Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Bydgoszczanki niegościnne dla Karpat

ORLEN Liga: Bydgoszczanki niegościnne dla Karpat

fot. Cezary Makarewicz

W pierwszym spotkaniu barażowym o ORLEN Ligę gospodynie turnieju, czyli siatkarki Pałacu Bydgoszcz, pokonały 3:1 Karpaty Krosno. Siatkarki z Podkarpacia mimo porażki zachowały szansę na awans, muszą wygrać z Developresem Rzeszów.

Mecz oba zespoły rozpoczęły bardzo nerwowo, często wstrzymując rękę w ataku, chcąc „wybadać" przeciwniczki. To sprawiło, że byliśmy świadkami długich akcji, a żadna z drużyn nie mogła uzyskać znaczącej przewagi. Sygnał do ataku dała dopiero Agnieszka Wajda asem serwisowym, ale jej koleżanki bardzo szybko z rytmu wybiła drobna kontuzja Joanny Brylińskiej, którą na przyjęciu zastąpiła Joanna Beda. Obie ekipy miały problem z kończeniem swoich akcji, a widząc niemoc skrzydłowych, na atak z drugiej piłki zdecydowała się Katarzyna Nadziałek (5:5). Na pierwszą przerwę techniczną, dzięki punktowej zagrywce Marty Biedziak, z dwupunktową przewagą schodziły bydgoszczanki (8:6). Błąd rozgrywającej gospodyń zadecydował o tym, że wkrótce na tablicy wyników ponownie widniał remis. Agresywna postawa rozgrywającej z Krosna sprawiła, że bydgoski blok bardzo często z opóźnieniem reagował na sytuację po drugiej stronie siatki. Pałacanki, a konkretnie Monika Naczk i Tamara Kaliszuk, nękały w przyjęciu rywalki, które nie radziły sobie z dokładnym dograniem piłki do siatki i bydgoszczanki konsekwentnie zwiększały swoją przewagę (14:11). Krośnianki miały swoje szanse na zmniejszenie różnicy punktowej przy mocnej zagrywce z wyskoku Pauli Słoneckiej, ale w ataku myliła się Joanna Brylińska. Kolejny punkt dołożyła zagrywając piłkę tuż za siatkę Agata Karczmarzewska-Pura i o czas poprosił Dominik Stanisławczyk (16:19). W końcówce bydgoszczanki poczuły się pewniej, a po stronie „karpatek" zaczęły pojawiać się proste błędy. Kropkę nad i postawiła Monika Naczk (25:19).

Z impetem drugą partię otworzyły siatkarki Karpat Krosno, asem serwisowym popisała się zawodniczka, która ma już doświadczenie gry w ORLEN Lidze, Ewelina Mikołajewska. Kolejne oczko dołożyła Agnieszka Wajda, a „skracane" zagrywki zaskakiwały przyjmujące rywalki. Seria punktów przy zagrywce Pauli Słoneckiej zmusiła trenera Dawida Pawlika do przerwania gry (6:2). Bydgoszczanki musiały napracować się, aby zdobywać kolejne punkty. "Karpatkom" przydarzały się jednak dość proste błędy techniczne (należy mieć na uwadze fakt, że w I lidze gra się innymi piłkami, a w turnieju barażowym wykorzystywane były te z ORLEN Ligi) i dlatego bydgoszczanki stopniowo zbliżały się do swoich przeciwniczek (6:8). Brak komunikacji w krośnieńskiej drużynie sprawił, że pałacanki odzyskały kontakt punktowy z rywalkami. Piłki sytuacyjne były piętą achillesową walczących o awans do ORLEN Ligi ekip, atakujące siatkarki często ratowały się już tylko przed stratą punktu. Zawodniczki z Krosna dość czytelnie rozgrywały swoją drugą akcję, w większości przypadków posyłając piłki na drugą linię, a rywalki pomimo ustawienia potrójnego bloku nie mogły znaleźć recepty na to rozwiązanie (13:15). Punkt do swojego konta dopisała Julia Twardowska i to przy jej zagrywkach bydgoszczanki zdobyły cztery kolejne oczka (16:15). Dopiero ustawienie szczelnego bloku na prawym skrzydle przełamało dobrą passę siatkarek znad Brdy, mocno po prostej zaatakowała Brylińska, dając nadzieję na emocjonującą końcówkę seta (17:17). Wywieranie presji na rywalkach przyniosło rezultat, w siatkę swoją rozgrywającą wrzuciły bydgoszczanki, dwie arcytrudne zagrywki posłała Aneta Duda i krośnianki były blisko wygrania pierwszego seta w tym turnieju (23:19). Rozkojarzone bydgoszczanki nie były już w stanie odwrócić losów drugiego seta (25:19).

Początek trzeciej odsłony pokazał, że pałacanki za wszelką cenę chcą wygrać ten mecz (3:0). Wkrótce zaczął za to funkcjonować blok karpatek i gospodyniom nie udało się odskoczyć rywalkom już na początku seta. Kinga Dybek zmieniła Julię Twardowską w celu wzmocnienia przyjęcia. Na pierwszej przerwie technicznej siatkarki, które spędziły ostatni sezon w ORLEN Lidze, prowadziły 8:6. Później jednak bydgoszczanki wpadły w prawdziwy dołek i kolejne cztery punkty padły łupem krośnianek. Świetnymi obronami popisała się libero pałacanek, Katarzyna Wysocka i sytuacja na boisku zmieniała się jak w kalejdoskopie, ponownie to podopieczne Dominika Stanisławczyka musiały gonić wynik (11:13). Po przerwie, ze złością wybijając piłkę po bloku przeciwniczek, zaatakowała Słonecka, ale bezradne wobec zagrywki Naczk były przyjmujące z Krosna, a bardzo skutecznie kończyła kolejne akcje Kaliszuk. Jedną z najdłuższych akcji meczu wygrały bydgoszczanki, a w bloku swoje możliwości pokazał duet Dybek-Skorupa. Zatrzymana w tej akcji została Słonecka, a widząc to, trener Stanisławczyk w jej miejsce wprowadził Iwonę Grzegorczyk, ale przewaga bydgoszczanek była już ogromna (20:13). W jednej z kolejnych akcji doświadczenia zabrakło Fojucik, która przegrała walkę na siatce, dając nadzieję na odrobienie pokaźnej wciąż straty krośniankom (21:17). Precyzyjnym atakiem po prostej na prowadzenie 2:1 swój zespół wyprowadziła Kinga Dybek (25:20).



Czwarty set był ostatnią szansą na pozostanie w tym meczu dla krośnianek. W pierwszych piłkach tej partii siatkarki wyczyniały cuda w obronie, wykorzystując nieco lżejsze zbicia atakujących. Przedłużające się wymiany wkrótce odbiły się na poziomie spotkania, a nieco zmęczone już zawodniczki z Krosna dwukrotnie umieściły piłkę w siatce, by chwilę później popełnić błąd w drugim odbiciu, przebijając piłkę w aut. Zagrywka Małgorzaty Skorupy zaskoczyła nawet Paulinę Czekajską i wydawało się, że bydgoszczanki przejęły kontrolę nad przebiegiem meczu (8:4). Gospodynie coraz lepiej dostosowywały się do tego, co działo się na boisku, dostrzegając luki w krośnieńskiej obronie, przeglądem sytuacji wykazała się Kaliszuk. W drugiej części seta bydgoszczanki chyba nieco się rozkojarzyły, a Marta Biedziak nie była w stanie zgodnie z przepisami rozegrać piłki do swojej koleżanki (13:9). Zawodniczki Karpat Krosno nie podniosły jednak rękawicy, widać było, że bydgoszczanki, znając charakterystykę ataków każdej z rywalek, znakomicie potrafiły odnaleźć swoje miejsce w obronie. Biedziak coraz częściej uruchamiała także w ataku z krótkiej Skorupę, całkowicie gubiąc krośnieński blok. Bydgoszczanki nie ustrzegły się błędów, piłkę przechodzącą wykorzystała Duda, ale wysoka skuteczność w ataku pałacanek i brak dokładnego przyjęcia w ekipie z Krosna zadecydowały o tym, że to bydgoszczanki są bliżej gry w ORLEN Lidze w przyszłym sezonie (25:20). Ostatnie akcje spotkania, niezwykle spektakularne i ofiarne obrony, pokazały jak bardzo tym zespołom zależy na grze w najwyższej klasie rozgrywkowej. Jutro odbędzie się niezwykle ważne spotkanie dla układu w tabeli, Karpaty Krosno zmierzą się z Developresem Rzeszów.

KS Pałac Bydgoszcz – PWSZ Karpaty Krosno 3:1
(25:19, 19:25, 25:20, 25:20)

Składy zespołów:
Pałac: Biedziak, Połeć Twardowska, Naczk, Karczmarzewska-Pura, Kaliszuk, Wysocka (libero) oraz Skorupa, Fojucik, Sawoczkina, Czyżnielewska i Dybek
Karpaty: Brylińska, Słonecka, Mikołajewska, Duda, Wajda, Nadziałek, Czekajska, (libero) oraz Beda, Bałucka i Szymańska

Zobacz również:
Wyniki turnieju barażowego o ORLEN Ligę

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved