Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Kacper Bobrowski: Spełniło się nasze marzenie

Kacper Bobrowski: Spełniło się nasze marzenie

fot. archiwum

- Każdy z nas miał świadomość, że walczyliśmy w tym turnieju o mistrzostwo. Psychicznie byliśmy do niego bardzo dobrze nastawieni - mówi Kacper Bobrowski, przyjmujący Chemika Bydgoszcz, triumfatora MP kadetów.

Siatkarze Chemika Bydgoszcz okazali się najlepsi w mistrzostwach Polski kadetów. W pokonanym polu pozostawili pozostałych siedmiu finalistów i mogli cieszyć się, że już w młodym wieku zanotowali tak znaczący sukces. – Naszym celem było wejście do czwórki. Przyjechaliśmy z założeniem, by wywieźć z Nowego Tomyśla chociaż brąz, ale – jak każdy sportowiec – mierzyliśmy w najwyższy cel, czyli złoto – powiedział Kacper Bobrowski. – Nie wstydziliśmy się łez, bo spełniło się nasze marzenie – dodał.

Już początek turnieju był dla młodych bydgoszczan wymarzony, bowiem rozgromili przeciwników z Olsztyna. – Drużyna z Olsztyna grała na swoim poziomie, jednak my zagraliśmy jeszcze lepiej – podkreślił Bobrowski, który wraz z kolegami w fazie grupowej odprawił z kwitkiem także Norwida Częstochowa i Progress Września. Zaledwie jeden stracony set w trzech pojedynkach powodował, że rosła wiara Chemika w końcowy sukces. – Każda wygrana dodawała nam motywacji i skrzydeł do dalszej walki. Poza tym bardzo istotne były takie czynniki jak: determinacja, skupienie, opanowanie, spokój oraz jak najmniejsza liczba punktów oddanych przeciwnikowi – zaznaczył przyjmujący ekipy znad Brdy.

Jednak mecz półfinałowy nie rozpoczął się po jej myśli. Przegrywała już z zespołem z Rzeszowa 0:2 i niewiele wskazywało na to, że nawiąże jeszcze walkę z przeciwnikami. Jednak od trzeciego seta przejęła inicjatywę na boisku i nie oddała jej do końca meczu. – Możliwe, że AKS Resovia Rzeszów uwierzył, że zakończy mecz w trzech odsłonach. Ale my przebudziliśmy się w trzecim secie i uwierzyliśmy, że ten mecz jest jeszcze do wygrania. Narzuciliśmy rywalom swój rytm gry i zagraliśmy na najwyższym poziomie – skomentował Bobrowski.



Podobny przebieg miało spotkanie finałowe, w którym Chemik także przegrywał 0:2, ale ponownie pokazał charakter, ogromną waleczność i determinację, przechylając szalę zwycięstwa na swoją korzyść. – Początkowo trochę dało nam się we znaki zmęczenie psychiczne, jak i fizyczne, a przeciwnik narzucał nam tempo swojej bardzo dobrej gry. Wiedzieliśmy, że drużyna z Jastrzębia-Zdroju weszła w ten mecz z poczuciem pewnej wygranej, co prowadziło ją do zwycięstwa i dało początkową przewagę – zaznaczył Bobrowski. – Jednak nasz trener mimo niekorzystnego wyniku nie przestawał nas motywować i mobilizować do walki o jak najwyższe miejsce. Każdy z nas miał świadomość, że w tym turnieju walczyliśmy o mistrzostwo Polski. Psychicznie byliśmy bardzo dobrze nastawieni, co jest kluczem do odnoszenia sukcesów w siatkówce – dodał.

Młody bydgoski przyjmujący był jedną z jaśniejszych postaci całego turnieju, walnie przyczyniając się do zdobycia przez Chemika tytułu mistrzowskiego. Jego dobra postawa została doceniona, bowiem otrzymał nagrodę dla najlepszego przyjmującego. – Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie. Cieszę się, że został doceniony mój wysiłek. Otrzymana nagroda jest dla mnie kolejną motywacją do jeszcze cięższej pracy na treningach. Wiele osób przyczyniło się do tego, że otrzymałem taką nagrodę. Jest to zasługa trenera Krzysztofa Kowalczyka, świetnej drużyny, a także wsparcia mojej rodziny i osób, które mi kibicują. Wszystkim bardzo dziękuję – zakończył Kacper Bobrowski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved