Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki młodzieżowe > Witold Jagła: Najważniejszym elementem szkolenia jest zespół

Witold Jagła: Najważniejszym elementem szkolenia jest zespół

fot. Tomasz Tadrała

Na początku kwietnia w Kętrzynie Energa Gedania Gdańsk zdobyła złoty medal mistrzostw Polski juniorek. To trzecie złoto z rzędu podopiecznych trenera Witolda Jagły. - Najważniejszym elementem szkolenia jest zespół - mówi szkoleniowiec z Gdańska.

Po pierwsze gratuluję kolejnego złotego medalu. Trzy tytuły mistrzowskie z rzędu to jest ogromny wyczyn. Jaki jest sposób na sukces?

Witold Jagła: Ogólnie znany – współpracujący ze sobą, kompetentny zespół trenerski, który potrafi dobrze przygotować zawodniczki zarówno pod względem techniczno-taktycznym, jak i motorycznym. Paweł Kramek, Maria Mróz i ja jesteśmy zatrudnieni w Gimnazjum nr 16 w Gdańsku, gdzie w ramach Siatkarskiego Ośrodka Szkolnego pracujemy z klasami sportowymi, jak również prowadzimy szkolenie z zakresu mini siatkówki („Akademia Siatkówki”). Gedania stwarza możliwości sprawdzania nabywanych w szkole umiejętności w rozgrywkach klubowych, co jest znakomitym uzupełnieniem programu S.O.S. Po ukończeniu gimnazjum dziewczyny mogą kontynuować naukę w sportowym Liceum Ogólnokształcącym nr XXI, (w którym jest jednocześnie Siatkarski Ośrodek Szkolny) lub skorzystać z szerokiej oferty innych liceów gdańskich oraz trenować w Gedanii – najlepszym w ostatnich latach w Polsce klubie szkolącym młodzież.

W tym roku mówiło się, że głównym faworytem do złota był zespół Pałacu Bydgoszcz, a okazało się, że nie mieliście dużych problemów, żeby ograć rywala w półfinale.



Droga do półfinału, a w szczególności mecze z MOS-em Wola W-wa (2:3) i z Mysłowicami (3:2) przygotowały nasz zespół do walki i w meczu z Pałacem byliśmy gotowi do gry w stu procentach. Jeżeli chodzi o Pałac, to dość łatwe zwycięstwa w meczach eliminacyjnych chyba trochę uśpiły bydgoskie siatkarki i ten moment w turnieju udało nam się wykorzystać.

W finale zmierzyliście się ze wzmocnionym zespołem z Warszawy. Przed meczem eksperci mówili, że o wygranej zadecyduje czy „odpali” Smarzek czy Damaske. Jednak Gedania zagrała zespołowo i to chyba było kluczem do zwycięstwa?

Tak, zagraliśmy zespołowo, ale też zaskoczyliśmy przeciwniczki atakiem z obiegnięcia, który wykonywany był często zarówno przez zawodniczki środkowe, jak i przez atakującą. Ponieważ polskie zespoły młodzieżowe rzadko go stosują, to mają problem zarówno z odpowiednim ustawieniem bloku, jak i obrony.

W tym roku będzie pan bronił również złota w kadetkach.

Nasz zespół kadetek składa się z dziewcząt, które od niedawna grają razem, ale są bardzo ambitne i z przyjemnością obserwuję ich postępy. Udział w finale MP to dla większości zawodniczek nowe doświadczenie (chociaż cztery z nich to wicemistrzynie Polski młodziczek i zwyciężczynie II edycji Orlik Vollemanii) i z tego powodu na pewno do faworytów nie należymy.

rozmawiała Karolina Szewczyk – mlodziezowasiatkowka.pl

źródło: mlodziezowasiatkowka.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-05-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved