Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > ORLEN Liga: Wygrana Pałacu Bydgoszcz na zakończenie turnieju

ORLEN Liga: Wygrana Pałacu Bydgoszcz na zakończenie turnieju

fot. Cezary Makarewicz

Pałac Bydgoszcz pokonał Developres Rzeszów 3:2 na zakończenie turnieju dodatkowego o ORLEN Ligę. Wynik tego spotkania nie miał żadnego znaczenia, bowiem oba zespoły już wcześniej zapewniły sobie grę w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Czwartkowym meczem z Pałacem Bydgoszcz zespół Developresu Rzeszów zakończył niezwykle udany sezon. W środę podopieczne Marcina Wojtowicza, wygrywając z Karpatami Krosno 3:1, wywalczyły awans do ORLEN Ligi. Dlatego pojedynek z gospodyniami turnieju barażowego był już tylko spotkaniem prestiżowym. W związku z tym trener rzeszowskiej drużyny postanowił dać odpocząć dwóm siatkarkom. Na trybunach zasiadły środkowa Katarzyna Warzocha oraz libero Paulina Filipowicz. W ich miejsce pojawiły się środkowa Anna Myjak i przyjmująca Gabriela Mazur. – To mecz, który o niczym nie decyduje. Przyjechaliśmy po awans i mamy ten awans. Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony. Pożegnać się z kibicami. Chcemy dać wszystkim szansę zagrać, bo każda z czternastu dziewczyn bardzo ciężko pracowała – mówił przed pojedynkiem z Pałacem szkoleniowiec Developresu.

Rzeszowianki w przemeblowanym składzie pokazały się z dobrej strony. W pierwszym wyrównanym secie dopiero w końcówce pozwoliły rywalkom odskoczyć na kilka punktów. Przy stanie 17:16 bydgoszczanki zdobyły trzy z rzędu punkty. Kiedy pomyliła się na środku Izabela Cieśnik, Pałac prowadził 20:16. Strat nie udało się odrobić i premierowa odsłona padła łupem gospodyń. Monika Naczk dała swojej drużynie piłkę setową. Dwa setballe siatkarki Wojtowicza jeszcze obroniły, ale w trzeciej próbie Ewa Śliwińska pomyliła się na zagrywce i set zakończył się porażką Developresu do 21.

Bardziej wyrównana była druga partia. Przy stanie po 21 asem serwisowym popisała się Kinga Dybek. W kolejnej akcji ataku nie skończyła Magdalena Olszówka. Kontrę wykorzystała Tamara Kaliszuk i wydawało się, że gospodynie dowiozą zwycięstwo do końca. Tak się jednak nie stało. Siatkarki Wojtowicza odrobiły straty. Błąd przy zagrywce bydgoszczanek, a za chwilę skuteczny blok na Kaliszuk i znów był remis. Rzeszowianki poszły za ciosem. Po dobrej zagrywce Adrianny Szady piłka wróciła na stronę Developresu, a tam Magdalena Jagodzińska nie miała problemów ze skończeniem ataku z prawego skrzydła. Popularna „Jadzia” błysnęła również w kolejnej akcji, kiedy zatrzymała Agatę Purę. Blok dał wygraną do 23.



Zwycięstwo w drugim secie zdekoncentrowało przyjezdne, które na początku trzeciej odsłony przegrywały 1:8! Wszystko przez słabe przyjęcie. Szczególnie libero Pauliny Peret, która do tego momentu przyjmowała na poziomie… 19 procent. Takie otwarcie seta nie wróżyło nic dobrego i tak też było. Po asie serwisowym Marty Biedziak Pałac prowadził 14:5. W końcówce rzeszowiankom udało się wyjść z twarzą. Pomogły w tym rywalki, które uśpione wysokim prowadzeniem, popełniły proste błędy. Po jednym z nich (Weroniki Fojucik) było 22:16. Przyjmująca zrehabilitowała się za chwilę i po jej skutecznym ataku bydgoszczanki miały piłkę setową (24:17). Podopieczne Wojtowicza broni nie złożyły i dopiero za czwartym razem nie zatrzymały Kaliszuk, której atak z prawego skrzydła dał wygraną miejscowym do 20.

Porażkę w trzecim secie ekipa z Rzeszowa powetowała sobie na początku kolejnej odsłony. Dobra gra Izabeli Cieśnik i Jagodzińskiej pozwoliła szybko odskoczyć na kilka punktów (6:1). Później jednak już tak dobrze nie było. Zespół z Bydgoszczy stopniowo odrabiał straty. Udało się wyrównać po bloku na Ewie Śliwińskiej (11:11). Za chwilę zrobiło się natomiast 15:11. Wówczas w ataku pomyliły się Śliwińska z Olszówką. Na środku złapana została też Cieśnik przez Skorupę. Przewagi bydgoszczanki nie zdołały utrzymać. Na własne życzenie zafundowały sobie emocje w końcówce. Prowadząc 22:18, straciły trzy z rzędu punkty i zrobiło się nerwowo. Wtedy pomyliły się Filipowicz oraz Olszówka. Pierwsza posłała zagrywkę w aut, a Olszówka została zablokowana na prawym ataku i wydawało się, że jest po meczu. Pałac miał piłkę meczową, ale dobra postawa rzeszowianek pozwoliła doprowadzić do gry na przewagi. Co więcej, siatkarki Wojtowicza skutecznie zagrały na kontrach i wygrały tę odsłonę do 25.

To jednak wszystko, na co stać było zespół Developresu w tym meczu. W decydującym secie podopieczne Wojtowicza zbyt często myliły się w ataku i zagrywce, co przełożyło się na wynik. Po tym, jak na prawym skrzydle ataku nie skończyła Jagodzińska, rzeszowianki traciły cztery oczka (4:8). Za chwilę atakująca znów się pomyliła i bydgoszczanki miały pięć punktów więcej (10:5). Takiej przewagi miejscowe już nie roztrwoniły. Po ataku Zuzanny Czyżnielewskiej bydgoska drużyna miała piłkę meczową. Tę w pierwszej akcji wykorzystały gospodynie. Naczk z Julią Twardowską zablokowały Jagodzińską i Pałac wygrał tie-break do 9.

*Autorem relacji jest Tomasz Błażejowski
*Więcej przeczytasz w serwisie sport.pl

KS Pałac Bydgoszcz – Developres Rzeszów 3:2
(25:21, 23:25, 25:20, 25:27, 15:9)

Składy zespołów:
Pałac: Biedziak, Twardowska, Naczk, Pura, Kaliszuk, Skorupa,Wysocka (libero) oraz Fojucik, Dybek, Sawoczkina i Czyżnielewska

Developres: K. Filipowicz, Nowakowska, Cieśnik, Olszówka, Śliwińska, Jagodzińska, Peret (libero) oraz Mazur, Adamska, Szeremeta, Myjak i Szady

 

Zobacz również:
Wyniki turnieju dodatkowego o awans do ORLEN Ligi

 

źródło: inf. własna, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved