Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marko Ivović: Szybko znaleźliśmy porozumienie

Marko Ivović: Szybko znaleźliśmy porozumienie

fot. archiwum

- Przychodzę do Rzeszowa po to, żeby wygrywać i osiągać z klubem jak najwięcej sukcesów - mówi w wywiadzie udzielonym "Przeglądowi Sportowemu" nowy przyjmujący Resovii Rzeszów, Marko Ivović. - Jestem bardzo pozytywnie nastawiony - dodaje.

Związał się pan rocznym kontraktem z Asseco Resovią. Co o tym zadecydowało?

Marko Ivović: Znaleźliśmy porozumienie z klubem we wszystkich sprawach. Dostałem od Asseco Resovii dobrą ofertę. Podoba mi się potencjał tej drużyny i to, że będziemy walczyć o najwyższe cele. Mam bardzo dobre wspomnienia z meczu Ligi Mistrzów w Rzeszowie, gdzie miałem okazję poczuć fajną atmosferę panującą w hali Podpromie. Wiem, że klub jest bardzo dobrze zorganizowany, ma sporo kibiców, siatkówka cieszy się tutaj dużą popularnością i cieszę się, że będą mógł tego doświadczyć na własnej skórze.

Rozważał pan również inne oferty z klubów PlusLigi?



Miałem kilka innych ofert, ale raczej spoza Polski. Szczerze mówiąc, najbardziej zależało mi jednak na tej z Asseco Resovii. Bardzo szybko znaleźliśmy z klubem porozumienie, bo okazało się, że mamy takie same oczekiwania. Dlatego nasze negocjacje były krótkie i nie miałem się właściwe nad czym zastanawiać. Rozmawiałem trochę z prezesem klubu, trochę z trenerem i bardzo szybko znaleźliśmy wspólny język.

Nie zależało panu na dłuższym kontrakcie niż tylko na jeden sezon?

W ostatnich latach tak to wyglądało w moim przypadku, że spędziłem jeden sezon w lidze tureckiej, potem we francuskiej, a teraz przeniosę się do Polski. Każde rozgrywki mają swoją specyfikę, dlatego zaczynając jako obcokrajowiec grę w nowym klubie, w zupełnie innym środowisku, warto zobaczyć, jak to wszystko będzie wyglądało i potem zastanowić się nad przyszłością. Sam jestem ciekaw, jak mi się będzie wiodło w Polsce, czy kibice i włodarze klubu będą ze mnie zadowoleni i czy ja będę zadowolony ze swojej postawy. Myślę, że jeśli nasza współpraca z klubem będzie się dobrze układała, to nie będzie żadnych przeszkód, żebym przedłużył kontrakt również na przyszły sezon.

Słyszał pan o dużej presji, jaka ciąży na zawodnikach, a w szczególności obcokrajowcach, w PlusLidze? Jeśli będzie pan miał na boisku słabsze chwile, może się pan spodziewać fali krytyki…

Skoro tak dużo ludzi ogląda naszą grę, jak ma to miejsce w Polsce, to nic dziwnego, że pojawia się wiele ocen i dyskusji na ten temat. To jest normalne, że kibice dyskutują o sporcie i wymieniają swoje opinie. Tych ocen i komentarzy jest jeszcze więcej, jeśli gra się w drużynie o dużym potencjale, jak ma to miejsce w przypadku Asseco Resovii. Grając w tak dobrej drużynie, każdy chce grać dobrze, a przede wszystkim wygrywać. Związałem się kontraktem z klubem z Rzeszowa właśnie dlatego, że Asseco Resovia chce wygrywać i zdobywać trofea. Chcę jak najwięcej wygrywać i to jest mój najważniejszy cel jako sportowca. Rzeszów jest doskonałym miejscem do tego, żeby realizować moje ambicje i cele, bo to jest drużyna, która chce zwyciężać. Duże nadzieje wiążę również z grą naszej drużyny w Lidze Mistrzów, chociaż dopiero po losowaniu zobaczymy, kto będzie naszym rywalem i czego możemy się po nich spodziewać. Cóż, jestem bardzo pozytywnie nastawiony, cieszę się, że będę mógł grać w Rzeszowie i mam nadzieję, że szybko dogadam się i z kolegami z drużyny, i z kibicami. Liczę na to, że będę grał na tyle dobrze, że kibice nie będą musieli na mnie narzekać i że tych pozytywnych opinii na temat mojej gry będzie jak najwięcej.

Cały wywiad Karoliny Korbeckiej w Przeglądzie Sportowym

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved