Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Bartosz Kurek: Tydzień treningu mógłby mi nie wystarczyć

Bartosz Kurek: Tydzień treningu mógłby mi nie wystarczyć

fot. Joanna Skólimowska

- Tydzień treningu z zespołem mógłby mi nie wystarczyć, żebym był w optymalnej formie, a chcę być na te eliminacje - mówi Bartosz Kurek, który do reprezentacji Polski będącej w Spale dołączył nieco wcześniej, niż to było zaplanowane.

Dlaczego skróciłeś sobie urlop, jaki dostałeś od Stephane’a Antigi?

Bartosz Kurek: – Zrobiłem to, bo znam swój organizm. Do turnieju kwalifikacyjnego [Wrocław, 16-18 maja] do przyszłorocznych mistrzostw Europy kadra ma bardzo mało czasu. Tydzień treningu z zespołem mógłby mi nie wystarczyć, żebym był w optymalnej formie, a chcę być na te eliminacje bardzo dobrze przygotowany. Zespoły, które będą naszymi przeciwnikami, nie są ze światowego topu, ale na pewno turniej nie będzie łatwy.

Chcesz od początku zapewnić sobie miejsce w pierwszej szóstce?



– Zależy mi na tym, żeby kadra wygrywała, żebyśmy szybko zdobyli awans do mistrzostw Europy. Jeżeli będę mógł pomóc, jeśli trener mi zaufa na tyle, że wystawi mnie do składu, to mam nadzieję, że spełnię swoją rolę.

Trener i wy, zawodnicy, podkreślacie, że wywalczenie kwalifikacji jest waszym obowiązkiem i przyznajecie, że myślami wybiegacie dalej. Wiesz, że polscy kibice wykupili już wszystkie bilety na finał i półfinały mistrzostw świata? Ewidentnie wierzą, że zagracie w tych najważniejszych meczach.

– I bardzo dobrze. A myślę, że którekolwiek zespoły zagrają w półfinałach i finale, to fantastycznie będzie obejrzeć te mecze, więc ci, którzy kupili bilety, będą zadowoleni. Jeśli uda się nam tam dojść, to niezapomniane przeżycia będą mieli nie tylko kibice, ale i my, bo to zostanie nam na resztę kariery, na całe życie. Idziemy krok po kroku, budując odpowiednią atmosferę, ducha drużyny, zgrywając się, podnosząc nasze indywidualne możliwości. Stać nas na to, żeby odegrać znaczącą rolę w mistrzostwach świata.

Wraca znana kwestia – stać was na medal, ale za darmo go nie dostaniecie.

– Powiem więcej – rywale zrobią wszystko, żebyśmy tego medalu nie zdobyli. Ale na pewno jesteśmy w gronie zespołów, które mogą myśleć o podium mistrzostw.

Jak duże jest to grono?

– Myślę, że duże. Właśnie dlatego cienka jest granica między zwycięstwem a porażką, bo jest wiele zespołów, które potrafią sprawić niespodziankę. Wiadomo, że faworytami są Brazylia i Rosja. My, Serbia, Bułgaria, która ma bardzo dobry skład, Niemcy z Georgem Grozerem – to czarne konie. A są jeszcze zespoły, z których siły nie zdajemy sobie sprawy, a które mogą świetnie trafić z formą akurat na mistrzostwa. Myślę, że jesienią o medale powalczy 8-10 zespołów.

*cały wywiad Łukasza Jachimiaka czytaj w serwisie sport.pl

 

 

 

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved