stronę rywali dwa asy, Polacy prowadzili 16:6. Podopieczni Stephane’a Antigi jeśli nie grali skutecznie zagrywką, to uruchamiali swój blok albo skutecznie atakowali, nie dając przeciwnikom żadnych szans. Mimo że w końcówce Łotysze zaczęli spisywać się trochę lepiej w ataku, m.in. Egleskalns, to i tak nie byli wstanie nawiązać walki z polskim zespołem. Piłkę setową Polakom dał Kubiak, natomiast partię premierową zakończył Kurek.

Dość niespodziewanie w pierwszych akcjach kolejnej odsłony Łotysze przejęli inicjatywę i po blokach na Kubiaku i Nowakowskim prowadzili 3:2. Kontra Wlazłego przywróciła jednak szybko dawny stan rzeczy – Polacy wyszli na prowadzenie 5:4, ale tylko na chwilę, gdyż kontrę wykorzystał też Egleskalns i Łotwa ponownie była na prowadzeniu (6:5). Sytuacja chwilę później powtórzyła się i to Łotysze po skutecznym bloku prowadzili na pierwszej przerwie technicznej 8:7. Polacy ewidentnie spuścili z tonu i nie uderzali już tak mocno zza linii dziewiątego metra, w dodatku częściej się w tym elemencie mylili, co wyrównało walkę w tym secie. W dodatku zagrywką zaczęli punktować rywale i o czas poprosił Stephane Antiga (11:13). Przewaga Łotyszy rosła (15:13), a biało-czerwoni mieli spore problemy w bloku, a co za tym idzie – i w polu. Jednak gdy Polacy powrócili do dobrej gry na siatce, to najpierw punktował potrójny blok, a następnie Kubiak z kontry i na tablicy wyników od razu pojawił się remis 16:16. Nadal jednak Łotysze spisywali się skutecznie w ataku, a także dobrze czytali grę podopiecznych Stephane’a Antigi. W końcówce na boisku pojawili się Bociek, wtedy Wlazły zadziałał w polu zagrywki i wyprowadził reprezentację Polski na prowadzenie 21:20. Podwójną zmianę dopełnił chwilę później Zagumny. Gdy długą wymianę, dzięki dobrej obronie Zatorskiego, skończył Kubiak, biało-czerwoni nadal mieli jedno oczko więcej, a gdy przyjmujący Jastrzębskiego Węgla ponownie punktował, nasza kadra miała piłkę setową (24:22). Również do niego należało ostatnie słowo w całej odsłonie (25:23).

Kolejna odsłona ponownie rozpoczęła się od dość ostrej gry Łotyszy w bloku. O jego skuteczności przekonał się Kurek (1:2). Rywale spisywali się skutecznie w ataku, coraz sprytniej uderzając. Tym razem jednak Polacy przejęli inicjatywę jeszcze przed pierwszym regulaminowym czasem skuteczny Nowakowski dał biało-czerwonym prowadzenie 7:5. To w kolejnej akcji wzrosło do trzech oczek, a po błędzie łotewskiego rozgrywającego, kontrze Wlazłego oraz bloku Kubiak-Nowakowski-Wlazły wynosiło już sześć punktów (12:6). W kolejnych uderzeniach punktowali rywale,  m.in. blokując Wlazłego i skutecznie kontratakując, a o czas poprosił Antiga (12:9). Mimo to Łotysze nie odpuszczali i po kontrze i bloku Petrusevicsa przeciwnikom do odrobienia pozostał tylko punkt (12:13). Gdy łotewski zawodnik został jednak zatrzymany przez pojedynczy blok Drzyzgi, biało-czerwoni odskoczyli na trzy oczka (16:13). Po przerwie technicznej zagrywką punktował Kurek i przewaga polskiej ekipy była już bardziej widoczna (18:14). W dodatku znowu zaczął funkcjonować polski blok, po którym podopieczni Stephane’a Antigi byli bliżej zakończenia całej rywalizacji (20:15). Z każdą kolejną akcją prowadzenie biało-czerwonych rosło, a piłkę setową dał Drzyzga, którego zagrywki nie przyjął łotewski przyjmujący. Całe spotkanie chwilę później zakończył rozgrywający rywali popełniając błąd przełożenia dłoni nad siatką (25:16).

Polska – Łotwa 3:0
(25:15, 25:23, 25:16)

Składy zespołów:
Polska: Nowakowski (10), Kurek (11), Kłos (4), Wlazły (16), Drzyzga (6), Kubiak (10), Zatorski (libero) oraz Winiarski (1), Zagumny i Bociek (1)
Łotwa: Petrusevics (8), Medenis (5), Korzenevics (4), Petrovs (2), Egleskalns (11), Liepins (6), Ivanovs (libero) oraz Sauss, Caics i Kudrjasovs

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved