Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Bydgoski Chemik najlepszy wśród kadetów

Bydgoski Chemik najlepszy wśród kadetów

fot. archiwum

Finał mistrzostw Polski kadetów był niezwykle emocjonujący. 2:0 prowadzili siatkarze Jastrzębskiego Węgla, jednak w trzeciej partii odrodzili się bydgoszczanie i doprowadzili do tie-breaka, w którym to Chemik wywalczył zwycięstwo.

W meczach grupowych do ostatniego dnia nie było wiadomo, kto znajdzie się w czwórce walczącej o medale. Siatkarze Norwida Częstochowa rozpoczęli zmagania od wygranej 3:1 z Progressem Września, jednak w kolejnych dwóch spotkaniach musieli uznać wyższość rywali. Zwłaszcza w meczu z AZS-em Olsztyn, w którym siatkarze spod Jasnej Góry w pierwszym secie wygrali 25:13. Kolejne trzy partie padły jednak łupem zespołu z Warmii i Mazur i to on obok Chemika Bydgoszcz awansował do półfinału. Warto podkreślić, że w pierwszym spotkaniu rozgrywający AZS-u Kamil Michalczyk złamał nos i już nie grał w turnieju. Natomiast bydgoszczanie pewnie wygrali swoje trzy mecze, tracąc zaledwie seta.

W grupie B było niewiele mniej emocji. Już pierwsze spotkanie pomiędzy AKS-em Rzeszów II a MOS-em Wola Warszawa było niezwykle wyrównane, wszystkie sety kończyły się dwupunktową przewagą jednej z drużyn, a tie-breaka na przewagi wygrali siatkarze ze stolicy. W drugim piątkowym spotkaniu AKS Rzeszów I uległ AT Jastrzębski Węgiel w trzech setach, pierwsza partia była najbardziej wyrównana, w kolejnych przewaga siatkarzy ze Śląska była już wyraźna. O awansie zadecydowały mecze rozgrywane ostatniego dnia. Siatkarze z Warszawy 3:0 wygrali z AKS-em I. Natomiast Jastrzębski Węgiel prowadził w spotkaniu z Rzeszowem II 2:0, jednak w trzeciej partii AKS złapał wiatr w żagle i wygrał mecz 3:2, dzięki czemu podopieczni trenera Wietechy awansowali do półfinału.

W pierwszym półfinale na parkiet wybiegli siatkarze Chemika Bydgoszcz i AKS-u Rzeszów II. W tym pojedynku 2:0 prowadzili już zawodnicy z Podkarpacia, jednak w trzeciej odsłonie bydgoszczanie zaczęli grać koncertowo i doprowadzili do remisu. O losach awansu do finału miał zadecydować tie-break. W piątym secie Chemik objął prowadzenie, którego nie oddał do końca, wygrał 15:12 i całe spotkanie 3:2, a MVP spotkania został Kacper Bobrowski. Drugi półfinał był mniej emocjonujący. Od początku do końca mecz toczył się pod dyktando Jastrzębskiego Węgla, którzy mocno zagrywali i stawiali szczelny blok. Podopieczni Jarosława Kubiaka wygrali 3:0, a MVP został wybrany Patryk Niemiec.



W walce o miejsca 5-8 najlepsi okazali się siatkarze MOS-u Wola Warszawa, którzy wygrali w czterech setach z Progressem Września. Zawodnicy ze stolicy w spotkaniu o piąte miejsce ponownie spotkali się z ASK-em I, jednak tym razem młodzi rzeszowianie nie zamierzali się tak łatwo poddać, jak w pojedynku grupowym, ulegli dopiero po tie-breaku. Siódme miejsce przypadło siatkarzom Norwida Częstochowa, którzy również w pięciu setach pokonali Progress Września.

Mecz o 3. miejsce:
Spotkanie lepiej rozpoczęło się dla rzeszowian, którzy szybko objęli kilkupunktową przewagę. Z każdą kolejną akcją jeszcze zwiększyli swoje prowadzenie. W końcówce dobrze zagrywał Jakub Kochanowski i olsztynianie zmniejszyli straty do rywali, jednak przewaga AKS-u była zbyt duża i to oni wygrali 25:17. W drugiej partii olsztynianie objęli prowadzenie 12:10. W tym momencie coś się w ich szeregach zacięło i to rzeszowianie zbudowali przewagę (17:12). Ostatecznie siatkarze z Podkarpacia wygrali 25:18. Trzeci set rozpoczął się od gry punkt za punkt. Taki stan rzeczy trwał do stanu po 10, kiedy to rzeszowianie zaczęli budować przewagę. Podopieczni trenera Jerzego Wietechy spokojnie dowieźli prowadzenie do końca, wygrali 25:19 i całe spotkanie 3:0. Rzeszowianom nie udało się obronić tytułu, ale zdobyli brązowy medal. MVP spotkania został wybrany Mateusz Kowalski.

AKS Rzeszów II – AZS UWM Olsztyn 3:0
(25:17, 25:18, 25:19)

Mecz finałowy:

Bydgoszczanie jeszcze w tym turnieju nie przegrali i chcieli utrzymać dobrą passę. Początek spotkania był wyrównany, jedna i druga drużyna popisywały się skutecznymi atakami. Przepychankę na siatce wykorzystali jastrzębianie, a do tego asem serwisowym popisał się Mateusz Kukulski i to siatkarze ze Śląska prowadzili 9:6. Po skutecznym bloku jastrzębian było już 11:7 i o czas poprosił Krzysztof Kowalczyk. Bydgoszczanie mylili się w zagrywce, dlatego ciężko im się grało. Natomiast podopieczni Jarosława Kubiaka grali dobrze blokiem. Bydgoszczanie zaczęli bronić i wykorzystywać kontrataki, a jastrzębianie popełniali błędy i na tablicy wyników mieliśmy remis po 18. Gra się wyrównała. Maciej Kleinschmidt zaatakował w aut i siatkarze ze Śląska mieli piłkę setową. W kolejnej akcji asem serwisowym popisał się Marcin Ernastowicz, który chwilę wcześniej wszedł na zagrywkę i jastrzębianie wygrali 25:22.

Radosław Gil rozpoczął znakomicie na zagrywce, podopieczni trenera Kubiaka prowadzili 4:0 i o czas poprosił szkoleniowiec Chemika. Przerwa na niewiele się zdała, bowiem po niej w aut zaatakował zawodnik z Bydgoszczy. W kolejnej akcji skuteczny blok postawili jastrzębianie (6:0). Ta partia to był koncert gry jednego zespołu, siatkarze znad Brdy nie mieli pomysłu na skutecznie grających jastrzębian (9:1). Po asie serwisowym Bartosza Kwolka było już 18:8. W końcówce bydgoszczanie odrobili kilka oczek, dzięki skutecznej zagrywce Kamila Droszyńskiego, ale to było za mało. Skuteczny blok Patryka Niemca dał zwycięstwo Jastrzębskiemu Węglowi 25:21.

Siatkarze Chemika podbudowani dobrą grą w końcówce drugiego seta, trzecią partię zaczęli od prowadzenia 4:0. Teraz to jastrzębianie mieli problem z przyjęciem zagrywki Bartłomieja Ratajczyka oraz z przedarciem się przez blok bydgoszczan (2:9). Podopieczni trenera Kowalczyka nie stracili impetu, kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Po atomowym ataku Kacpra Bobrowskiego było już 18:9. Pod koniec seta kontuzji uległ Michał Prejs, mimo straty bydgoszczanie wygrali 25:17.

Czwarta odsłona spotkania rozpoczęła się od walki na siatce, którą wygrali jastrzębianie. Po asie serwisowym Droszyńskiego był remis po 2. Gra toczyła się punkt za punkt. Po asie serwisowym Kleinschmidta bydgoszczanie odskoczyli na dwa oczka (8:6) i o czas od razu poprosił trener Kubiak. Po przerwie szczelnym blokiem popisali się jastrzębianie. Mimo to siatkarze Chemika zbudowali kilkupunktową przewagę (17:12). W końcówce siatkarze Akademii Talentów zmniejszyli straty do dwóch oczek (21:23). Jednak to bydgoszczanie mogli cieszyć się z wygranej 25:22 i tym samym doprowadzili do tie-breaka.

Początek piątego seta był bardzo wyrównany, gra toczyła się punkt za punkt. Przy prowadzeniu Chemika 8:7 drużyny zmieniły strony boiska. Dobra gra blokiem jastrzębian pozwoliła im odskoczyć na dwa oczka (10:8). Skuteczny atak Pawła Stysiała doprowadził do remisu po 12. Jednak to jastrzębianie mieli piłkę meczową. Droszyński był lepszy w pojedynku na siatce i mieliśmy remis po 14. Dzięki świetnym obronom Chemika i skutecznej kontrze Bobrowskiego to bydgoszczanie mieli piłkę meczową (16:15). Przyjmujący zespołu znad Brdy obił blok rywali, po czym piłka wyszła w aut i to podopieczni Krzysztofa Kowalczyka wywalczyli złote medale. MVP spotkania został Bobrowski.

AT Jastrzębski Węgiel – Chemik Bydgoszcz 2:3
(25:22, 25:21, 17:25, 22:25, 15:17)

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Kwolek, Gil, Niemiec, Kukulski, Krajewski, Stelmach, Zając (libero) oraz Magnuszewski, Trzeciak, Ernastowicz, Musielak i Piotrowski
Chemik: Stysiał, Ratajczyk, Kleinschmidt, Prejs, Droszyński, Bobrowski, Herman (libero) oraz Pieper, Wołowicz, Adler i Jaguszewski

Nagrody indywidualne:
Najlepszy zawodnik Wielkopolski: Jędrzej Gruszczyński (Progress Września)
Najlepszy rozgrywający: Kamil Droszyński (Chemik Bydgoszcz)
Najlepszy blokujący: Patryk Niemiec (AT Jastrzębski Węgiel)
Najlepszy broniący: Rafał Szczęch (AKS Rzeszów II)
Najlepszy atakujący: Jakub Kochanowski (AZS UWM Olsztyn)
Najlepszy przyjmujący: Kacper Bobrowski (Chemik Bydgoszcz)
Najlepszy zagrywający: Dominik Grot (MOS Wola Warszawa)
MVP: Bartosz Kwolek (AT Jastrzębski Węgiel)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved