Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > BBTS pewny gry w PlusLidze, w Będzinie i Lubinie wciąż czekają

BBTS pewny gry w PlusLidze, w Będzinie i Lubinie wciąż czekają

fot. archiwum

Rada Nadzorcza Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej S.A. wczoraj podjęła decyzję o pozostawieniu bielskiego BBTS-u w szeregach "zamkniętej" ligi. Wciąż nie jest znany jej ostateczny kształt. Być może do rywalizacji w sezonie 2014/2015 przystąpi więcej drużyn.

BBTS debiutanckiego sezonu w PlusLidze nie mógł zaliczyć do udanych, stąd pewne obawy o dalszą obecność w siatkarskiej elicie. Wczoraj w Warszawie wszelakie zostały rozwiane. – Decyzja została podjęta jednogłośnie. Doceniliśmy postęp, jaki przeszedł BBTS, głównie pod względem organizacyjnym. Wykonano wielki krok, choć nie przyniosło to pożądanego wyniku sportowego. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że rok temu bardzo późno zostało im przyznane prawo do gry w PlusLidze, więc nie mieli czasu na zbudowanie odpowiednio mocnej drużyny – mówi Marek Karbarz, członek i sekretarz rady.

W przyszłym sezonie o prym w naszym kraju powalczy zatem minimum 12 zespołów. Plusligowa stawka może jednak ulec powiększeniu. Akces do „zamkniętych” rozgrywek zgłosiły dwie drużyny – Cuprum Mundo Lubin oraz MKS Banimex Będzin. – Jeśli chodzi o nowe kluby, to żadna decyzja nie została podjęta. Będziemy rozmawiali na ten temat z prezesami klubów podczas konferencji w Uniejowie 26-27 maja i wtedy podejmiemy decyzję – tłumaczy Karbarz.

Wierzyłem, że tak to się skończy, jednak pewien niepokój był. Kluby, które aspirują do gry w PlusLidze, muszą spełnić dwanaście kryteriów. My odhaczyliśmy na zielono aż jedenaście punktów. Polec mogliśmy tylko na jednym – myślę o paragrafie „K” – mówi Piotr Pluszyński, prezes klubu, na łamach serwisu sport.pl. Wspomniany paragraf dotyczy wyników sportowych. Zapis zakłada, że drużyna, która gra w elicie, musi wygrać w sezonie przynajmniej pięć spotkań. BBTS wygrał tylko trzy. – Na dodatek zakończyliśmy ligę na ostatnim miejscu. Tyle że warto przyjrzeć się powodom, przez które tak się stało. Lato minionego roku to był w naszym klubie czas walki o miejsce w lidze. Długo nie mieliśmy pewności, czy uzyskamy takie zaproszenie, więc siłą rzeczy nie mogliśmy się koncentrować na budowie drużyny. Pewność zyskaliśmy dopiero po 13 sierpnia. W tym czasie większość drużyn miała już pozamykane kadry, a w nogach wiele treningów – przypomina Pluszyński.



Teraz ma być już w Bielsku-Białej inaczej. – Mamy czas na budowę zespołu, więc jeżeli znajdą się też środki na realizację naszych planów, to powinno być zdecydowanie lepiej. PlusLiga docenia naszą pracę – zaangażowanie miasta, lokalnych sponsorów, wysoką frekwencję na meczach i dbałość o szkolenie młodzieży. To są fundamenty, na których możemy zbudować nasz sukces – dodaje prezes. Budowa nowego BBTS-u ma się rozpocząć od zakontraktowania trenera. Faworytem numer jeden do objęcia tej funkcji pozostaje Piotr Gruszka, przez lata podpora reprezentacji Polski.

źródło: bbtsbielsko.pl, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved