Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Konrad Piechocki: Każdego zawodnika da się zastąpić

Konrad Piechocki: Każdego zawodnika da się zastąpić

fot. archiwum

W PGE Skrze po ostatnim sezonie wielkich zmian nie będzie, ale te, co zajdą, będą dotyczyły ważnych punktów drużyny. Sternik mistrzów Polski z Bełchatowa, Konrad Piechocki, stara się odnieść do każdej zmiany, jaka zachodzi w klubie.

Już w tym momencie wiadomym jest, że z mistrzami Polski po sezonie 2013/2014 pożegnają się Stephane Antiga, Paweł Zatorski i Daniel Pliński.Każdego zawodnika da się zastąpić. Taka jest kolej rzeczy. Myślę, że w przekroju tych wszystkich lat pokazywaliśmy, że w tych rotacjach w drużynie, charakter tego zespołu jest zachowany i pewnie będzie tak samo teraz – rozpoczął Piechocki.

Co dla drużyny PGE Skry Bełchatów po sezonie najważniejsze, to odejście dwóch filarów w przyjęciu. Karierę zawodniczą zakończył, obecnie już trener reprezentacji Polski, Stephane Antiga, który nie tylko na boisku, ale i poza nim był niezwykle ważnym ogniwem drużyny. – Oczywiście ogromne podziękowania dla niego, bo to, co Stephane zrobił dla Skry Bełchatów, nigdy nie zostanie zapomniane. Byliśmy już wcześniej na to umówieni. Nie można było zamykać przed nim drogi, bo jest to chyba największe wyróżnienie, zostać trenerem reprezentacji jakiegokolwiek kraju, a tym bardziej Polski, w kontekście mistrzostw świata. Na pewno jest to wielka strata, ale myślę, że sobie poradzimy – ocenił sytuację w rozmowie z TKB Dolsat prezes zespołu z Bełchatowa, Konrad Piechocki.

O odejściu Antigi wiadomo było od dawna, dość zaskakującą decyzją było natomiast zakończenie współpracy z obecnie jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym libero w Polsce, Pawłem Zatorskim. Wychowanek Skry sam niejednokrotnie podkreślał, że nie chciał opuszczać szeregów bełchatowskiego teamu. Władze klubu zdecydowały jednak inaczej. – Co do Pawła – spędził tu wiele lat, wychował się tu i myślę, że cała jego ścieżka kariery przebiega bardzo poprawnie. Jest to jeszcze młody zawodnik, a już dzisiaj z takim ograniem i zawdzięcza to w dużej mierze PGE Skrze Bełchatów. Taka jest kolej rzeczy i poszedł dalej. Myślę że zapamięta to, co najlepsze ze Skry Bełchatów i doskonale będzie pamiętał, gdzie ta jego kariera została ukształtowana – powiedział Piechocki.



Jedno z nazwisk, które pojawia się w kontekście nowego libero to … Piechocki. Syn prezesa Skry w ostatnim czasie bronił barw AZS-u Częstochowa. – Trudno jeszcze w tej chwili o tym jednoznacznie mówić. Historia pokazuje, że takie decyzje nie są takie niebezpieczne i mogą się zrealizować i przekuć w taką drogę, jaką miał Paweł Zatorski. Dokładnie tak było 5 lat temu, gdy po dwóch latach gry w AZS-ie Częstochowa do mistrza Polski za Piotra Gacka przyszedł 19-letni Zatorski. Co do Kacpra, jest mi trudno jednoznacznie odpowiedzieć, jesteśmy w trakcie rozmów i myślę, że wspólnie z trenerem Falaską w najbliższym czasie podejmiemy ostateczną decyzję – zaznaczył prezes.

Miejsce Antigi według wielu miałby zająć już kiedyś grający w barwach Skry Michał Winiarski, który miniony sezon spędził w lidze rosyjskiej. Jak przyznaje jednak sternik klubu z Bełchatowa, zawodnik ma ważny kontrakt. – Michał Winiarski, odchodząc z PGE Skry Bełchatów, miał ważny kontrakt i ustalenie było takie, że jeśli będzie planował powrót do Polski, to w pierwszej kolejności będzie rozmowa z PGE Skrą. Na dzień dzisiejszy stan jest taki, że Michał ma ważny kontrakt w Rosji i nie jesteśmy stroną w tej dyskusji. Oczywiście byłoby to bardzo dobre rozwiązanie dla klubu, ale to nie od nas zależy. Jeśli strony, tj. Winiarski i Fakieł uznają, że nie ma dalszej woli współpracy, wtedy na pewno wrócimy do sprawy – przyznał w TKB Dolsat.

źródło: inf. własna, TKB Bełchatów

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved