Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Słowenia grała towarzysko z Serbią

Słowenia grała towarzysko z Serbią

fot. archiwum

Przygotowująca się do drugiej rundy kwalifikacji mistrzostw Europy reprezentacja Słowenii rozegrała w Kanal dwa towarzyskie mecze z podopiecznymi Igora Kolakovicia. Oba spotkania wygrała grająca bez wielu podstawowych zawodników kadra Serbii.

Premierowy set pierwszego sparingu był niezwykle zacięty, ale w końcówce podopieczni Igora Kolakovicia wrzucili wyższy bieg i w końcówce pokonali rywali. W kolejnej partii Słowenia miała kilka punktów w zapasie (16:12), ale przyjezdni odrobili starty i doszło do gry na przewagi. Gospodarze zachowali więcej zimnej krwi i doprowadzili do remisu w meczu, w dużej mierze dzięki dobrej grze w bloku Mitji Gaspariniego. W trzecim secie Serbowie wypracowali sobie niewielką przewagę i grając pewnie niemal w każdym elemencie, nie pozwolili jej sobie odebrać. W czwartej partii przyjezdni z kolei prowadzili już 14:10, ale znakomita postawa w polu zagrywki Dejana Vincicia sprawiła, że to Słowenia miała dwa oczka w zapasie (16:14). Taki obrót sprawy wyraźnie nakręcił gospodarzy, którzy zupełnie zdominowali dalszą część seta. W tie-breaku przygotowujący się do Ligi Światowej Serbowie wypracowali sobie minimalną przewagę i pomimo oporu ze strony rywala nie dali jej sobie odebrać.

Można powiedzieć, że było to bardzo wyrównane spotkanie i o wyniku zadecydowały detale, pojedyncze akcje. Liderem Słowenii był Mitja Gasparini, który przy 55% skuteczności w ataku zdobył 25 punktów, 15 oczek zdobył także Cebulj. W ekipie serbskiej prym wiedli z kolei bracia Kovacević. Nikola przy 57% efektywności zdobył 18 oczek, natomiast młodszy – Uros zapunktował 24 razy (50% efektywności). Duet ten dzielnie wspierali Dejan Radić i Sasa Starović.

Słowenia – Serbia 2:3
(21:25, 28:26, 20:25, 25:19, 12:15)



Składy zespołów:
Słowenia: Pajenk (11), Gasparni (25), Koncilja (8), Urnaut (10), Ropret (1), Cebulij (15), Kovacic (libero) oraz Plot, Vincić (2), Klobucar i Pokersnik (7)
Serbia: Brdjović (7), Kovacević N. (18), Kovacević U. (24), Radić (11), Starović (15), Okolić (3), Majstorović (libero) oraz Petković V., Petković D., Katić i Krsmanović (1)

W niedzielę obie drużyny spotkały się ponownie. Obaj szkoleniowcy zdecydowali się na roszady w składzie, chcąc sprawdzić wszystkich swoich podopiecznych. Mecz rozpoczął się dla Słoweńców obiecująco, niemal przez całego pierwszego seta mieli niewielką przewagę (16:13, 21:20), ale końcówka należała już do podopiecznych Igora Kolakovicia. W dużej mierze stało się to dzięki asom serwisowym Aleksy Brdjovicia. W drugiej partii brązowi medaliści ostatnich ME od początku wypracowali sobie niewielką przewagę (8:6, 16:14), którą w końcówce powiększyli (21:17). W trzecim secie kibice mogli oglądać najmniej wyrównaną rywalizację w całym dwumeczu. Gospodarze od początku do końca dominowali na parkiecie, serbski zespół dopadła kompletna niemoc w ataku, a dodatkowo Słowenia dobrze spisywała się w polu zagrywki i bloku. W czwartym secie podopieczni Igora Kolakovicia wrócili jednak do swojego rytmu i pomimo początkowego prowadzenia gospodarzy (8:5) zdołali wyjść na niewielkie prowadzenie (16:14, 21:17) i utrzymali je już do samego końca.

W reprezentacji Słowenii wiodącymi postaciami byli Alen Sket, Tine Urnaut i Pokersnik – cała trójka zdobyła równo po 12 punktów. W szeregach serbskich zdecydowanie wyróżniał się młody Dusan Petković. Atakujący Crveny Zvezdy zdobył aż 21 punktów i miał wysoką, 52% skuteczność w ataku. Dziesięć oczek zdobył Uros Kovacević. Dobre spotkanie na środku siatki rozegrał także Petar Krsmanović, notując blisko 64% skuteczności w ataku.

Słowenia – Serbia 1:3
(22:25, 22:25, 25:13, 20:25)

Składy zespołów:
Słowenia: Pajenk (8), Sket (12), Vincic (4), Koncilja (10), Urnaut (12), Pokersnik (12), Plot (libero) oraz Klobucar (2) i Pavlovic (1)
Serbia: Kovacević U. (10), Stoilović (3), Radić (7), Petković D. (21), Brdjović (8), Krsmanović (9), Rosić (libero) oraz Buculjević, Katić (3), Starović, Majstorović (libero) i Okolić

Warto zaznaczyć, że Słowenia, która już niebawem będzie rywalem biało-czerwonych w kwalifikacjach do ME, przegrała dwa razy z reprezentacją Serbii, grającą w mocno rezerwowym składzie, opartym na młodych graczach. Igor Kolaković nie zabrał na sparingi takich graczy, jak Podrascanin, Stankovic, Atanasijević, Jovović, Ivović, Petrić, Mitić, Nikić czy Lisinac. Ci siatkarze dopiero od wtorku rozpoczną treningi z reprezentacją. Wcześniej odpoczywali po trudach sezonu ligowego, dla zdecydowanej większości z nich zakończonego medalem.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved