Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Żeńska Młoda Liga pod dużym znakiem zapytania

Żeńska Młoda Liga pod dużym znakiem zapytania

fot. archiwum

Jakiś czas temu prezesi klubów ORLEN Ligi postanowili, że utworzą Młoda Ligę na wzór rozgrywek młodzieżowych PlusLigi. Do dziś jednak nie wiadomo, na jakich zasadach ta liga mogłaby działać, a jej powstanie jest coraz mocniej krytykowane.

Młoda Liga jako rozgrywki dla drużyn młodzieżowych PlusLigi istnieje już cztery lata. Niewiele zostało z szumnych zapowiedzi przy jej tworzeniu… W składach drużyn Młodej Ligi mieli grać najbardziej utalentowani zawodnicy do lat 23, spotkania miały się odbywać przed meczami ekstraklasy, z wielką pompą i ceremoniałem, z udziałem kibiców itp. Rywalizacja o mistrzostwo tych rozgrywek miała być niezwykle emocjonująca, a mecze oglądać mieli skauci i trenerzy nie tylko z PlusLigi, ale również lig zagranicznych. Plany były wielkie, rzeczywistość po czterech latach jest zupełnie inna…

Młodzi zawodnicy, którzy chcą coś osiągnąć i czegoś się nauczyć, coraz częściej wybierają zespoły I ligi, a nawet II ligi. Nie ukrywają, że treningi z bardziej doświadczonymi zawodnikami dają im dużo więcej, a walka o ligowe punkty jest bardziej motywująca niż gra w rozgrywkach o… medal z ziemniaka. Oczywiście przeciwne opinie wygłaszają osoby zaangażowane w ligę, które wychwalają ją na oficjalnej stronie pod niebiosa, nawet jednak one nieoficjalnie przyznają, że projekt jest… nie do końca przemyślany. Zainteresowanie ligą jest znikome, na trybunach oprócz rodzin zawodników mało kto się pojawia. O ile jeszcze w pierwszych dwóch sezonach Młodej Ligi trenerzy i kibice śledzili te zmagania, o tyle potem zainteresowanie znacznie osłabło. I liga mężczyzn obroniła się przed Młodą Ligą i teraz tam grają najzdolniejsi, którzy wolą rywalizować o coś. Dla porównania ilość odsłon wyników I ligi w serwisie Strefa Siatkówki przewyższa ilość odsłon dla Młodej Ligi niemal jedenastokrotnie, wyższą oglądalność mają nawet wyniki I i II ligi kobiet czy też… rozgrywki o mistrzostwo Polski kadetów.

Mimo tego prezesi klubów ORLEN Ligi pozazdrościli PlusLidze i wraz z decyzją o zamknięciu żeńskiej ekstraklasy postanowili również utworzyć Młodą Ligę w wydaniu żeńskim. Niestety, ciężko się dowiedzieć, według jakich reguł liga ta miałaby zostać utworzona, kto miałby w niej grać i o co. Wszystko dlatego, że wraz z decyzją… zapomniano o szczegółach, być może odłożono tę dyskusję na później. Dość szybko jednak wszyscy zorientowali się, że przy poszerzeniu ORLEN Ligi i I ligi kobiet do 12 zespołów II liga kobiet może zupełnie stracić znaczenie. Grają w niej rezerwy Pałacu Bydgoszcz, Trefla Sopot, Chemika Police, Impelu Wrocław oraz MKS-u Dąbrowa Górnicza. Do I ligi w tym sezonie awansowało pięć najlepszych drugoligowych zespołów, gdyby kolejnych pięć miało odejść do nowo powstałego tworu, kto miałby grać w II lidze? I przede wszystkim kim? Straty organizatora rozgrywek II ligi, czyli PZPS-u, mogłyby wynieść kilkadziesiąt tysięcy złotych…



Prezesi i działacze klubów ekstraklasowych wzięli również do ręki kalkulatory. Na utrzymanie zespołu w Młodej Lidze wraz z dalekimi wyjazdami i wszystkimi wydatkami potrzeba ponad 100 tysięcy złotych (mówi się nawet o kwotach 130 lub 150 tys.). Tymczasem ci, którzy mają zespoły juniorskie w II lidze, wiedzą, że ich utrzymanie kosztuje przynajmniej połowę tego. Stąd coraz częstsze i donośniejsze głosy, że Młoda Liga w wydaniu żeńskim byłaby tylko kosztowną fanaberią. Wcale nie musi przynieść pożądanych skutków, a przy ograniczonych budżetach klubów, które i tak przy zamknięciu ligi odmładzają swoje składy, mogłaby być zabójcza. Prezesi klubów ORLEN Ligi spotkają się ponownie pod koniec maja i na tym spotkaniu mają ostatecznie zadecydować o przyszłości pomysłu. Kto wie, może również o przyszłości finansowej PLPS-u i swoich klubów. Z pewnością dobrym kierunkiem jest rozwijanie i budowa drużyn młodzieżowych przy klubach z ekstraklasy, czy jednak PLPS stać na tworzenie dodatkowych, kosztownych rozgrywek, tego nie wiemy. Może się okazać, że dotychczasowe rozgrywki w kategoriach młodzieżowych i II liga kobiet wystarczą. A może, zgodnie z najnowszym pomysłem osób związanych z PZPS-em, utworzenie jeszcze jednej, ale otwartej kategorii młodzieżowej będzie rozwiązaniem (o tym pomyśle szerzej później). Wszystkiego dowiemy się już za kilka tygodni.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved