Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Paweł Zatorski: Na kadrze nie ma czasu na odpoczynek

Paweł Zatorski: Na kadrze nie ma czasu na odpoczynek

fot. Joanna Skólimowska

Reprezentacja Polski pod wodzą Stephane'a Antigi od poniedziałku znajduje się w Spale, trenując do zbliżających się rozgrywek. O przygotowaniach i celach reprezentacji na ten sezon Strefie Siatkówki opowiedział libero, Paweł Zatorski.

Od poniedziałku znajdujecie się w Spale na zgrupowaniu kadry. Jaka panuje atmosfera?

Paweł Zatorski:
– Jesteśmy ze sobą bardzo krótko, minęły zaledwie cztery dni od początku zgrupowania, ale wszyscy znamy się bardzo dobrze i myślę, że o tę atmosferę nikt się nie obawiał. Jesteśmy tu wszyscy i od początku trenujemy pełną parą, to najważniejsze.

Okres przed rozpoczęciem sezonu reprezentacyjnego jest dla was ciężki. Zbliżają się kwalifikacje do mistrzostw Europy i w biegu musicie wejść w cykl meczowy.

– Jesteśmy przyzwyczajeni, że na kadrze nie ma czasu na odpoczynek. W tej chwili musimy trenować, to dla nas najważniejsze i staramy się to najlepiej wykorzystać. Mamy obowiązki, które musimy wypełniać nawet po treningach. Zaraz zaczynają się turnieje i nie będzie już wtedy czasu na sesje zdjęciowe czy spotkania z mediami. Nie mamy kontaktu z rodzinami, nie ma kiedy zadzwonić czy napisać, ale taki jest nasz świat… Musimy się skupiać na tym, co mamy do wykonania.

Treningi prowadzone przez selekcjonera Stephane’a Antigę różnią się od jego poprzedników?

– Jest wiele zmian, jednakże nie są to diametralne różnice. Głównie poszczególne elementy, ćwiczenia, z częstotliwością czy długością. Ma na to wpływ trener od przygotowania fizycznego, a także cały sztab. Każdy ma własną filozofię, nie da się zrobić niczego wielkiego, by zaszła ogromna różnica. My musimy trenować siatkówkę, bo to w tej chwili jest najważniejsze.



Jeszcze niedawno ze Stephanem Antigą byliście kolegami z boiska, czy teraz, kiedy widzisz go w roli trenera, zmieniłeś w jakiś sposób swój stosunek do niego?

– Nie mam problemu z tym, że grałem ze Stephanem. Dziś, wczoraj nawet kilka razy złapałem się na tym, że okazuję mu szacunek jako trenerowi, on natomiast śmieje się do mnie i przypomina, że jest wciąż tą samą osobą, którą był. Miałem szacunek do niego, kiedy graliśmy w jednym zespole, teraz też tak jest i to się nie zmieni.

Po tym sezonie kończysz przygodę ze Skrą Bełchatów

– Jest mi bardzo szkoda odchodzić ze Skry, co było widać po ostatnim meczu finałowym, Wylałem wtedy sporo łez, jestem mocno przywiązany do tej drużyny. Bełchatów to moje rodzinne miasto, spędziłem tam całe życie. Wydawało mi się, że byłem dogadany z Miguelem
(Falascą – przyp. red.) do tego, by zostać w składzie, on chciał mnie zostawić, co mnie bardzo cieszy, chłopaki też byli za mną. Niestety, zaważyło coś wyżej, że nie byłem widziany w składzie i teraz muszę skupić się na przyszłości.

Ten sezon reprezentacyjny będzie dla was bardzo intensywny. Czeka was dużo rozgrywek kwalifikacje do mistrzostw Europy, Liga Światowa i mistrzostwa świata. Które z rozgrywek będą dla was najważniejsze?

– We wszystkich rozgrywkach musimy dać z siebie wszystko. Na pewno jest w tym duża rola trenera, by w odpowiedni sposób rotować składem, jestem przekonany, że tak będzie się działo. My musimy się skupić w 100 procentach i nie ma innego wyjścia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved